image_pdfPDFimage_printWydrukuj
Razem z Winiary przygotowałam dla Was konkurs. Firma od jakiegoś czasu wypuściła na rynek nowe zupy z serii Pomysł na…:
– francuska zapiekana zupa cebulowa
-węgierska zupa gulaszowa
-tajska zupa z kurczakiem.
Waszym zadaniem jest napisać, którą zupę chcielibyście spróbować i co dodalibyście do niej, aby była jeszcze lepsza. Pomysły na odmienione zupy Winiary zostawiajcie w komentarzach. 
Anonimów proszę o pozostawienie kontaktu email do siebie.
Do wygrania są dla pierwszej osoby 4 miseczki do zapiekania zup + zestaw zup Winiary.
Kolejne 4 osoby dostaną zestaw 4 zup Winiary.
Konkurs trwa do 18 lutego do godz.23.59.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zajrzyj tutaj:

60 Replies to “Konkurs z Winiary”

  1. Arnika says: 15 lutego 2013 at 10:02

    Cebulową, podałabym z grzankami czosnkowymi.

  2. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 10:03

    Do zupy gulaszowej dodałabym więcej papryki w każdym kolorze!!!!!!!!

    kaaama@wp.pl

    1. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 10:05

      Oczywiście tym samym wybieram gulaszową:)

  3. Monika says: 15 lutego 2013 at 10:07

    Do węgierskiej zupy gulaszowej dodałabym chili zielone, czerwone i żółte, czosnek aby zupa stała się bardziej rozgrzewająca no i ostrzejsza:).
    Pozdrawiam
    Monia Gotuje

    1. Monika says: 15 lutego 2013 at 10:09

      Zapomniałam dodałabym jeszcze matkę pietruszki:)

  4. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 10:08

    Zupa tajska- koniecznie z sosem sojowym, imbirem, czosnkiem i dymką, dodałabym jeszcze groszek cukrowy. A do tego lampka wina i ukochana osoba 🙂

    fiolka_87@interia.pl

  5. MadeleineHandMade says: 15 lutego 2013 at 10:10

    Do węgierskiej zupy gulaszowej dodałabym oprócz czerwonej papryki (tak jak jest na liście zakupów) również zielona i żółtą, żeby było kolorowo na zbliżającą się wiosnę 🙂 i może troszkę natki pietruszki? Chociaż nie wiem czy to szaleństwo czy nie 😀

  6. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 10:13

    Każdą z tych zup podała bym z lubczykiem :)LUBCZYK gości w każdej zupie , która gotuje dla mojego partnera :)Ma dużo właściwości zdrowotnych, jest równiez afrodyzjakiem :)Podpisuje się pod stwierdzeniem , że Lubczyk ma WIELKA MOC , to działa na partnera 🙂

    martamrz17@o2.pl

  7. Polcia says: 15 lutego 2013 at 10:18

    O jeny! marzę o tych miseczkach, bo ostatnio cały czas chodzi za mną zupa cebulowa <3 Obowiązkowo chciałabym ją z białym winem. Natomiast do zupy jako dodatek (do maczania) zrobiłabym pyszne bagietki czosnkowe zapiekane z serem i suszonymi pomidorami 😀
    Idealna francuska zupa dla zakochany czyli mnie i Mojego <3 W razie co porównamy przepis z prawdziwą zupą w Paryżu i troszeczkę ją poprawimy po powrocie z Francji 🙂

  8. MP3-ka says: 15 lutego 2013 at 10:33

    Ja już zrobiłam.. z zupy tajskiej – danie z makaronem, grillowanymi warzywami – papryka, cebula i awokado.. do tego wiórka kokosowe "usmażone" z masełkiem. Całość lekko doprawiona chilli – było pyszne!
    przepis u mnie na blogu
    http://kuchniamp3ki.blogspot.com/2013/01/tajski-makaron-z-kurczakiem-i.html

    1. MP3-ka says: 15 lutego 2013 at 11:17

      i oczywiście kurczak 🙂

  9. Babe czka says: 15 lutego 2013 at 10:34

    Przed podaniem zupy cebulowej posypałabym ją startym parmezanem:) niewątpliwie dodałby zupie niepowtarzalnego smaku. Pozdrawiam cieplutko:)

  10. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 10:41

    Zupę cebulową podałabym z grzankami ziołowymi, dodałabym do niej także starty czosnek, i posiekaną pietruszkę.

