image_pdfPDFimage_printWydrukuj

Leniwe poranki.
Ciemne chmury za oknem.
Naleśniki na rozchmurzenie.

Naleśniki z bitą śmietaną i truskawkami

naleśniki Dusiowego taty (na oko) :
mąka 0,5kg
1 szkl. mleka (albo 3/4 szkl. mleka, 1/4 szkl. wody)
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
cukier do smaku (ok.4łyżeczki)
1 łyżka oleju
2 jajka

Zmieszać składniki do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Jak zbyt wodniste dodać mąkę, jak za gęste dodać mleka. 
Smażyć na patelni z obu stron do zarumienia się.

śmietanka 30%
łyżka cukru pudru
garść truskawek

Ubić śmietankę z cukrem pudrem.
Naleśniki składać w trójkąty, kwadraty czy ruloniki.
Wypełnić w środku bitą śmietanką i na zewnątrz. 
Na górę ułożyć truskawki odszypułkowane.


18 Replies to “Ostatnie truskawki w tym roku.”

  1. Barbara says: 1 sierpnia 2011 at 10:12

    Takie naleśniki rozchmurzą najbardziej pochmurny dzień 🙂

  2. Kamila says: 1 sierpnia 2011 at 10:16

    Idealne na taki dzień!

  3. slyvvia says: 1 sierpnia 2011 at 11:14

    Niesamowicie wyglądają. Aż chciałoby się sięgnąć 😀

  4. goh. says: 1 sierpnia 2011 at 11:35

    bardzo dobry pomysł na wykorzystanie truskawkowych ostatków:)

  5. Danusia says: 1 sierpnia 2011 at 11:54

    truskawki ech, już dawno o świeżych zapomniałam. A ty tu robisz takiego smaka (:

  6. shy says: 1 sierpnia 2011 at 12:50

    Wspaniałe .. 🙂

  7. Monica says: 1 sierpnia 2011 at 13:52

    Truskaw to już w zasadzie nie ma. Wydaje mi się, że w tym roku szybko minął na nie sezon…
    Naleśniki się wspaniale prezentują!

  8. manoria says: 1 sierpnia 2011 at 14:14

    pycha, zazdroszczę truskawek 🙂 Pozdrawiam

  9. Anonimowy says: 1 sierpnia 2011 at 14:48

    Uwielbiam takie naleśniki. 😉 Szkoda, że tak szybko minął sezon na truskawki…

  10. judik1119 says: 1 sierpnia 2011 at 17:52

    Musiały być pyszne a z truskaweczkami to już cudo:) Dopiero co był sezon na nie a ja już tęsknie;)

  11. kornik says: 1 sierpnia 2011 at 18:49

    kwintesencja lata jak dla mnie:)

  12. Karmel-itka. says: 1 sierpnia 2011 at 22:17

    truskawki się kończą, prawda.
    ale za to zgotowałaś im cudowne pożegnanie!

  13. EVE says: 2 sierpnia 2011 at 04:02

    czegóż chcieć latem więcej, skoro takie pyszności na talerzu?

  14. Kaś says: 2 sierpnia 2011 at 08:17

    słodkie przyjemności od rana

  15. Arvén says: 2 sierpnia 2011 at 11:50

    U mnie po truskawkach już tylko wspomnienie…dobrze, że takie naleśniki można sobie przygotować w każdym momencie 🙂

  16. Kasia says: 2 sierpnia 2011 at 13:48

    to ja poproszę takie śniadanie na jutro 😛

  17. Olciaky vel Olcik says: 11 sierpnia 2011 at 18:19

    mniam, uwielbiam domowe naleśniki:)
    Ps: Duś, ależ to zdjęcie łąki w Twoim nagłówku mi się podoba;)
    Pps: śliczne zdjęcie w nagłówku- piękna Ty.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.