Jak, co sobotę.
Od lat.
Coś z jajkiem musi być.
Na śniadanie.
Słońce na talerzu.
Frittata
2 jajka
pół pomidora
pół cebuli
gruby plaster sera
gruby plaster wędliny
oregano
sól, pieprz
Posiekaną cebulę podsmażany na patelni.
Dodajemy wędlinę pokrojoną w kosteczkę.
Po chwili dodajemy pomidora pokrojonego w kostkę.
Gdy pomidor zmięknie dodajemy wcześniej roztrzepane jajka.
Doprawiamy do smaku przyprawami.
Na koniec wrzucamy ser, pokrojony w kosteczkę.
Smażyć do ścięcia się jajek.
My nie lubimy mocno przysmażonego jajka, dlatego nie obracamy frittaty na drugą stronę, ale można tak zrobić, zsuwając frittatę na talerz, który potem odwracamy „do góry nogami” nad patelnią i dosmażany drugą stronę.
Brawo! Wygląda tak kolorowo.
Wykonałam chyba tysięczną którąś frittatę i wiem,że jeszcze nie raz ją zrobisz.
Smacznego!
Mniam ! Pyszności !
Pierwsza a jakze udana 🙂 Wyglada pysznie. U mnie na sobotnie (albo niedzielne) sniadanie tez cos z jajkiem musi byc :))
Milego dnia.
smakowicie wygląda… mniam 🙂
http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com
Pierwsza frittata? Mam nadzieję, że moja będzie też taka udana 🙂
Wygląda pięknie. U mnie też w weekend zawsze pojawia się coś z jajek 🙂
Mniam… uwielbiam fritattę:-) Ona jest świetna przy tzw "sprzątaniu" lodówki :-)pozdrawiam!!
Nigdy nie robiłam, a wygląda ciekawie! 😀
Pięknie i smacznie wygląda.
U mnie coś z jajkiem musi byc koniecznie w niedzielę :)hehe;D
Pozdrowienia
Fantastyczna! Tez lubie jajeczne sniadania w weekendy.
bardzo lubię takie frittaty, muszę zrobić niedługo 🙂
A taka fritatta to nawet i na obiad się sprawdzi.
Szałowo wygląda~!
po prostu pieknie, a ja dziś od 8 rano na uczelni… ;/ do 21!
jutro znów od 8 i mogę tylko pomarzyć o takim śniadaniu!
ach:)
Duś, dodałam Cię do blogow ulubionych, jeśli można:)
muszę zrobić!
Niezwykle kolorowe śniadanie. Jak na debiut prezentuje się znakomicie. chanya13