    …a węgierską zupę gulaszową podałabym z mięsem wołowym, dodała kukurydzę i chili żeby była nieco ostrzejsza.

    😉

    pikaax@o2.pl

  11. Edith says: 15 lutego 2013 at 10:41

    Do tajskiej zupy dodałabym żółtej pasty curry, kalafior, dymkę i obowiązkowo kawałki kurczak 🙂

  12. mordoklejka838 says: 15 lutego 2013 at 10:48

    Chciałabym spróbować węgierskiej zupy gulaszowej. Wzbogaciłabym ją jeszcze cebulą i cukinią.

    mordoklejka838@gmail.com

  13. Ma_niusia says: 15 lutego 2013 at 11:07

    Sama często gotuję tajską zupę z kurczakiem 🙂 Do tej z Winiar, której chciałabym spróbować, poza proponowanymi składnikami dodałabym – jak do mojej zupy – trawę cytrynową, duuużo dymki, odrobinę sosu rybnego i kolendrę 🙂

  14. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 11:07

    Kiedyś zrobiłam przepyszną zupę gulaszową, w której razem z ziemniakami i były zacierki, co mnie mocno zdziwiło. Jednak muszę przyznać, że smakowała wyśmienicie. Dlatego do zupy gulaszowej dodałabym właśnie zacierki. Aby wzbogacić smak dorzuciłabym czosnku, troszeczkę pieprzu cayenne i sporą ilość majeranku.

  15. Magdalena Pawłowska says: 15 lutego 2013 at 11:17

    trudny wybór… z jednej strony ciągnie mnie w stronę zupy cebulowej, podanej z ciągnącym serem cheddar i grzankami. Z drugiej strony uwielbiam orientalne smaki i zupa tajska z kurczakiem i ostrą papryczką jalapeno wyostrzyłaby apetyt. Może wtedy zjadłabym obie 🙂

  16. Izuś says: 15 lutego 2013 at 11:22

    Ja nie bede oryginalna bo zupa cebulowa najlepiej smakuje z grzankami i wlasnie z grzankami bym ją podała im bardziej ziołowo czosnkowe tym lepsze. Zamiast grzanek mozna tez uzyc swiezego chlebka z pysznyn wiejskim maselkiem:))

  17. ariska says: 15 lutego 2013 at 11:22

    Ja wybieram zupe tajską i zamiast kurczaka dodałabym krewetki, do tego odrobina świeżego imbiru i odrobinę chili. Na koniec doprawiłabym to sokiem z limonki i sosem rybnym

  18. Marzena says: 15 lutego 2013 at 11:27

    węgierska zupa gulaszowa….dodałabym trochę podsmażonego, pokrojonego w kostkę boczku, odrobinę czosnku i świeżą papryczkę chili, aby zaostrzyć jej wspaniały smak. Mój mąż mówi, że podszas jedzenia dobrej węgirskiej gulaszowej na czole powinny pokazać się krople potu 🙂

  19. Dzikowiec says: 15 lutego 2013 at 11:48

    Z ogromną ciekawością spróbowałabym tajskiej z kurczakiem. Aby smakowała jeszcze ciekawiej, dodałabym do niej mini poduszeczki z ciasta francuskiego z nadzieniem z porów przyprawionych curry. Myślę, że taki zestaw komponowałby się doskonale!

