Lubię kanapki.
Te niecodzienne coraz bardziej.

Bruschetta z pomidorami
kromka chleba
oliwa z pestek winogron(z oliwek nie lubię)
pół pomidora
oregano, tymianek
sól, pieprz
Kromkę chleba posmarować oliwą i podpiekać na patelni grillowej.
Pomidora pokroić w kostkę i ułożyć na przysmażonym chlebku.
Doprawić do smaku przyprawami.

20 Replies to “Bruschetta.”

  1. Anonimowy says: 28 listopada 2011 at 11:49

    niecodzienne kanapki sa najlepsze!zjadlabym taka-smaka mi narobilas:)

  2. Nemi says: 28 listopada 2011 at 11:51

    Prosta i pyszna:) Wpraszam się z kawą:)

  3. Maggie says: 28 listopada 2011 at 12:04

    Uwielbiam! W moim prywatnym rankingu kanapek bruschetta jest blisko szczytu, zaraz obok katalonskiego pa amb tomaquet 🙂

  4. słodkosłona. says: 28 listopada 2011 at 12:41

    Nie zdążyłam ostatnio dodać komentarza na temat kanapki z jajkiem która wyglądała tak apetycznie, a tu już bruschetta, którą uwielbiam!

  5. pees says: 28 listopada 2011 at 13:02

    Mmmm pychota:) ten pomidor, i tymianek, i oliwa z winogron^^

    ach!

  6. slyvvia says: 28 listopada 2011 at 14:40

    Pysznie. Uwielbiam takie proste,a pyszne kanapki 😀

  7. judik1119 says: 28 listopada 2011 at 14:50

    Uwielbiam takie przekąski!:-)

  8. Barbara says: 28 listopada 2011 at 15:08

    Słyszałam o bruschettcie, ale jeszcze nie miałam okazji jeść. Chyba jutro sobie taką zrobię 🙂

  9. Dominika says: 28 listopada 2011 at 15:10

    Przepyszna kanapka 🙂

  10. Sue says: 28 listopada 2011 at 17:33

    W sumie to nigdy ta nie próbowałam. Muszę się za to zabrać 🙂

  11. Daria says: 28 listopada 2011 at 17:43

    klasyczna też super, ale ja wręcz uwielbiam ser feta, więc dodaję go gdzie popadnie 🙂 w ogóle, to miło, że wpadłaś do mnie, bo ja bardzo lubie twojego bloga 😉 Pozdrawiam!

  12. Aciri says: 28 listopada 2011 at 18:07

    Pychota, ja lubię z dodatkiem drobno pokrojonej cebulki:)

  13. manoria says: 28 listopada 2011 at 18:12

    Och pycha, uwielbiam tą włoską grzankę mniam Pozdrawiam

  14. Kasia_h says: 28 listopada 2011 at 19:17

    Oj, narobiłaś mi smaku… Ogromnego! 🙂

  15. kruszyna says: 28 listopada 2011 at 22:43

    Ale soczysty kolor! Już od dawna miałam ochotę na zrobienie bruschetty, ale zawsze coś mnie od tego odwodziło. Chyba muszę się w końcu zmobilizować 🙂

  16. Daria Anna says: 28 listopada 2011 at 22:51

    Tej kanapeczki jeszcze nie miałam okazji spróbować. Wygląda apetycznie.

  17. *sweet dreadi* says: 29 listopada 2011 at 08:47

    Uwielbiam bruschette! 🙂 pycha

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.