Morskie opowieści.
Delikatne falowanie.
Szum morza.
Piski mew.
I zachody.
Chłodnik ogórkowy
3 ogórki szklarniowe
500 ml jogurtu greckiego
koperek
2 ząbki czosnku
łyżka octu balsamicznego
sól, pieprz
świeża bazylia/kurkuma do dekoracji
Ogórki obrać ze skórki i zetrzeć tarką na dużych oczkach.
W misce wymieszać jogurt z ogórkami.
Koperek drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę i oba dodać do miski.
Całość wymieszać ze sobą, dodać ocet balsamiczny, doprawić wszystko do smaku solą i pieprzem.
Można podawać z dekoracją z ogórka, bazylii, kurkumy i koperku.
Podawać schłodzone prosto z lodówki.
Widok z Nowego Portu i Brzeźna.
świetnie wygląda:) takie zupy bardzo lubię latem:)
Chłodnik – rewelacja. Przyda się w ten weekend, mają być wysokie temperatury.
A widoczek idealny.
Ściskam Ilona
swietny 🙂
trochę taka wzbogacona i zmodyfikowana wersja tzatziki :] smaczne.
i orzeźwiające. chociaż osobiście zmieniłabym grecki na naturalny.
piękne widoki, byłam tam na początku lipca na wyprawie :]
jeszcze nigdy nie jadłam chłodników, ale bardzo chciałabym spróbować. jestem pewna że na takie upały jakie nas teraz otaczają taki chłodnik to idealna opcja. no i prezentuje się bardzo smacznie 🙂
Idealny chłodnik… Koniecznie będę musiał zrobić bo aż grzech, że jeszcze w tym sezonie go nie jadłam…
Pięknie wygląda.:)
Świetnie wygląda ten chłodnik:)
Pozdrawiam Dusiu 🙂