  20. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 11:52

    Ja do pysznej zupki Tajskiej z kurczakiem Winiary dodałabym usmażone kurki i przed podaniem na każdą porcję zupki małą garść rzeżuchy, uprażony na delikatnie natłuszczonej patelni sezam i siemię lniane – dla wzmocnienia jej walorów smakowych, zapachowych i upiększenia całości 🙂
    abrzana@wp.pl

  21. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 12:52

    Udało mi się wypróbować już wszystkie zupy 🙂
    Gulaszową przygotowałam po meksykańsku – z czerwoną i białą fasolą, kukurydzą, papryką, papryczką chilli, cebulą i mięsem mielonym. Do tego tortilla podpieczona z oliwą czosnkowo-paprykową. Bardzo smakowałam mojemu narzeczonemu, który lubi konkretne dania.
    Tajską z cukinią i marchewką, krewetkami tygrysimi i czerwonym grejpfrutem. Doprawiłam ją kolorowym pieprzem i dodałam pikantne krakersy ryżowe. Zupa bardzo kolorowa, lekka, ale zarazem sycąca 😉
    Do cebulowej obowiązkowo ser pleśniowy (z niebieską pleśnią) i szczypiorek. Nie mam miseczek do zapiekania, więc podałam ją z bagietką czosnkową z serem.

    Justyna
    e-mail: dzastin_1988@wp.pl

  22. www.kasia-gotuje.pl says: 15 lutego 2013 at 13:21

    Do zupy cebulowej dodałabym własnej roboty chipsy serowe zrobione z podsmażonego żółtego sera.
    Do zupy gulaszowej zrobiłabym bardzo paprykowe klopsiki z mięsa mielonego.
    Do zupy tajskiej dodałabym drobno posiekany imbir i chili, a na koniec pokropiłabym sokiem z limonki.

  23. Aneta Wojciechowska says: 15 lutego 2013 at 13:22

    spróbowałabym zupy tajskiej. co bym do niej dodała? trawę cytrynową, krewetki i czarny sezam.

    aneecia94@vp.pl

  24. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 13:35

    Chciałabym spróbować zupy cebulowej 🙂 a dodałabym do niej troche pieprzu, dla ostrości, trochę natki pietruszki, żeby pachniała odrobinę ziołowo. Na koniec na ciasto francuskie posypałabym startego sera.
    dusienka611@wp.pl

  25. Kulinarny Zenit says: 15 lutego 2013 at 14:52

    Głosuję zdecydowanie na tajską zupę z kurczakiem do której dodałabym… kawałek piersi z kurczaka i kawałki łososia, grzybki mun, bambusa, dymkę i marchewkę. Aromatyczny kawałeczek imbiru i wycisnęła pół limonki, troszkę kurkumy i chilli bez pestek, świeżą drobniutko posiekaną tajską bazylię, kawałek trawy cytrynowej, pół łyżeczki cukru palmowego i parę kropelek sosu rybnego. Na koniec gotowania dolałabym mleczko kokosowe, zagotowała i poczekała zupka się lekko zredukuje i zgęstnieje… Mmmm już czuję ten smak 😉

  26. Anonimowy says: 15 lutego 2013 at 15:21

    Żeby którakolwiek z tych zup była lepsza NIE dodałabym do niej produktu Wniary. Wiem, szczerość moja wada.

    1. Panna Malwinna says: 15 lutego 2013 at 15:37

      Przybijam piątkę mądra kobieto:)

  27. Elficzna says: 15 lutego 2013 at 15:42

    A ja próbowałam już wszystkich trzech zup 🙂 I moją ulubioną jest Tajska, na drugim miejscu Gulaszowa a na trzecim Cebulowa. Do zupki tajskiej dodałam bym płatki kokosowe, limonkę oraz suszoną trawę cytrynową – choć trochę jej tam jest to dodałabym więcej:)Gdy przygotowałam ją w domu to dodałam pokrojone Avocado – wyszło pysznie więc polecam:) Do Gulaszowej zupy dodałabym stanowczo więcej pikanterii bo choć była smaczna to mało ostra a ja lubię gdy gulasz jest pikantny:)
    pozdrawiam Elfi
    http://elficzna.blogspot.com/

  28. Magdalena says: 15 lutego 2013 at 16:11

    Spróbowałabym zupy cebulowej, ale takiej ugotowanej przez prawdziwego francuza-kucharza. Taki francuski kucharz dodaje do niej kilka składników: MIŁOŚĆ, ZAANGAŻOWANIE i PASJĘ.
    Oczywiście nie mówię, że inni gotują bez tych magicznych składników, ale kucharz-Francuz ma to po prostu już w genach.
    To są moje składniki, które każdy powinien dodawać do swoich potraw.

