image_pdfPDFimage_printWydrukuj

Jest w tym prawda, że mieszkańcy wyspy Zakynthos doskonale wiedzą, gdzie dobrze zjeść i wypić. Kawiarnię Notos poleciła nam Weronika z biura Zante Magic Tours (o biurze pisałam TU) i miała rację! Uświadomiła nam wtedy że frappe jest już niemodne i piję się tu freddo cappuccino! To byliśmy spróbować, nie raz i nie dwa :).

Wbrew pozorom w Grecji trudno trafić na dobrą kawę. W naszym hotelu (zobacz recenzję) była fatalna. Jednak w popularnej, turystycznej miejscowości Argassi kawiarnia Notos postawi Was na nogi! Zanotujcie sobie nazwę Notos.

Notos Coctail Coffee Bar

przy głównej drodze

29100 Argassi, Grecja

(tuż obok marketu)

Bardzo zaskoczona byłam prostym wystrojem greckich kawiarni i restauracji. Grecy nie przywiązują wielkiej wagi do wyglądu wnętrz, za to do jedzenia bardzo! Jakże często zupełnie na odwrót jest w Polsce… Przyjrzyjcie się wnętrzu – klasyczne stoliki i drewniane krzesła, 2 pomieszczenia i 2 bary. Na powyższym zdjęciu uśmiecha się do Was sympatyczny właściciel. Jak widzicie nawet siedząc w środku, można poczuć się jak na świeżym powietrzu, bo wszystkie rolety były podniesione do góry. Niestety z ulicy dobiega hałas, ale my się do tego przyzwyczailiśmy na miejscu.

W karcie królują oczywiście koktajle oraz kawa, ale możecie tutaj też zjeść przekąski i słodkości. My wpadaliśmy tu na wspomniane freddo cappuccino, które podbiło nasze serca. To mrożona kawa, ale różni się od frappe, że jest robiona na bazie mocnej kawy espresso, a nie na kawie rozpuszczalnej. Ta kawa była tu naprawdę piekielnie mocna, że musiałam sobie ją dosładzać :). Charakterystyczna jest też duża i bardzo gęsta mleczna pianka! Idealna kawa na greckie upały, schładza i stawia na nogi!

Do kawy podano nam też dwa przyprawniki, w jednym był cynamon (więc Paweł doprawiał nim sobie kawę) oraz kakao :).

Bardzo przyjemnym drobiazgiem było podawanie do kawy dwóch kawałków ciasta pomarańczowego, które było obłędne! Nie wiem czy wpadaliśmy tu bardziej na kawę czy na ciasto! Nawet próbowałam odtworzyć ciasto pomarańczowe (zobacz przepis), ale to jeszcze nie było to! Oj chciałabym na to ciasto przepis, żałuję, że nie miałam odwagi spytać będąc na miejscu.

Koktajle alkoholowe również były bardzo chwalone przez gości, a podawano do nich orzeszki, miło prawda? 🙂

Prawdziwa magia w tym miejscu zrobiła się wieczorem! Sami zobaczcie! byliśmy zachwyceni! 🙂

Więcej wpisów z ZAKYNTHOS znajdziecie tutaj.

Obserwuj mnie na Instagramie – tutaj zawsze będziesz ze mną na bieżąco, zobaczysz pracę blogową od kulis, pójdziemy razem na spacer po Trójmieście i wyruszymy w podróże :).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.