Gdzie jeść w Jastrzębiej Górze?

Pamiętacie, że w zeszłym roku odkryliśmy cudowny hotel i restaurację w Jastrzębiej Górze? Mam nadzieję, że tak! Tym razem przed majówką wybraliśmy się do Hotelu Szafir i okazało się, że akurat wtedy debiutowała nowa karta dań w restauracji Lazurowej! Jeżeli szukacie odpowiedzi na pytanie, gdzie jeść w Jastrzębiej Górze to czytajcie dalej :).



Gdzie jeść w Jastrzębiej Górze?

Jeżeli szukacie czegoś więcej niż smażona ryba z frytkami i oczekujecie wysokiej jakości dań, estetycznie podanych potraw i profesjonalnej obsługi to myślę, że restauracja w Hotelu Szafir spełni Waszego oczekiwania jako jedyna w Jastrzębiej Górze. Nie musicie być gośćmi hotelowymi, aby z niej skorzystać. Poniżej macie vlog z Jastrzębiej Góry, w którym możecie zobaczyć też dania z restauracji Lazurowej.

Zobacz mój wpis o restauracji Lazurowej z zeszłego roku tu.

Nowe menu w Restauracji Lazurowej

restauracja lazurowa jastrzębia góra

W restauracji byliśmy tydzień przed Wielkanocą, a w związku z tym cały wystrój nawiązywał już do zbliżających się świąt. Na gości czekał przepięknie ozdobiony stolik, który spowodował, że nasz obiad stał się jakby bardziej uroczysty.

https://www.instagram.com/p/Bwgxd6HglT7/?utm_source=ig_web_button_share_sheet

Po złożeniu zamówienia na naszym stole wylądował poczęstunek od szefa kuchni Tomasza Leśniaka. Niech pozostanie tajemnicą dla gości, taką niespodziankę, żeby nie było, że odkrywam wszystkie karty :).

Przystawka

restauracja lazurowa jastrzębia góra

Kulinarną ucztę rozpoczęłam od sezonowej przystawki. Zielone szparagi podsmażone na maśle z chrupiącym boczkiem i jajkiem w koszulce za 18 zł to idealny wiosenny starter. Ostatnio bardzo polubiłam się ze szparagami i nie ukrywam, że to klasyczne połączenie z boczkiem i jajkiem chyba najbardziej uwodzi to warzywo. Jajko w koszulce zdało test, żółtko wypłynęło po przekrojeniu jajka, choć miało wyczuwalny smak octu (od zakwaszenia wody). Szparagi przygotowane w punkt. Przydałoby się jakieś pieczywo do tej przystawki, aby rozpływające żółtko na talerzu zjeść do końca.

nowe menu restauracja lazurowa

Zupa

W menu figurują aż cztery zupy, a ja dla Was zawsze staram się sprawdzić zupę rybną (19 zł), która w restauracji Lazurowej serwowana jest na tradycyjny, kaszubski sposób z nowoczesnym twistem. To dosyć lekka zupa z rybnymi klopsikami zabielana maślanką! Ciekawym dodatkiem była ciecierzyca. Bardzo smaczna propozycja!

Dania główne

Wśród dań głównych możecie wybierać spośród ryb (każdą z nich na życzenie kuchnia przygotuje na parze), mięs, pierogów czy makaronów. Dla wegetarian znajduje się tylko jedna pozycja.

U nas tradycyjnie, ja zamawiam rybę, a Paweł mięso, choć zdradzę Wam, że połowie dania się wymieniliśmy, bo obie propozycje były równie pyszne.

Sandacz smażony na maśle z puree z marchwi i kaszą bulgur z groszkiem (37 zł) to genialne połączenie smaków, a jeśli wybierzecie rybę na parze to też całkiem fit. Sandacz to ryba, w której bardzo często znajduję ości pomimo, że zamawiam filet – a tu miła niespodzianka, bo nic nie przeszkodziło mi w delektowaniu się rybą! Soczysta ryba połączona z kremowym, słodkawym puree z marchewki oraz kaszą trafiła bardzo w nasze gusta. Coś pysznego! Oczywiście do ryby polecam standadowo białe wino (wino domowe jest świetne).

https://www.instagram.com/p/BwP6YpJhKQF/

Policzki wołowe z ziemniakami, karmelizowanymi burakami, musem chrzanowym i szparagami (42 zł) to kolejna świetna sezonowa propozycja. Danie na talerzu prezentowało się przepięknie! Bardzo lubię, kiedy dania są tak estetycznie serwowane. Mięso było mięciutkie, rozpływało się w ustach, Paweł był zachwycony. Na mnie z kolei zrobiły wrażenie dopracowane dodatki. Nigdy nie jadłam tak pysznych buraczków, słodziutkie, lekko marynowane – a jak pamiętacie, ja za buraczkami niezbyt przepadam. Ziemniaki z kolei smakowały jak z ogniska. Bardzo fajnie skomponowane danie. Polecam Wam!

Deser

restauracja lazurowa jastrzębia góra

Na deser prawie nie mieliśmy miejsca, prawie, bo ja zawsze znajdę, dlatego zamówiłam sobie bezę z kremem pistacjowym i owocami (18 zł). Ciasto prezentowało się bosko, ale niestety dla mnie beza była nieco za sucha. Lubię jak w środku jest ciągnąca, a ta była prawie cała krucha. Za to krem! Krem to inna bajka, mocno pistacjowy, wyborny!

restauracja lazurowa jastrzębia góra

Podsumowanie

Co tu mówić! To nasze ulubione miejsce na jedzenie w Jastrzębiej Górze! Gdzie jeść w Jastrzębiej Górze? W restauracji Lazurowej!