Restauracja Tu Można Marzyć znajdująca się w Gdańsku Oliwie, to drugi autorski punkt znanego trójmiejskiego cukiernika Tomka Dekera. Wpadliśmy tu całkiem szybko po otwarciu przetestować kartę śniadaniową, ale dopiero teraz udało mi się przygotować relację. Czy warto wpaść na śniadanie w Tu Można Marzyć?

Czy ktoś jeszcze pamięta, że na blogu jest cykl "gdzie na śniadanie w Trójmieście"? Dzisiaj mam dla Was naprawdę pyszne śniadanie na Morenie w restauracji Przepis na, którą już Wam kiedyś TU opisywałam na blogu. Po dłuższym czasie zawitaliśmy znowu do restauracji i nasza poranna wizyta była bardzo udana.

Miejsce, które figurowało w wielu rankingach, jako najlepsze śniadanie we Wrocławiu. Czy zgadzam się z tymi opiniami? Co mi nie pasowało, a co było świetnie? Czy warto wpaść na śniadanie w Dinette? Zapraszam na kolejną recenzję z Wrocławia. Wcześniej opisywałam Wam kawiarnię Gniazdo.

Po porannym przyjeździe do Wrocławia, pierwsze o czym marzyliśmy to zjeść szybkie śniadanie na mieście. Oczywiście pojechałam do Wrocławia nie tylko na zwiedzanie, ale także na podboje kulinarne. Miałam ze sobą listę polecanych miejsc i tym sposobem kulinarny Wrocław zaczęliśmy smakować od Gniazda.

Moje Miejsce to restauracja na gdańskim Garnizonie, która serwuje nam włoską kuchnię. Jak dobrze wiecie, uwielbiam śródziemnomorską klimaty. Jeśli jesteście ciekawi, co możecie zjeść w tej restauracji, to zapraszam do dalszego czytania i oglądania. Inne recenzje restauracji z Trójmiasta są tutaj.