W tym roku mamy rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku, który rozpoczął się już 23 listopada i potrwa do 1 stycznia. Wszystkie atrakcje zlokalizowane są na Targu Węglowym. Co można zjęść na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku i czy warto go odwiedzić?

Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku

Mam wrażenie, że z roku na rok nasz gdański jarmark świąteczny rozwija się i poziom się podnosi, bo coraz mniej widać na nim chińszczyzny, a coraz więcej mamy polskich wystawców z polskimi produktami. Rozwija się też coraz bardziej strefa kulinarna. Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku zaoferuje Wam kuchnię ze wszystkich stron świata. Szkoda, że tak mało promujemy naszą regionalną kuchnię z Pomorskiego regionu i restauracje z Gdańska, chociaż i tak nie jest tak źle jak kiedyś, bo są jakieś kaszubskie specjały i bar ze Stągiewnej. Bardzo natomiast podoba mi się tegoroczna aranżacja, jest mnóstwo światełek, urocze domki, kalendarz adwentowy z platformą widokową, gadający łoś i po prostu czuć jakąś taką aurę świąteczną.

Co można zjeść na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku?

Wybór jest naprawdę spory, ale w weekendowych tłumach nie wszystko uda Wam się dostrzec, więc przychodzę z pomocą. Co można zjeść na Jarmarku w Gdańsku?

  • bigos i smażone kiełbasy
  • pajdy ze smalcem
  • pierogi
  • grillowane serki górskie z żurawiną
  • sery i wędliny (austriackie sery, a wędliny z Mazowsze, jaka szkoda, że nie z Kaszub)
  • alzackie podpłomyki
  • greckie souvlaki i pity
  • baklavę
  • dania kuchni kaukaskiej np. czebureki
  • węgierskie podpłomyki
  • chińskie bułeczki na parzę
  • zupę tajską
  • gofry (w tym wafle gdańskie)
  • hiszpańskie churrosy
  • chałwy, słodkie orzeszki w karmelu.

Co polecam spróbować?

Pajda ze smalcem obowiązkowo! Po kaszubsku są również pajdy ze śledziem i to stoisko cieszyło się małą popularnością, a szkoda! Nie mogłam odpuścić sobie grillowanego serka (do oscypka mu daleko, nawet nie skrzypi między zębami) z konfiturą, a raczej marmoladą żurawino podobną, super słodką! My mamy jednak sentyment do Zakopanego, tam się poznaliśmy, więc trudno było odpuścić. Bardzo ciekawe jest stoisko z kuchnią tatarską i myślę, że warto spróbować czebureków. Greckie kebaby i souvlaki wyglądały też smacznie.

Co do picia?

Wokół unosi się aromat korzennych przypraw i zapach grzańców. Do wypicia na rozgrzanie polecają się grzańce na bazie wina, piwa z miodem, cydry z rumem i bezalkoholowe korzenne napoje na ciepło. Z ciekawostek pojawiła się herbata górska z gojnika. Dla fanów słodkości nie mogło zabraknąć gorącej czekolady. Przy okazji w oko wpadły mi kubki jarmarkowe, które co roku są w innym wzorze i kolorze.

Jakie są jeszcze inne atrakcje na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku?

Zdecydowanie numerem 1 jest piękna, bajkowa karuzela! Cieszy się ogromną popularnością, ale ze smutkiem stwierdzam, że mało kogo interesuje fakt, że za przejazd powinno się wrzucić „co łaska” do puszki. Zbiórka jest na gdańskie hospicjum, pamiętajcie o tym! Oczywiście ja nie jestem obojętna na pomoc innym, a sama z przyjemnością skorzystałam z przejazdu karuzelą!

Pięknie wygląda też anielski młyn, a z kalendarza adwentowego rozpościera się widok na cały jarmark. Chętni mogą się pocałować pod jemiołą :). Dzieci na pewno ucieszy gadający łoś Lucek :).

Czy warto wybrać się na świąteczny jarmark w Gdańsku? Zdecydowanie tak!

Jeżeli chcielibyście poczuć magiczny klimat świąt, to koniecznie wybierzcie się na jarmark bożonarodzeniowy w Gdańsku, choć przyznam, że lepiej zrobić to w tygodniu niż w weekend.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.