Pamiętacie, jak w dzieciństwie wyjadało się kwaskowate mirabelki prosto z drzewa? Mirabelka to właściwie śliwa mirabelka, do niedawna była zapomnianym owocem, aż przyszła na nią „moda”. Pamiętam zdziwienie, kiedy próbowałam konfiturę z mirabelki była cudowna. Mirabelka jest źródłem witamin C, A, E, K i B6 oraz zawiera wapń, potas, żelazo, fosfor, magnez oraz błonnik.
Ciasto z mirabelkami i śliwkami
2,5 szklanki mąki pszennej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
szklanka cukru
szklanka jogurtu naturalnego
pół szklanki oleju
3 jajka
szklanka mirabelek bez pestek
kilka śliwek bez pestek
Suche składniki wymieszać w jednej misce, a mokre w drugiej.
Zawartość obu misek połączyć ze sobą.
Ciasto wylać na blaszkę 25 x 30 cm wyłożoną papierem do pieczenia.
Na wierzchu ułożyć skórką do dołu owoce.
Piec przez 40 minut w temp. 180 st.C.