Dusiowa, toż to teraz sezon na maliny wrześniowo-październikowe. Moje dopiero owocują 😉 Ja też dzisiaj połączyłam śliwki i maliny, ale w nieco innym wydaniu.
myślę, że odrobinę mniejsze jest pudełeczko niż taki zwykły kartonik, ale widziałam te większe za 3zł więc podobnie 🙂 nie wiedziałam, że teraz znowu sezon na maliny!
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że wszystko w porządku, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.AkceptujeCzytaj więcej
Polityka prywatności
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
2,50? :O Nie wierzę! w Warszawie po 10 jak nie więcej o ile mnie pamięc nie myli 😐
Śliczne zdjęcia 🙂
U mnie po 4 zł, skaczę z radości, że moge cieszyć się latem już praktycznie na początku października 🙂
pychota:)
Dusiowa, toż to teraz sezon na maliny wrześniowo-październikowe. Moje dopiero owocują 😉 Ja też dzisiaj połączyłam śliwki i maliny, ale w nieco innym wydaniu.
W Krakowie maliny po 4, od razu z widelczykiem do wyjadania 😀
A jak ktoś da radę donieść do domu – to z jogurtem…mmm!
Ale cudne kolory! Też teraz pragnę poczuć smak lata na podniebieniu 🙂
Mniam,jakie pyszne śniadanko:)
I u Ciebie goszczą maliny 🙂 Takie pyszności w sam raz na śniadanie 😀
Zdrowo, kolorowo i pysznie. Mam nadzieję, ze na moim krzaczku też jeszcze pojawią się maliny 🙂
Ale może te opakowania są różnej wielkości?:) Ślicznie wygląda takie śniadanie, pycha
u nas po 5,50 – 6 zł. Deserek super.
myślę, że odrobinę mniejsze jest pudełeczko niż taki zwykły kartonik, ale widziałam te większe za 3zł więc podobnie 🙂 nie wiedziałam, że teraz znowu sezon na maliny!
dzięki za komentarze :*
Och, czego się nie robi dla smaków lata pod koniec września. 😉
serek + owoce = <3<3