Mam wrażenie, że tak niedawno szykowałam dla Was spis z miejscami, gdzie dostaniecie pyszne rogale marcińskie (zobacz), a tu już lada moment mamy Tłusty Czwartek. W tym roku razem z moją grupą na fb „Gdzie jeść w Trójmieście” stworzyliśmy listę miejsc, gdzie dostaniecie najlepsze pączki. To pierwszy taki ranking na blogu w oparciu o część moich doświadczeń, ale też o sporo Waszych!

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pizzy i z tej okazji przygotowałam dla Was zestawienie moich ulubionych restauracji, w którym zjecie obłędną pizze! Kolejność nie ma tu znaczenia, wybierzcie coś blisko siebie lub po drodze, mam w planach przygotować relacje o wszystkich tych punktach na blogu, bo niektóre miejsca są już na blogu, a w niektórych byłam przy okazji, bez aparatu, więc trzeba tam wrócić.  Wpis postaram się aktualizować! Dodawajcie w komentarzach swoje ulubione miejsca.

Wolę nie zliczać ile pysznych dań zjadłam w 2018 roku i to w ilu restauracjach, ale jedno jest pewne! To najlepsze znajdują się poniżej! To dania, które zapadły mi w pamięć, po które wracałam, które próbowałam odtworzyć w domu i z chęcią zjadłabym kolejny raz!!!

Rogale świętomarcińskie to tradycyjne rogale z nadzieniem z białego maku wypiekane w Poznaniu. Jak ostatnio wyszło na jaw okazuje się, że prawdziwe certyfikowane rogale marcińskie produkowane są z użyciem margaryny. Nie można otrzymać certyfikatu jeśli w produkcji dodaje się masła, a wiadomo, że na masełku wszystko lepiej smakuje. W Trójmieście nie mamy certyfikatów, a cukiernie i tak produkują te pyszne rogale z białym makiem. Postanowiłam sprawdzić, gdzie najlepsze rogale „marcińskie” w Trójmieście (teraz rozumiecie cudzysłów) i najpierw zwróciłam się z pomocą na moją grupę „Gdzie jeść dobrze w Trójmieście” (dołącz) i wspólnie zrobiliśmy tak naprawdę burzę mózgów, a niektórzy nawet już przede mną poszli sprawdzać, dzięki czemu zadanie miałam ułatwione :).

Ostatnio pomyślałam, że polecam Wam różne zakątki w Polsce do odwiedzenia (zobacz dział podróże), ale nie polecałam Wam co warto zobaczyć w Trójmieście. Promuję na blogu kulinarne Trójmiasto to teraz czas na zwiedzanie Dusiowym szlakiem, co Wy na taki pomysł?
W ostatnich dniach zamieniłam się w turystę i zwiedzałam moje miasto, patrzałam na te wszystkie zakątki tak jak bym była w nich pierwszych raz – polecam Wam spróbować to ciekawe doświadczenie. I wiecie co? Kocham moje Trójmiasto! Mamy tu tak pięknie! Jakie mam szczęście, że mogę urlop spędzać w Trójmieście, bez wyjeżdżania, bez kosztów na noclegi! I mamy tu świetną bazę kulinarną – recenzje restauracji z Trójmiasta tu.
Cykl rozpoczynam Gdańskiem – miastem, w którym mieszkam od urodzenia (co nie znaczy, że się w nim urodziłam 🙂 ), jeżeli spodoba Wam się taki wpis to będzie Sopot i Gdynia!