image_pdfPDFimage_printWydrukuj

Pierogarnia Jarek Pierogowski – słyszałam o niej wiele razy, ale nigdy nie udało mi się do niej dotrzeć, chociaż była w pobliżu Monciaka to jednak nieco ukryta. Na szczęście po zmianie lokalizacji i pozytywnych opiniach Trójmiejskich Wyjadaczy odwiedziłam pierogarnię w nowe lokalizacji i przekonałam się, że faktycznie są to najlepsze pierogi w Trójmieście.

Restaurację odwiedziłam na początku lutego, ale recenzję postanowiłam opublikować już teraz, ponieważ pierogarnia właśnie wystartowała z dowozami i odbiorami własnymi. Zachęcam Was do akcji #wspieramgastro i zamawiania jedzenia na dowóz, aby pomóc przetrwać restauracjom ten trudny czas.

Pełen spis restauracji na dowóz lub odbiór własny w Trójmieście znajduje się TU! Codziennie go aktualizuję!

Przyznam, że Jarek Pierogowski zdetronizował moją ulubioną pierogarnię, która obecnie trafiła na drugie miejsce. Nie jestem ogromną fanką pierogów, tym trudniej jest mnie zaskoczyć, jak również nie przepadam za wieloma połączeniami – ruskie czy z kapustą i grzybami to nie moja bajka, podsmażanych też nie lubię. Czym mnie więc kupiła poniższa pierogarnia Jarek Pierogowski? Czytacie dalej.

Pierogarnia Jarek Pierogowski

Bohaterów Monte Cassino 11, Sopot

(górny Monciak)

pierogarnia jarek pierogowski sopot

Wnętrze i lokalizacja

Pierogarnia przeniosła się na górny Monciak (lokalizacja jest tuż za torami) do lokalu, w którym mieściła się wcześniej francuska restauracja. Obecnie wnętrze restauracji nie należy tych modnych, natomiast do pierogarni nieco pasuje. Jest tak wiejsko, bez nadęcia, choć przyznam, że nie jestem przyzwyczajona do takich klimatów. Restauracja z tego, co wiem nie zdążyła wprowadzić wszystkich swoich zmian.

pierogarnia jarek pierogowski sopot

Menu

W karcie dań znajdziecie pierogi na milion sposobów. Są pierogi:

  • gotowane – mięsne, wegetariańskie i na słodko
  • podsmażane (wege, mięsne, rybne)
  • pierogi z pieca na cieście drożdżowym (mięsne, rybne, pierogi dnia)
  • pielmieni (do wyboru w wersji bez lub z rosołem)
  • czarne pierogi – hit pierogarni i znak rozpoznawczy!

Dodatkowo przy prawie każdej wersji można wybrać porcję mniejszą (10 sztuk) lub większą (15 sztuk).

Na miejscu do wyboru była też zupa dnia, ale zabrakło deseru. Mam nadzieję, że taki się pojawi, jak już wszystko wróci do normy :).

Co przetestowałam?

Chyba czego nie! Haha! 🙂 Podczas spotkania z przyjaciółką wybrałyśmy sobie do zjedzenia:

  • pielmieni z farszem wołowo-wieprzowym podane ze śmietaną 14 sztuk za 19 zł
  • pierogi z pieca z łososiem, ryżem, szpinakiem i suszonymi pomidorami 5 sztuk za 23 zł
  • czarne pierogi z farszem z ziemniaków i podsmażanej cebulki podawane z sosem pieczarkowym 10 sztuk za 22 zł
  • pierogi z wiśniami 10 sztuk za 17 zł.

Była z nami też cioci Dusi mała testerka i bąbelek w wózku, więc dla restauracji był to prawdziwy test. Obsługa ma niesamowite podejście do dzieci, znalazły się kredki i coś do rysowania oraz miłe słowo i zrozumienie:). Jedynie zabrakło przewijaka.

pierogarnia jarek pierogowski sopot
pierogarnia jarek pierogowski sopot

Cóż przyznam, że wszystkie pierogi były wybitne! Dla mnie oczywiście najlepsze są pielmieni, które są moim ulubionym rodzajem pierogów. Idealnie cienkie ciasto, dobrze doprawiony farsz mięsny przyprawami i czosnkiem i nic więcej nie potrzebuję. Pielmieni tak zasmakowały naszej małej testerce, że wymieniłyśmy się talerzami i tym sposobem ja zjadłam równie pyszne pierogi na słodko z wisienkami. W środku były całe wisienki, jakby z kompotu. Z wierzchu była opcja posypania cukrem, z czego zrezygnowałyśmy, a dzięki temu pierożki były bardzo wyważone w smaku.

pierogarnia jarek pierogowski sopot
pierogarnia jarek pierogowski sopot

Pierogi w cieście były dobre, ciasto było ciekawe, nie spotkałam się jeszcze z takim w Trójmieście. Farsz rybny był całkiem okej. Takie pierogi zdecydowanie potrzebują sosiku, który oczywiście można dobrać. Na wynos wzięłam pierogi z pieca z farszem mięsnym, którego było naprawdę sporo w środku, natomiast te pierogi smakują najlepiej zjedzone od razu, jak to bywa właśnie z ciastem drożdżowym.

Prawdziwym hitem okazały się czarne pierogi z ziemniaczanym farszem, do których podeszłam z dużą rezerwą! Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie! To były jedne z lepszych pierogów, jakie miałam okazje zjeść. Ciasto barwione jest sepią, a farsz to ziemniaki z podsmażaną cebulką. Restauracja podaje do nich sos pieczarkowy, który naprawę idealnie tu współgra. To pozycja obowiązkowa do spróbowania!

Niedawno też korzystaliśmy w pracy z opcji dowozowej i było jedno wielkie testowanie! Wszyscy zachwyceni! Ruskie zostały okrzyknięte najlepszymi, czarne były zaskoczeniem, ale wszyscy zjedli je ze smakiem. Płeć męska była za klasycznymi pierogami mięsnymi. Zachwytów nie było końca!

Pierogarnia Jarek Pierogowski

Z całego serca polecam Wam spróbować pierogów z tego miejsca! Widać, że wkładane jest tu serce w produkcje pierożków. To najdelikatniejsze pierogi, jakie jadłam! Obecnie to zdecydowanie najlepsze pierogi w Trójmieście!

Zobacz inne recenzje restauracji z Trójmiasta TU.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.