Kulinarna relacja z Trójmiasta.

Dzisiaj coś innego.
W wakacje wprowadziłam posty „kulinarne relacje z podróży” {klik}.
Tym razem chcę zaproponować „kulinarne relacje z Trójmiasta”.
Lubicie takie posty, czy Was nie interesują?

Pizzeria Stefano w Sopocie
Nigdzie nie jadłam lepszej pizzy niż tutaj. Kiedy pizzeria się budowała zarzekliśmy się z Pavciem, że pójdziemy i zbadamy. Poznaliśmy wtedy sympatycznego szefa pizzerii i zostaliśmy stałymi klientami.
Ciasto jest idealne, do wyboru cienkie, średnie i grube, a przede wszystkim smaczne.
Wiele ciekawych propozycji smakowych, pewnie jesteśmy znani już, że jak wchodzimy to nie możemy się zdecydować jaką pizzę bierzemy. Często kończy się na pizzy „własnego wyboru”.
Składniki są smaczne i nie jest to jeden kawałek szynki na całej pizzy, jak się czasem zdarza, gdzie indziej.

DOPISANE sierpień 2014 wiele w lokalu zmieniło się na lepsze, wystrój, przebudowa, letni ogródek, dodatkowe włoskie pizze – dalej nasz numer jeden

Dodatkową zaletą jest cena. W sam raz na kieszeń studenta.
Po za tym ja jestem wielbicielką ich sosu czosnkowego, nigdzie tak pysznego nie jadłam.
Podoba się nam promocja, z której często korzystamy, że po 19godz. prawie wszystkie pizze są po 13zł.
Ponad to studenci na miejscu mają zniżkę 🙂
Stało się naszą tradycją po otwarciu pizzerii, że każdego siódmego dnia miesiąca świętowaliśmy kolejny miesiąc ze Stefanko 🙂 I tak lecą kolejne miesiące, lata… :*
Jedynym minusem tej pizzerii jest bardzo mały lokal.
Polecam z całego serca.
Moim nr jeden jest salami+cebula.
Pava pieczarki, papryki, szynka.
Rodziców serowa.
P.S. To nie jest jakaś płatna reklama czy coś, tylko nasza subiektywna ocena.
P.S.2 Mało zdjęć pizzy i kiepskiej jakości, bo zawsze znika w natychmiastowym tempie.

_____________
dopisek – sierpień 2013
pizza cały czas jest naszym numerem jeden, lokal przeszedł remont, w środku wygląda lepiej, wprowadzane są nowe smaki pizzy. duży plus 🙂