Najlepiej się robi.
Gdy ma się pomocnika.
W postaci Ukochanego.
Gdy On ściera jabłka na tarce.
A Ty ugniatasz ciasto.
I potem ten zapach cynamonu w całym domu.
I wspomnienie naszych wspólnych Tatr.
Tak, cudownie było właśnie tam się zakochać...


Szarlotka tatrzańska
szarlotka tatrzańska, przepis na szarlotkę, przepis na szarlotkę górską, przepis na ciasto z jabłkami
500g mąki krupczatki
250g margaryny (dałam masło)
90g cukru pudru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 żółtka (dałam 3, bo miałam małe)
2 łyżki śmietany

3 kg szarej renety (dałam ok.1,5kg) 
3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki cynamonu

Margaryna, śmietana i jajka muszą być zimne.
Posiekaj margarynę, mąkę, proszek i cukier puder.
Dodaj żółtka i śmietaną, szybko zagnieć ciasto.
Formę o wielkości ok.20x30cm wyłóż papierem i wylep dno formy 2/3 części ciasta.
Razem z formą wstaw do lodówki, a resztę ciasta do zamrażalnika na ok.30-60min.
Obierz jabłka, usuń gniazda nasienne, pokrój na pół lub ćwiartki.
Za pomocą tarki (czy innego sprzętu, lub za pomocą noża) pokrój na cienkie plasterki.
Do pokrojonych jabłek dodaj cynamon i cukier puder- wymieszaj delikatnie.
Wyjmij ciasto z lodówki i nakładaj jabłuszka poziomo.
Powinna wyjść gruba warstwa(ok.6cm, u mnie o połowę mniejsza).
Dociśnij i wyrównaj.
Na wierzch zetrzyj ciasto z zamrażalnika.
Piecz w piekarniku nagrzanym do 160st.C przez ok.60-80min.

szarlotka tatrzańska, przepis na szarlotkę, przepis na szarlotkę górską, przepis na ciasto z jabłkami


Muffiny mnie zachwycają.
Za każdym razem.
Lubię patrzeć jak rosną w górę.


Muffinki z aronią


1 szkl. mleka
1/2 szkl. oleju
kilka kropel aromatu waniliowego (pominęłam)
1 jajko
2 szkl. mąki tortowej
1/3 szkl. cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szkl. i 2 łyżki aronii

Wymieszać mleko, olej, aromat i jajko.
Do mieszanki wrzucić mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i mieszać aż wszystko się połączy.
Do ciasta wsypać aronię i zamieszać delikatnie.
Wypełnić papilotki do 2/3 wysokości.
Piekarnik nagrzać do 200 st.C i piec 20min.
Wyszło mi 11 muffinek.


Dla najwspanialszej Jolanty.
Dla Mamy. 
Wszystkiego słodkiego :*


Pleśniak z rabarbarem
ciasto pleśniak, pleśniak, pleśniak z rabarbarem,
4 szkl. mąki
2 szkl. cukru 
6 jajek (żółtka i białka oddzielnie)
1 1/3 margaryny
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżki kakao 
1 łyżka mąki ziemniaczanej (zastąpiłam łyżką kisielu truskawkowego)
na mus:
600g rabarbaru
1/3 szkl. cukru (można pominąć)
3 łyżki wody

Mąkę z proszkiem przesiać, dodać margarynę i  żółtka. 
Dodać 2/3 szklanki cukru i zagnieść kruche ciasto.
Podzielić na 3 cześci, do jednej z nich dodać kakao. Wstawić do lodówki/zamrażalnika na min.30min. 

Rabarbar myjemy, czyścimy i kroimy w kosteczkę.
Dodać wodę, cukier i rozgotować. 
Można zmiksować na mus, ja pominęłam. 

Białka ubić na pianę, dodawać stopniowo pozostały cukier (1 1/3szkl.) a następnie łyżkę mąki ziemniaczanej (czy kisielu, który nadaje delikatny różowy kolorek).

Dużą, prostokątną blachę wykładamy papierem. 
Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C. 

Wyjmujemy ciasta z lodówki.
Na dół blaszki ścieramy na tarce (grube oczka) pierwszą część ciasta.
Na to wylewamy mus.
Ścieramy ciasto z kakao.
Wylewamy pianę z białek.
Na górę ścieramy kolejną część jasnego ciasta.
Piec ok.40min. 



-Chcesz mi pomóc w robieniu ciasta?
-Nieee.
-A może chcesz porozkładać owoce na górze?
-O taaak! Będzie idealnie, symetrycznie...
-Nie musisz tak.
a po 5 min...
-Już mi się nie chce tak ładnie...a ciapnę tu .
-Kocham Cię:)))


Placek na maślance z owocami i kruszonką
Ciasto:
1 szkl. maślanki
1 szkl. cukru
2,5 szkl. mąki pszennej
3 jajka
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1cukier wanilinowy
0,5 szkl. oleju

Kruszonka:
200 gram mąki
100 gram cukru
100 gram roztopionego masła
+ owoce świeże lub mrożone (u mnie mrożone owoce leśne)

Wszystkie składniki na ciasto zmiksować i wylać na dużą, prostokątną blache wyłożoną papierem do pieczenia.
Potem wyłożyć owoce na ciasto, jeśli mrożone to wcześniej rozmrozić i odsączyć wodę.
Składniki na kruszonkę zagnieść i potem wyłożyć na owoce.
Piec ok.40min w 170st.C.


Dnia siódmego każdego miesiąca skromnie świętujemy.
Dziś kolejny siódmy do kolekcji bycia razem.
A ciasteczka na osłodę miłości.
Dla Niego.


Ciasteczka kakaowe wg Nigelli
300g mąki pszennej
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
30g ciemnego kakao
250g masła 
125g cukru

Masło ucieramy z cukrem na gładką masę.
Dosypujemy mąkę wymieszaną z sodą i proszkiem do pieczenia, dodajemy kakao, mieszamy.
Blachę wykładamy pergaminem.
Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, które lekko spłaszczamy i kładziemy na blachę. Pieczemy ok. 10 - 15 minut w piekarniku nagrzanym do 160 - 170 stopni.
Ciasteczka powinny być na wierzchu częściowo miękkie, ale zwarte.
Stwardnieją odrobinę podczas studzenia.



Czekoladowa chmura
wg. Nigelli Lawson

250 g ciemnej czekolady (zawierającej min. 70% kakao)

125 g miękkiego masła

6 jajek: 2 całe, 4 z żółtkami oddzielonymi od białek
175 g cukru
2 łyżki likieru Cointreau (pominęłam)
starta skórka z 1 pomarańczy (pominęłam)

na masę śmietankową:
500 ml śmietany kremówki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub dwie łyżeczki cukru wanilinowego
1 łyżka likieru Cointreau (pominęłam)
kakao do posypania

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej/mikrofalówce. 
Dodać do czekolady masło, poczekać aż przestygnie masa.
Ubić 2 całe jajka i 4 żółtka z 75g cukru. Dodać ostudzoną masę czekoladową (likier, skórkę).
Ubić 4 białka i dodać pozostałą ilość cukru.
Najpierw dodać kilka łyżek piany z białek do masy czekoladowej, wymieszać, a następnie całą masę czekoladową przełożyć do białek.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wlać masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piec 30-40min do momentu aż ciasto popęka.
Ostudzić na kratce, środek się zapadnie i będzie przypominał krater.

Przed podaniem ubić kremówkę z ekstraktem/cukrem waniliowym ( i likierem).
Wypełnić zagłębienie ciasta kremówką i posypać na wierzch kakao.