  29. karka00 says: 15 lutego 2013 at 17:27

    ja bym z chęcią spróbowała tajskiej zupy z kurczakiem i dodała do niej chili.
    A francuska zapiekana zupa cebulowa myślę że bez żadnego dodatku byłaby rewelacyjna więc jej też bym chciała spróbować 🙂

  30. Azka21 says: 15 lutego 2013 at 17:42

    Moim faworytem jest zupa gulaszowa. Podałabym ją z kuleczkami z mięsa mielonego lub lanymi kluskami takimi jak do bograczu, dodałabym chilii oraz pokrojoną paprykę, by wzmocnić smak zupy. Zupę podałabym z pysznym hiszpańskim chlebkiem (własnej roboty oczywiście);)

  31. MartynCia ^^ says: 15 lutego 2013 at 20:33

    Z chęcią spróbowałabym zupy tajskiej. 🙂 I z ochotą zrobiłabym ją na bazie zupy jaką gotowała niegdyś moja babcia, a podawała ona kiedyś zupę w liściu kapusty włoskiej…niestety dokładnego przepisu nie znam, bo babcia zabrała go ze sobą do grobu, ale staram się odtworzyć przepis z własnych wspomnień. Pamiętam, że zupa była gotowana na szynce, z dodatkiem groszku oraz szczypiorku. Liście kapusty włoskiej babcia sparzała wrzątkiem, obkładała miseczki i nalewała zupy. 🙂 Byłoby nieco orientalnie i smacznie, w końcu zupy w liściach nie jada się codziennie 😉

  32. miki24 says: 15 lutego 2013 at 20:39

    Do zupki cebulowej dodałabym serka topionego lub mozzarellę,do tajskiej dodałabym grzybki mun,a go gulaszowej pieczarki i może odrobinę kiszonej kapusty.
    jurlitka4@interia.eu

  33. Hanna says: 15 lutego 2013 at 21:35

    DO tajskiej zupy z kurczakiem dodałabym świeżego imbiru, który by wszystko "odświeżył" i przyniósł trochę lata! 🙂

  34. Anonimowy says: 16 lutego 2013 at 18:21

    Miałam okazje wypróbować tajską zupę ale daleko "odbiegłam" od przepisu na opakowaniu i najzwyczajniej w świecie wykorzystałam ją do zwykłej zupy jarzynowej – wyszedł bardzo oryginalny smak (może dla mnie odrobinkę za słodkawy).Najważniejsze że zupa bardzo smakowała moim domownikom.
    Ale w przyszłości dodałabym coś żeby trochę przełamać jej słodkawy smak np.odrobine imbiru,czosnku, papryczkę chili.

    Anna Ra

  35. Anonimowy says: 16 lutego 2013 at 23:52

    Jestem miłośniczką cebuli i chciałabym spróbować "francuskiej zapekanej zupy cebulowej", ale podałabym ją w trochę inny sposób. Podwójną ilość cebuli podsmażyłabym na maśle,dodałabym do tego proszek rozmieszany w poławie ilości wody, majeranek i kminek mielony (wspaniale komponują się z cebulą) i poddusiła. Następnie w naczyniu żarodpornym ułożyłabym cebulę na to starty ser żółty, potem ciasto francuskie i do pieca. Po upieczeniu przewróciłabym do góry dnem i podała jako tartę tatin.- odmieniona zupa cebulowa.
    aga.24@onet.eu

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

  36. 26kasia11 says: 17 lutego 2013 at 06:49

    Ja do węgierskiej zupy gulaszowej dodałabym kluseczki własnej roboty: jedno żółtko+ mąka+ sól, formuje małe kluseczki i wrzucam do gorącej wody. Do zupy tajskiej dodałabym mleczko kokosowe i kolendrę, a do francuskiej zupy cebulowej świeżą gałązkę rozmarynu, świeżo mielony kolorowy pieprz i jeden ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Tak właśnie wyobrażam sobie idealne zupy:p

  37. senninha says: 17 lutego 2013 at 13:09

    Uwielbiam gulaszową! Taką mocno pikantną!
    Więc pewnie przygotowałabym właśnie ją i dodałabym do niej suszone w towarzystwie szafranu i chili mięso renifera, które tuż obok mięsa lamy czeka u mnie na jakieś zastosowanie. Dzięki czemu myślę, że tradycyjna zupa gulaszowa nabrałaby charakterystycznego smaku. I choć brzmi to jak zemsta na Mikołaju za nietrafione zeszłoroczne prezenty, to w rzeczywistości myślę – jest to ciekawe urozmaicenie.

    Pozdrawiam,
    senninha@vp.pl

    1. Dusia says: 17 lutego 2013 at 15:22

      nuda, w każdym konkursie to samo zgłoszenie?

  38. Aleksandra Marilyn says: 17 lutego 2013 at 17:54

    Wybrałabym tajską zupę z kurczakiem, bo uwielbiam orientalne smaki. Jednak kurczaka zastąpiłabym tofu lub seitanem w marynacie curry, bo jestem wegetarianką. W mojej wersji nie obyło by się bez pora i świeżego imbiru. Z chęcią zaeksperymentowałabym dodając prawdziwą kapustę chinską, czyli pak choi.

  39. Olcia says: 17 lutego 2013 at 21:06

    witaj Dusiu, ja chętnie wypróbowała bym węgierską zupę gulaszową.dodała bym do niej podsmażone pieczarki z czosnkiem niedźwiedzim i ostrą wędzoną paprykę,a jako dodatek(taki do maczania) pieczone w piekarniku placki ziemniaczane….mniam:)

    pozdrawiam
    Olcia

    oluska86@interia.pl

  40. Futrzakowa says: 18 lutego 2013 at 10:35

    Wybrałabym zupę tajską, bo uwielbiam orientalne smaki. Jednak kurczaka zamieniłabym na tofu lub seitan w marynacie z curry, bo jestem wegetarianką. Na pewno dodałabym korzeń imbiru i pora. Z chęcią poeksperymentowałabym dodając prawdziwą chińską kapustę – pak choi.

  41. Kasia says: 18 lutego 2013 at 10:48

    Do zupy gulaszowej dodałabym ciecierzycy ,cebulkę i 2 papryki najlepiej w 2 kolorach.Troszkę świeżej kolendry, łyżeczka soku z cytryny i oczywiście mięso z kurczaka toczek127@wp.pl

  42. Alka says: 18 lutego 2013 at 10:57

    Do zupy cebulowej dałabym ugotowanej na półtwardo soczewicy zielonej, i dużoooo parmezanu pod pierzynkę z ciasta francuskiego.Doprawić świeżo zmielonym pieprzem zielonym….. i można sosem sojowym troszkę doprawić katasia127@wp.pl

  43. Piotrek says: 18 lutego 2013 at 11:02

    Jak tajska to obowiązkowo podana z makaronem ryżowym nitki.Pół puszki mleczka kokosowego,1 limonka wciśnięta w trakcie gotowania i dużo bazylii oraz szczypta imbiru piotr.s.g@interia.pl

  44. lofina says: 18 lutego 2013 at 11:08

    ja do węgierskiej gulaszowej dodałabym już przed podaniem sera bryndzy i prażone pestki dyni
    lofina@wp.pl

  45. Katarzyna Mujta says: 18 lutego 2013 at 15:47

    Polak, Węgier dwa bratanki
    Więc zajrzyjmy w wspólne garnki!
    Polak doda ze dwie garstki
    Czosnku i boczku pokrojonych w drobne paski
    Węgier doda pikantnej węgierskiej kiełbaski!
    A jeśli miseczki od Winiary i Dusi dostaniemy
    Wszystko serem żółtym posypiemy
    I pysznie w piekarniku zapieczemy!

