Hotel Santa Marina Kreta Agios Nikolaos

Jeżeli jesteście obecnie w trakcie poszukiwań wycieczki na wakacje czy urlopu last minute to mam dla Was kilka słów o hotelu, który sprawdziliśmy w zeszłym roku we wrześniu. Standard hotelu jest średni, ale obsługa i jedzenie zasługuje na wielką uwagę. Wielkim plusem jest też położenie hotelu w centrum urokliwego miasteczka oraz tuż obok plaży.

Santa Marina Hotel***

Agios Nikolaos
Kreta

Hotel oferuje całkiem wygodne pokoje, w których znajduje się telewizor z polską Polonią, małą lodówką i dużymi lustrami, co dla mnie było dużym plusem. W pokoju oczywiście działa klimatyzacja, są też specjalne rolety w oknach, dzięki którym możemy odizolować się od ulicznego hałasu, który niestety przy otwartym oknie w pierwszy poranek nas obudził :). W pokoju i łazience czysto, sprzątane codziennie, co drugi dzień wymiana pościeli.

Widok z hotelowego piętra na góry

Widok na ogródek i leżaki nas basenem
W hotelu znajduje się basen, który niestety w godzinach po południowych był zacieniony. Dużym plusem jest ogródek z bujną roślinnością, barem z ofertą all inclusive oraz wszędobylskie koty :).

Tuż obok hotelu znajduje się mini market, apteka, warzywniak, bary i inne sklepiki. Po wyjściu z hotelu tylko kilka kroków dzieli nas od piaszczystej plaży oznaczonej Błękitną Flagą.

Wybierając hotel kierowałam się opiniami gości na temat jedzenia, bo w pokoju jednak tylko spaliśmy i cieszę się, że dobrze trafiliśmy. W hotelu serwowane są bufetowe posiłki, śniadania były najsłabsze (płatki, tosty, warzywa, kiepska szynka, sery, jajecznica lub jajko sadzone itp), ale obiady i kolacje były takie, aby każdy mógł coś wybrać. Co dla mnie ważne serwowano typowo greckie jedzenie – feta, jagnięcina, souvlaki, gołąbki z liśćmi winogron, czasem owoce morza, świeże owoce, było też sporo dań rybnych. Brakujące jedzenie było dokładane, obsługa uwijała się, jak mogła i była bardzo sympatyczna (pozdrowienia dla Polki Agnieszki:) ).
Wieczorem restauracja, bar i ogródek wyglądał pięknie.
W ofercie all inclusive dostępne były soki, napoje gazowane, alkohole miejscowe – wino, ouzo, rakija, piwo greckie, ale za kilka euro można było dokupić kolorowe koktajle. Barmani bardzo sympatyczni, wiecznie uśmiechnięci :).
Na terenie całego hotelu bezpłatnie można korzystać z internetu.
Zapraszam Was na inne wpisy o Krecie: