Jeżeli jesteście ciekawi, co takiego zaskakującego zjedliśmy na przystawkę i dlaczego musiałam wyjść ze swojej strefy komfortu to koniecznie powinniście przeczytać cały wpis o restauracji Filharmonia. Taką przystawkę zjecie tylko w tej restauracji!

Uwielbiam hotelowe, bufetowe śniadania! Co ciekawe za jedzeniem śniadań ogólnie nie przepadam i musiałam wyrobić w sobie pewne nawyki, ale kiedy widzę bufet totalnie wariuję i nie mogę się zdecydować co wybrać, bo chciałabym spróbować wszystkiego :). Też tak macie, czy ze mną jest coś nie tak? 🙂
W Hotelu Szafir, który recenzowałam Wam TU znajdziecie wszystko, czego dusza zapragnie! Dawno nie widziałam tak świetnie rozbudowanego śniadania.

O Bagietce dowiedziałam się od mojej bliskiej koleżanki Darii, która kiedyś w podziękowaniu przywiozła mi z Chojnic obłędnie pyszny tort makowy przekładany powidłami i musem czekoladowym. Kiedy wybraliśmy się na wypoczynek do Chojnic i Charzykowy (sprawdź co zobaczyć w Chojnicach) to wiedziałam, że muszę odwiedzić słynną w tym mieście Bagietkę. Zapraszam Was na ten słodki wpis.

Co powiecie na takie śniadanie?
Kasza kukurydziana z chia i truskawkami

szklanka mleka
3 łyżki kaszy kukurydzianej
łyżeczka ksylitolu
łyżeczka masła
truskawki
chia
świeża mięta
Zagotować mleko w rondlu, wsypać kaszę i dodać masło oraz ksylitol.
Mieszając gotować około 5 minut aż kasza zgęstnieje.
Przelać do miseczki i podawać ze świeżymi truskawkami, dżemem truskawkowym, nasionkami chia.
Ozdobić świeżą miętą.