    Pozdrawiam serdecznie 😉
    taste.it.2502@gmail.com

  46. Anonimowy says: 18 lutego 2013 at 18:15

    Najchętniej spróbowałabym francuskiej zupy cebulowej, którą podałabym z młodą cebulką oraz ze świeżutkim pieczywem czosnkowym. Ponadto dodałabym do tej zupy do smaku odrobinę białego wina i pyszny obiad gotowy!

    dominka59@wp.pl

  47. Rodzynka1989 says: 18 lutego 2013 at 18:35

    Przyznam szczerze, że najbardziej kusi mnie tajska zupa z kurczakiem.
    A żeby ją ulepszyć czy nieco zmodyfikować, to dodałabym do niej mleczko kokosowe. Nadałoby zupie nieco słodyczy, a jednocześnie idealnie skomponowałoby się ze smakiem tajskich przypraw.
    Dodatkowo na górze położyłabym kilka podsmażonych krewetek i dopiero potem nałożyłabym ciasto francuskie i zapiekła.
    Mmmm, już mi ślinka cieknie jak pomyślę o tej zupce 😀

  48. Anonimowy says: 18 lutego 2013 at 18:49

    Alina W Ja wybieram zupę cebulową.Podałabym ją z krewetkami smażonymi na maśle z dodatkiem czosnku,potartym serem cheddar oraz chrupiącą bagietką z masłem ziołowym zapieczoną na złoty kolor.
    alaaa72@gazeta.pl

  49. Anonimowy says: 18 lutego 2013 at 20:01

    Zdecydowanie wybrałabym zupę gulaszową.
    Dodałabym marynowaną czerwoną paprykę z odrobiną zalewy – bo nada wyrazistego smaku, ciętą zieloną fasolkę szparagową i drobny makaron np.mini conchiglie rigate – będzie kolorowo i wiosennie. Całość przyprawiłabym odrobiną chili,pieprzu i słodkiej papryki.
    Dla zwolenników mięsa warto dodać gulaszu razem z powstałym podczas duszenia sosem

    iwonak21@o2.pl

  50. MakeCooking says: 18 lutego 2013 at 20:19

    Do zupy gulaszowej dodałabym smażone pieczarki z cebulką, zielony groszek i kukurydzę.Dodatkowo smak wzbogaciłabym ząbkiem czosnku i połową papryki peperoni 🙂

  51. MakeCooking says: 18 lutego 2013 at 20:30

    Do zupy cebulowej dodałabym lampkę białego wina i świeżo posiekany tymianek 🙂

  52. Renata D. says: 18 lutego 2013 at 21:28

    Witam!
    Jeszcze nie miałam okazji spróbować żadnej z zup Winiary, ale wiem, że do każdej dodałabym coś od siebie, taki składnik, który podkreśliłby smak i aromat zupy, dodał jej charakteru i wyrazu, taki składnik lub przyprawę, którą ubóstwiam i mogłabym jej dodawać do każdego dania.
    Na pierwszy ogień poszłaby zupa tajska. Składniki – filet z kurczaka … nijak mi on pasuje do nazwy "tajska" więc może lepsze byłyby krewetki koktajlowe podsmażone z czosnkiem, dalej mała cukinia i marchewki – mogą być, bo lubię oba warzywka, pęczek dymki – oczywiście!.
    Od siebie dodałabym pędy bambusa, lubię ich smak i "chrupkość" podczas jedzenia oraz duuuużą szczyptę curry – uwielbiam ten aromat i ciepły kolor.
    Myślę, że takie połączenie smaków i aromatów cudownie pieściłoby moje kubki smakowe. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!
    Renata D. – sheyla888@op.pl

  53. Anonimowy says: 18 lutego 2013 at 22:56

    Uwielbiam zupę cebulową! Ale ta z Winiar ma według mnie małe braki;-P

    Francuska zapiekana zupa cebulowa zdecydowanie jak dla mnie
    powinna być nie tylko smaczna ale i kolorowa.
    Dlatego dodałabym do niej kolorowe fasole: białą i czerwoną,
    dorzuciłabym podsmażoną cebulę też czerwoną,
    do tego ziemniaczki, papryczkę chili wraz z pieprzem,
    ze świeżą kolendrą i suszonym tymiankiem do smaku
    a na koniec udekorowałabym ją zieloną natką pietruszki
    i podała do niej czosnkowe bagietkowe poduszki 🙂

    Pozdrawiam Agata Waksmundzka
    modliszka201@wp.pl

  54. Anonimowy says: 19 lutego 2013 at 15:41

    kiedy będą wyniki konkursu???

    1. Dusia says: 19 lutego 2013 at 16:06

      dziś wieczorem, a kto tak się nie może doczekać? 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.