Wczoraj był dobry dzień.
Pyszne śniadanie.
Trochę, naprawdę trochę nauki.
2 propozycje współpracy.
Zrobiłam sobie autoportrety.
Świętowaliśmy z P. kolejną miesięcznicę.
Potem potańczyłam zumbę.
Obejrzałam serial.
Poszłam spać.
Grzanki z czosnkiem
pół bagietki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
4 ząbki czosnku
łyżka oliwy z oliwek (u mnie olej z pestek winogron)
łyżeczka oregano
pół łyżeczki ziół prowansalskich lub bazylii
starty żółty ser
Czosnek wycisnąć przez praskę.
Wymieszać z oliwą, przyprawami i koncentratem.
Bagietkę pokroić na kromki.
Kromki smarować sosem i posypać serem.
Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 200st. aż ser się roztopi, albo użyć funkcji grill w mikrofalówce.
Niedługo Walentynki, dlatego zebrałam dla Was przepisy walentynkowe tutaj {klik} a wśród nich:
Uwielbiam takie grzanki. Bez czosnku nie mogłabym zyc. Na śnaidanie idealne 🙂
O coś dla mnie bo czosnek mogłabym jeść ząbkami, ale niestety dla otoczenia to nie za dobrze 🙂
Zumba jest super – odstresowywacz :)i grzanki też 😉
Grzanki wyglądają cudnie. Uwielbiam właśnie takie, które mają w sobie czosnek 🙂
za dużo słodkości :Pchociaż wszystkie bym zjadła 😀
Pyszności! chyba zrobię sobie dziś na kolację:)
uwielbiam takie grzanki! tylko ja robię bez koncentratu 🙂
Lubie takie dni, kiedy wszystko sie uklada. I grzanki tez lubie, zwlaszcza, jesli pachna czosnkiem na kilometr 🙂
mmmm pycha 🙂 na chorobę znakomite 😉
Nie ma to jak grzanki! 😀
Takie grzanki to czysta rozkosz.. kulinarna oczywiście:)
takie proste, a takie pyszne 🙂 jeśli o walentynkowe przepisy chodzi to zapraszam (jeśli jeszcze tego nie robiłam) do konkursu na moim blogu 🙂 http://gruszkazfartuszka.blox.pl/2012/02/konkurs-homelookpl-czyli-kuchenna-moda-w-stylu.html
Świetne takie grzaneczki. 🙂
Ostatnio mam manię na punkcie grzanek w różnej formie. Począwszy od tych w zupie, aż do takich zapiekanych w tosterze. Mam i kolejną opcję! 😉
Pychotka takie z czosnkiem! I ten zapach,mniam, uwielbiam:)
Robię podobne, tylko dodaję wędlinę pokrojoną w kosteczkę.
jestem na tak 🙂
Idealne na zimową kolację 🙂
Pochwała prostoty. Pyszne grzanki 🙂
Zjadłabym teraz takie pyszne tosty na kolację mmm… 🙂
Super grzanki! Zawsze mi się podoba ten stopiony ser 😀
A mnie zumba jakoś nie przypadła do gustu (to chyba wynika z mojego braku koordynacji), wolę jogę 😉
to coś dla mnie
Uwielbiam zumbę!
Grzanki z czosnkiem też, ale wolałabym bez koncentratu 😉
jaka piękna walentynkowa szata bloga! uroczo ;]
i pyszne grzanki ;]
moje ulubione dodatki, idealne
bardzo lubię zapiekane pieczywo z czosnkiem
Ale to musi byc pysze.Muszę spróbować 🙂
Uwielbiam takie grzanki z czosnkiem, pychota 🙂