W naszym domu karkówka cieszy się powodzeniem, zarówno pieczona, duszona, jak i w formie wędliny. Szukam coraz to nowych sposobów na jej podanie. Ostatnio podzieliłam się się z Wami przepisami na karkówkę po żydowsku i karkówkę w coca coli, a dzisiaj karkówka duszona w piwie, która jest idealnie krucha i soczysta.
Karkówka duszona w piwie
około 1,5 kg karkówki
sól, pieprz do mięsa
1,5 litr wody
500 ml piwa
3 cebule
3 ząbki czosnku
olej do smażenia
duża łyżka miodu spadziowego
2 łyżeczki rozmarynu
2 liście laurowe
kilka ziaren pieprzu
4 ziarenka ziela angielskiego
2 łyżeczki pieprzu ziołowego
łyżeczka pieprzu naturalnego
Karkówkę pokroić na plastry, lekko wystukać tak by były około 1.5 cm grubości i doprawić z dwóch stron solą i pieprzem.
Obsmażyć każdy kawałek z dwóch stron lekko na patelni z rozgrzanym olejem.
Pokroić cebulę, posiekać czosnek – usmażyć aż będą szkliste również na oleju.
Mięso włożyć do garnka, dodać usmażoną cebulę, zalać całość wodą i piwem.
Dodać wszystkie przyprawy i miód, zagotować – gotować około 30 minut aż mięso będzie miękkie.
Doprawić do smaku solą.
Jeśli chcecie sos można zagęścić mąką.
Jeśli chcecie sos można zagęścić mąką.
Gdy mam zly humor, lub po prostu tak zwany gorszy dzien, jest jedna rzecz, która pomaga mi wyjsc z tego chwilowego dołka 🙂 Co to takiego? Mianowicie jest to czytanie Twoich wpisow, są naprawdę mega, mowiac mlodziezowo 😉 Mam nadzieje, ze nie planujesz w najblizszej przyszlosci konczyc swojej kariery blogera? 🙂
Ostatnio robiłem białą kiełbasę pieczoną w piwie i wyszła rewelacyjnie. Twoja karkówka prezentuje się jeszcze lepiej 🙂 Dodaje przepis do zakładek i w niedalekiej przyszłości na pewno to przygotuje. Postaram się dać znać jak wrażenia po wykonaniu! 🙂
O widzisz, a ja z kolei mam zapisaną do zrobienia białą w piwie 🙂 Koniecznie daj znać czy smakowało 🙂
Jakbyś jeszcze się zastanawiała, z którego przepisu skorzystać to polecam mój 🙂 Sprawdzony – wszystkim w domu smakowało.
http://programistawkuchni.pl/przepisy/dania-glowne/biala-kielbasa-w-piwie/
Czy 2 litry płynów to nie zadużo?
Mięso musi być zalane w płynami, jeśli wystarczy mniej to może być mniej. Część wody też odparuje.
A można udusić w prodiżu?