image_pdfPDFimage_printWydrukuj

Morze szumi.
Wiatr świszcze.
Deszcz rozmazuje makijaż.

Sphagetti carbonara

pół opakowania makaronu
200g boczku wędzonego
cebula
2 ząbki czosnku
jajko
4 łyżki śmietany 18%
starty ser
sól, pieprz
Ugotować makaron wg instrukcji na opakowaniu.
W kubku wymieszać jajko ze śmietaną.
Doprawić przyprawami.
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na gorącej patelni.
Do cebuli dodać czosnek przeciśnięty przez praskę.
Boczek pokroić w kostkę i dodać do cebuli z czosnkiem.
Smażyć aż się zarumieni.
Dolać mieszaninę jajeczno-śmietanową i chwilę podgrzać.
Wrzucić makaron i wymieszać.
Na wierzch dodać starty ser.

40 Replies to “Sphagetti carbonara po studencku.”

  1. pees says: 5 kwietnia 2012 at 09:36

    robie identycznie!:)
    K. uwielbia ten obiad, jeśli tylko dostaje cały boczek, ktorego ja nie zjadam 😀

  2. Shyfull says: 5 kwietnia 2012 at 09:39

    uwielbiam to spaghetti 🙂

    Ps. śliczny, fiołkowy talerzyk 🙂

  3. Olina says: 5 kwietnia 2012 at 09:40

    Uwielbiam carbonare!:) Twoja wygląda przepysznie.:)

  4. Marzena says: 5 kwietnia 2012 at 09:42

    mmmmm, uwielbiam, dawno nie jadłam chyba dzisiaj no obiad zrobię 🙂

  5. annaz says: 5 kwietnia 2012 at 09:43

    mmm uwielbiam!!!

  6. Lady_Mosquito says: 5 kwietnia 2012 at 09:47

    kocham spaghetti pod każdą postacią! 😉

  7. Anonimowy says: 5 kwietnia 2012 at 09:48

    nazywajmy rzeczy po imieniu makaron z sosem niech nim pozostanie . mozna zrobic jeszcze prosciej "pseudo bolonese" 😉

  8. Dusia says: 5 kwietnia 2012 at 09:49

    a co Ci w tej carbonarze nie pasuje?

  9. Kasia says: 5 kwietnia 2012 at 09:56

    Zawsze mnie to rozbraja, jak z takiego dania jak carbonara można zrobić danie typowo studenckie :pp
    Pycha!

  10. goh. says: 5 kwietnia 2012 at 10:01

    bardzo pyszny pomysł na obiad, w sumie dawno nie robiłam:)))

  11. Maggie says: 5 kwietnia 2012 at 10:04

    Jeden z moich ulubionych makaronow. Bomba kaloryczna, ale za to jaka pyszna!

  12. kaczodajnia.blogspot.com says: 5 kwietnia 2012 at 10:04

    Bardzo apetycznie wygląda. Pozdrawiam

  13. Patyska says: 5 kwietnia 2012 at 10:29

    Lubię carbonarę, oj lubię. Fajna ta Twoja, tylko intryguje mnie, dlaczego po studencku 😉

  14. kawa-u-bet says: 5 kwietnia 2012 at 10:55

    ja nie daję jajka muszę spróbować

  15. Paulina says: 5 kwietnia 2012 at 10:57

    Oh kurcze, tak bym teraz zjadła, ale mam echo w lodówce 😀 Chyba po zakupach zrobię tak mi ochoty narobiłaś 😀

  16. Optymistyczna says: 5 kwietnia 2012 at 11:14

    Ja robię na samej śmietanie, bez jajka 🙂

  17. Dusia says: 5 kwietnia 2012 at 11:18

    Patyska bo zwykły ser a nie parmezan, bo śmietana a nie kremówka:)

  18. Dominika says: 5 kwietnia 2012 at 12:53

    oh ja jak nie lubię deszczu rozmazującego makijaż! 😉 super wygląda ten makaron!

  19. Aga w kuchni says: 5 kwietnia 2012 at 13:11

    pyszne 😉 uwielbiam takie spaghetti 🙂

  20. Elexis says: 5 kwietnia 2012 at 13:43

    Uwielbiam takie spaghetti i często robię podobne:)

  21. ola says: 5 kwietnia 2012 at 14:05

    muszę spróbować carbonary w końcu 😀

  22. agattekh says: 5 kwietnia 2012 at 14:11

    Spaghetti pychotka, muszę takie zrobić, ale to już po świętach 🙂

  23. Sara says: 5 kwietnia 2012 at 15:00

    Trafiłam dziś na twojego bloga pierwszy raz i jestem pod wrażeniem! Świetne przepisy:) dodałam już kilka do zakładek, a dopiero zaczęłam przeglądanie:) gratulacje i zostanę tu na dłużej:) pozdrawiam:) Sara

  24. Moje Skromności says: 5 kwietnia 2012 at 15:22

    Dzięki za pomysł na obiad 🙂

  25. Brenia says: 5 kwietnia 2012 at 17:03

    Dawno nie jadłam takiego spaghetti, trzeba będzie zrobić już po świętach 😉

  26. noclaudine says: 5 kwietnia 2012 at 17:54

    Na taką pogodę , jaka jest dziś , gorący makaron jak najbardziej do mnie przemawia ; )

  27. kruszyna says: 5 kwietnia 2012 at 18:31

    Uwielbiam takie przepisy! 😀

  28. Sandy says: 5 kwietnia 2012 at 19:50

    A do tego jeszcze pieczarki 😀
    Gdzie Ty dzisiaj miałaś deszcz? Cudowne słońce w Gdańsku! 😛

  29. Dusia says: 5 kwietnia 2012 at 20:14

    Sandypost pisałam wczoraj, ale nie opublikowałam:D
    co nie zmienia faktu że zimno było

  30. wilczyca-Aga says: 5 kwietnia 2012 at 20:25

    i to jest cała moja pychota. Mogę takie dania jeść, i jeść, i jeść

  31. Emma says: 5 kwietnia 2012 at 20:48

    Też takie robię, choć do studenckiego życia mi daleko 🙂 pycha.

  32. pasjonatka says: 5 kwietnia 2012 at 20:55

    klasyka gatunku 😉

  33. Ala says: 5 kwietnia 2012 at 22:34

    To chyba moje ulubione spaghetti 😉 wrocily wspomnienia z wakacji we wloszech…

  34. Arvén says: 6 kwietnia 2012 at 00:31

    O, taką studencką carbonarę to widzę u siebie pod koniec miesiąca 😛
    Na początku to jeszcze można poszaleć…:D

  35. Dorotas30 says: 6 kwietnia 2012 at 07:14

    szybkie proste i bardzo smaczne danie:)

  36. agnieszka says: 6 kwietnia 2012 at 08:02

    Korzystam z takiego samego przepisu 😉 Uwielbiam dobrze doprawiony sos 😉 Pycha!

  37. świeże jeżyny says: 6 kwietnia 2012 at 09:43

    O tak, idealne dla studenta szczególnie pod koniec miesiąca! Super:)

  38. Lovelykate says: 6 kwietnia 2012 at 09:45

    Czaję się na carbonarę, czaję. Chyba w końcu wypróbuję, szczególnie z takiego szybkiego przepisu 🙂

  39. Lola says: 1 maja 2012 at 08:47

    Robię tak samo, jest pyszna:) Ja jeszcze dolewam trochę wody, w której gotował się makaron:)

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.