Konkurs z marką Folwark zakończony. Pięknie dziękuję za wszystkie zgłoszenia, z przyjemnością czytałam o Waszych sposobach na jesienne rozgrzewanie.
Sosy Folwark wygrywają :
Nagroda główna Aneta : W jesienne wieczory uwielbiam jeść wszystko, co kojarzy mi się z tą piękną porą roku. Moi faworyci to tartaletki z aromatycznymi grzybami i sernik dyniowy, a do herbatki pieczywo z cytrynowym dżemem z cukinii! 😉
Paulina: Jesienią, gdy na dworze robi się zimno i ponuro, mam kilka swoich ulubionych smaków 🙂 Po pierwsza zupa dyniowa, a także wszystkie zupy kremy, które rozgrzewają. Po drugie placki ziemniaczane, które jakoś na jesień smakują najlepiej w sosie z dopiero co zebranych grzybów. Deserowo – tradycyjna szarlotka, a do picia grzane wino z owocami i goździkami. Moimi ulubionym napojem na jesień jest jednak pite w sąsiedztwie kominka gorące kakao, które kocham pić bo przypomina mi dzieciństwo – czas beztroski i zabawy 🙂
Stasia: Jesień to pieczone kartofelki w ostrej panierce lub z masełkiem i chrzanem, grzybki faszerowane, dyniowe i buraczkowe przysmaki a nade wszystko w tym czasie ważne są dla mnie wszelkie rozzzzgrzewające dodatki; aromatyczny, rozmarzający imbir i cynamon, goździki, ostra papryka, pieprze kolorowe, owoce cytrusowe (dodaję ze skórkami) i orzechy (te zamieszkują prawie we wszystkich potrawach -uwielbiam je:)) Odrobina alkoholu w potrawach… a dlaczego nie:) rozgrzewa, dodaje boskiego aromatu i niesamowitą delikatność potrawy hmmm np. „Rozpalający krem z whiskey” z tymiankiem, czosnkiem i bekonem. Aaaa jesienią zaczyna się u mnie sezon czekoladowy:) trwa niestety króciutko, bo tyko do wiosny:) Podaję ją z mięsem i słodyczami. Jesień to bardzo barwna i aromatyczna pora roku mamy wreszcie duuużo czasu na spokojne biesiadowanie:)
a nagroda główna?????
już już