Mam nadzieję, że obserwujecie mnie na bieżąco na Instagramie i wiecie, że tydzień temu miałam zaszczyt uczestniczyć w wielkiej gali Żółtego Przewodnika Gault&Millau, która odbywała się po raz pierwszy w Gdańsku. Zapraszam Was na relację z gali oraz spis wyróżnionych miejsc z Trójmiasta!

Ostatnio miałam przyjemność uczestniczyć w wyjątkowej kolacji degustacyjnej w sopockim Hotelu Haffner, która miała na celu zaprezentowanie gościom nowości z jesiennej karty dań. Kolacji towarzyszyła muzyka na żywo oraz degustacja wyselekcjonowanych win. Przyznam, że ta kolacja komentowana to było bardzo miłe przeżycie. Co podano na talerzu? Zapraszam do dalszej części wpisu, a Wam polecam zapoznać się też z ofertą brunchu w tym hotelu – zobacz mój wpis.

Mam wspaniałych czytelników i obserwatorów, którzy zawsze podpowiedzą mi gdzie wybrać się na pyszności. Podobnie było, kiedy zapytałam gdzie jada się w Redzie – najpierw padły odpowiedzi, że sushi w Toko Sushi (które już Wam recenzowałam), a potem kilka osób poleciło mi słodkości z nowej kawiarnio-cukierni Słodka Strefa. W związku z tym, że Paweł miał urodziny wybraliśmy się do kawiarni Słodka Strefa i to był idealnie słodki wybór :).

Idealnie orzeźwiające, słodko-kwaśne, miętowe i z dużą ilością lodu – właśnie takie jest mojito malinowe (mojito wymawiamy mohito). To mój ulubiony koktajl z Taverny Zante, dlatego tym razem postanowiłam przygotować go sobie w domu. Na blogu macie przepis na mojito w wersji klasycznej [klik], bezalkoholowe mojito oraz mojito truskawkowe. Przepisy na koktajle zebrane są w tym dziale.

Malinowe mojito (Raspberries Mohito)

porcja na 1 koktajl

Ostatnio pomyślałam, że polecam Wam różne zakątki w Polsce do odwiedzenia (zobacz dział podróże), ale nie polecałam Wam co warto zobaczyć w Trójmieście. Promuję na blogu kulinarne Trójmiasto to teraz czas na zwiedzanie Dusiowym szlakiem, co Wy na taki pomysł?
W ostatnich dniach zamieniłam się w turystę i zwiedzałam moje miasto, patrzałam na te wszystkie zakątki tak jak bym była w nich pierwszych raz – polecam Wam spróbować to ciekawe doświadczenie. I wiecie co? Kocham moje Trójmiasto! Mamy tu tak pięknie! Jakie mam szczęście, że mogę urlop spędzać w Trójmieście, bez wyjeżdżania, bez kosztów na noclegi! I mamy tu świetną bazę kulinarną – recenzje restauracji z Trójmiasta tu.
Cykl rozpoczynam Gdańskiem – miastem, w którym mieszkam od urodzenia (co nie znaczy, że się w nim urodziłam 🙂 ), jeżeli spodoba Wam się taki wpis to będzie Sopot i Gdynia!

Czerwiec był przepiękny i obfitował u mnie w wyjazdy – do Jastrzębiej Góry, na Hel, nad jezioro! Chyba przez tą piękną pogodę tak mało ulubieńców miesiąca znalazłam. Czerwiec był bardzo kreatywny i pracowity, więc na blogu za to pojawiło się bardzo dużo wpisów m.in.:

Ulubieńcy czerwca 2018

Rozpoczęły się wakacje, czas urlopów, podróży nad morze,  do mojego kochanego Trójmiasta! Przygotowałam zatem dla Was spis miejsc sprawdzonych, ulubione restauracje z Gdańska, Gdyni i Sopotu! Zamiast pytać gdzie zjeść w Trójmieście to zajrzyjcie do tego wpisu! Przesyłajcie link dalej, niech leci w Polskę i świat, bo są to prawdziwe perełki kulinarne!