Dawno temu, bo w 2013 roku na początku mojego blogowania (sam zobacz) po raz pierwszy spotkałam się z bufetami niedzielnymi w restauracji Amber Side. Poznałam wtedy w AmberExpo kuchnie żydowską, a potem grecką i starogdańską (klik) i w końcu kuchnię włoską na nowej wtedy lokalizacji w ECSie. Dziś po kilku latach wróciłam sprawdzić, czy coś się zmieniło, a może poprawiło. Tłumy ludzi w restauracji były dobrym znakiem. Tym razem miałam okazję doświadczyć kuchni francuskiej.

Pyszne śniadanko w moim ukochanym Sopocie, spacer po molo, szumiące morze i krzyczące mewy... Czy można lepiej rozpocząć dzień? Przychodzę dzisiaj do Was z cyklem "gdzie na śniadanie w Trójmieście" i proponuję fenomenalne miejsce inspirowane Paryżem, gdzie zjecie francuskie specjały.

Walentynki to jedno z moich ulubionych świąt, bo tego dnia miłość można wyznawać na milion sposób. Jest super słodko, różowo i serduszkowo :). Wiadomo, że miłość należy celebrować każdego dnia, ale Walentynki to jakby taka rocznica wszystkich zakochanych. Przygotowałam poradnik prezentowy dla Twojej ukochanej osoby, która jest miłośnikiem jedzenia :). Prezenty przetestowane i sprawdzone :).

Od zawsze chciałam wziąć udział w jakimś wyzwaniu fotograficznym, ale często zniechęcały mnie zasady. Zupełnie inaczej było kiedy wpadłam na jeden z moim ulubionych blogów Jest Rudoi znalazłam to jesienne wyzwanie fotograficzne, które narzuca nam hasła, ale stawia na naszą kreatywność i dowolność. To ja lubię, kiedy ktoś mnie motywuje, ale nie narzuca reguł za mocno :). Zapraszam Was na moje około kulinarne podsumowanie wyzwania.

Zbliża się dłuższy majowy weekend, który powinien być doskonałą okazją do wypoczynku. Jeśli nie macie jeszcze planów to polecam Wam zarezerwować nocleg w Hotelu Stary Browar Kościerzyna, o którym pisałam Wam tutaj. W hotelu znajduje się restauracja, która serwuje wyśmienite dania regionalne z nutą nowoczesności (zobacz). W cenie noclegu zawiera się naprawdę rewelacyjne śniadanie serwowane w godz. 7 - 11.

Jakiś czas temu udało mi się wygrać podwójne zaproszenie na bufet niedzielny w Hotelu Rezydent. O smakowitych bufetach niedzielnych pisałam Wam w tym wpisie (klik). Tym razem zapraszam na fotorelację. Z zaproszenia skorzystaliśmy w lutym, dzień po Walentynkach, kiedy karnawałowe bufety wzbogacone były o life-cooking prowadzony przez Szefa Kuchni.

W pewien styczniowy wieczór spotkałyśmy się w gronie blogerek kulinarnych na warsztatach robienia zdrowych wege przekąsek i słodkości w Ciuciubabce - o tej rodzinnej kawiarni pisałam Wam jakiś czas temu w cyklu Gdynia zdaniem blogerów. Warsztaty zostały poprowadzone przez Janusza Arrasza, który sam od wielu lat nie jada mięsa, ale także edukuje w zakresie zdrowego żywienia.

Podczas spotkania miałyśmy okazję poznać zdrowe produkty, ale także dowiedzieć się, jak możemy wykorzystać je w kuchni. Pani Karobowa z firmy Bakra przedstawiła nam melasę z chleba świętojańskiego, czyli karob, który jest gęstym syropem z karmelowym posmakiem. Karob jest doskonałym źródłem magnezu, żelaza, fosforu oraz witamin z grupy B, reguluje pracę jelit, nie wywołuje alergii i może być zamiennikiem kakao. Karob występuje też w wersji proszkowej. 


Właśnie z połączenie karobu z mlekiem roślinnym/wodą i tahiną (pastą z sezamu) powstał puchatkowy, misiowy koktajl, jak go nazwałyśmy. 


Przygotowanie majonezu wegańskiego okazało się bajecznie proste - wystarczy mleko sojowe i olej, a otrzymamy gęsty majonez. Wymieszany z ziołami lub czosnkiem świetnie smakuje z gryczanymi bułeczkami, które chwilę wcześniej wyjęte zostały z pieca. 


Na miejscu upiekliśmy gryczane ciasto z dodatkiem owoców, imbiru i karobu w syropie i proszku.


Pan Janusz posiada naprawdę ogromną wiedzę z zakresu zdrowego żywienia i botaniki (z przyjemnością rozmawialiśmy o jadalnych kwiatach i chwastach), którą z chęcią nam przekazywał, a my w trakcie spotkania mogłyśmy pić herbatę z dzikiej lawendy (jest nieco mniej aromatyczna niż ta znana nam), która działa relaksująco, dlatego teraz wieczorami wypijam sobie takie napary. Zainteresowała mnie też herbata z szałwii libańskiej, zwana herbatą górską - wzmacnia układ pokarmowy, ma dużo żelaza, więc pomaga w leczeniu anemii, obniża też ciśnienie krwi.



Spotkanie upłynęło w bardzo miłej i wesołej atmosferze, przepełnionej zdrowymi przekąskami i zdrową wiedzą, dziękuję za zaproszenie i prezenty :). Jak będziecie w Gdyni zajrzyjcie do Ciuciubabki.