A było już.
Tak pięknie.
A tu znowu śnieg…
Krążki cebulowe
4 cebule
150g mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka soli
jajko
200ml mleka
2 łyżki bułki tartej
łyżeczka oregano
Cebulę pokroić na 1cm krążki i porozdzielać je.
Pozostałe składniki wymieszać ze sobą.
Rozgrzać olej we frytownicy do 180st.C albo garnku.
Krążki zanurzać w cieście, namiar niech skapnie.
Wkładać do oleju i smażyć z obu stron do zbrązowienia.
Relacja z ostatniej chwili i wypprawy do reala: Ale już topnieje!
Fajne te krążki<3 w sam raz do pochrupania 😀
O, na to właśnie mam ochotę – może zrobię na dzisiejszy seans gali oscarowej? 🙂
U mnie też zadymka:) Krążki – poezja:)
Pomyślałam to samo jak wyjrzałam dziś przez okno 🙁 Jeszcze wczoraj wieczorem byłam na spacerze i tak chwaliłam, że jest wiosennie, tylko ten wiaterek… ah 🙁
Kiedyś z bratem często je robiliśmy, dawno już nie jadłam ale jeszcze pamiętam smak bo są naprawdę pyszne 🙂
no chyba żartujesz? śnieg u Was w Gdańsku? no buu…to już wiosenka miała przyjść…
Uwielbiam, idealne do piwka, polecam!
Mojej siostrze cieknie ślinka 😉
Już jest mokro :<
Nie jadłam nigdy, ale zapowiadają się pysznie 😀
do piwa idealne, i uzależniają:)
lubię takie przekąski 🙂
U mnie krążki cebulowe już od dawna na liście "muszę w końcu zrobić", ale jeszcze się nie doczekały:)
Z piwkiem idealne
Wstaję sobie dziś ,wyglądam przez okno i coś mi się nie zgadza, dopiero po chwili: aaaa, śnieg…:((
No,ale topnieje,topnieje.
A krążka poproszę:)
już dawno, dawno temu miałam zrobić te krążki i zapomniałam, dziękuję za przypomnienie:D
nigdy nie próbowałam!
nie mam pojęcia jak smakują! kurka, chcę zjeść:D
uwielbiam takie krążki! pycha:)
nigdy jeszcze takich nie jadłam, ale musiał być boskie :]
robiłam raz takie krążki, dobre do piwka 😀
do piwka sa super!mam zamiar kupic jutro w Lidlu, bo tydzien amerykanski zrobili :)w koncu jakas alternatywa dla paluszkow i chipsow 😛 a wszytsko tlusteeeeee 😛 i kaloryczne 😛