image_pdfPDFimage_printWydrukuj
Przez ostatni miesiąc testowałam blender Zelmer 491 i okazuje się, że jest to bardzo przydatny sprzęt, wielofunkcyjny i sprawnie działający. Warto pomyśleć o takim na prezent świąteczny 🙂

Test blendera Zelmer 491

Blender Zelmer 491 to elegancki sprzęt o dużej mocy 700 W i aż 15 stopniach prędkości. Wszystkie noże są ze stali szlachetnej. W skład urządzenia wchodzi:

– blender o 15-stopniowej mocy z funkcją turbo z metalową nasadką miksującą
– trzepaczka do ubijania
– minimalakser z nożem i kruszarką do lodu o pojemności 500 ml
– malakser o pojemności 1 litra z tarczą do grubych i cienkich plastrów oraz tarczą do wiórek i przecierania
-pojemnik z przykrywką .
Tak, jak pisałam – blender ma 15 stopni mocy, w zależności od twardości produktów możemy wybrać prędkość mniejszą lub większą, którą wybiera się na wygodnym pokrętle. Blender radzi sobie radę z miksowaniem zup na krem, korzystałam z niego np. przy robieniu kremu z dyni na ostro.
Pojemnik z uchwytem i miarką ułatwia pracę, kiedy np. chcemy zrobić sobie koktajl – wystarczy wlać mleko, wrzucić banany i zmiksować całość, naprawdę zajmuje to chwilę.
 Blender ręczny Zelmer wyposażony jest minimalakser, który służy do siekania mięsa, sera, orzechów czy cebuli. Ja sprawdziłam go przy miksowaniu ciecierzycy na hummus, jak widać sprawdził się doskonale.
Sporą radość sprawiła mi kruszarka do lodu, która będzie idealna latem. Kruszony lód najczęściej dodaje się do drinków np. mojito, ale także do lemoniad czy innych napojów mających na celu schłodzenie. W tym momencie był test mocy blendera, bo przecież kruszenie lodu to nie lada zadanie. W ciągu 20 sekund kostki lodu zostało skruszone na pył.
Jeśli chodzi o malakser z dwoma tarczami to uważam, że jest to doskonały dodatek dla tych, którzy często robią przeciery i surówki, w kilka sekund możemy mieć pokrojone ziemniaki na plasterki czy startą marchewkę na wiórki. Co prawda wejście, gdzie wrzucamy warzywa nie pozwala często na przejście całego buraka, ale nie uważam to za duży dyskomfort. Przetestowałam oby dwie tarcze, na jednej tarłam marchewkę, a na drugiej kroiłam w plastry buraczki na carpaccio.
Podsumowując – blender ręczny Zelmer 491 to świetne urządzenie wielofunkcyjne usprawniające pracę w kuchni. Posiada dużą moc, płynną regulację prędkości i tryb turbo, w składzie jest minimalakser, malakser, kruszarka do lodu i trzepaczka do ubijania piany lub kremów oraz pojemnik z pokrywką. Uniwersalność i ładny wygląd to też jego zalety. Kabel przewodowy jest całkiem długi, a blender posiada wygodny uchwyt do zawieszenia. Bardzo ważne jest też, że części blendera bardzo łatwo jest wyczyścić. Sprzęt pracuje całkiem cicho, co mnie zaskoczyło.
 Polecam dla tych, którzy lubią przebywać w kuchni, przyda się zarówno początkującej kucharce, jak i zabieganej mamie, która będzie miksować i przecierać warzywa dla dzieci oraz starszym osobom ułatwi pracę, bo wiele czynności wykona za nich. Młodych przyciągnie ładny design. Ja jestem zadowolona bardzo! 🙂

INNE WPISY Z TESTOWANIEM SPRZĘTÓW TU!

19 Replies to “Test blendera Zelmer 491”

  1. Helen G. says: 16 grudnia 2013 at 13:16

    Przydałby mi się taki sprzęt:)

  2. Anonimowy says: 1 lutego 2014 at 15:25

    powiedz proszę czy próbowałaś mielić nim np. daktyle 🙂 poszukuje dobrego blendera i zastanawiam się czy Zelmer poradziłby sobie z takim wyzwaniem 🙂

    1. Dusia says: 1 lutego 2014 at 15:26

      mam daktyle, ale nie mieliłam – jednak myślę, że nie będzie problem z tym – skoro kruszy lód 🙂

    2. Anonimowy says: 4 lutego 2014 at 21:13

      no właśnie nie byłabym tego taka pewna.. daktyle po zmieleniu robią się pewnie strasznie lepkie, więc blender, który dobrze radzi sobie z kruszeniem lodu, niekoniecznie poradzi sobie z taką pastą (dużo opinii widziałam na temat spalonych blenderów po próbach mielenia daktyli).. a strasznie zależy mi na tym, abym nie musiała wyrzucać nowego blendera zaraz po pierwszym użyciu, więc szukam czegoś pewnego, a najlepiej przetestowanego (by robić sobie m.in. wegetariańskie pasty). A na thermomix i urządzenia pokrewne jeszcze mnie nie stać. 🙂 Anonim ma na imię Kasia, ale najszybciej publikuje się wybierając tę opcję, hehe 😉

    3. Dusia says: 4 lutego 2014 at 21:42

      A to nie wiedziałam, za daktylami nie przepadam, ale zdaje się, że kilka mam w domu – spróbuję 🙂 jak zapomnę przypomnij się na fanpagu 🙂 I miło mi Cię poznać Kasiu 🙂

    4. Dusia says: 4 lutego 2014 at 21:46

      Poczytałam trochę i okazuje się, że jak wcześniej daktyle namoczy się w ciepłej wodzie na kilka godzin (potem odcisnąć je z wody) to nie ma problemu z miksowaniem ich.

  3. Stylowo i Zdrowo says: 7 lipca 2014 at 19:11

    Jest! Oszukałam się testów i recenzji tego blendera… W końcu udało się i trafiłam do Ciebie, zastanawiam się nad jego zakupem. Polecasz?? Zrobiłam zestawienie kilku blenderów, które najbardziej mi odpowiadają i mają podobne funkcje. Ten spełnia wszystkie moje wymagania i do tego jest najtańszy.
    Polecasz?

    1. Dusia says: 7 lipca 2014 at 20:36

      Moje też spełnia i go uwielbiam. Mam już ponad pół roku i działa bez zarzutu, a moc ma niesamowitą 🙂

    2. Stylowo i Zdrowo says: 8 lipca 2014 at 07:12

      Jak dokładnie jest typ tego blendera? 491? Bo ja oglądałam 491.20…

    3. Dusia says: 8 lipca 2014 at 08:26

      nie pamiętam, ale po zdjęciach widzę, że 491.20 wygląda tak samo jak mój

    4. Stylowo i Zdrowo says: 8 lipca 2014 at 15:42

      Dziękuję Ci pięknie za odpowiedź. Pędzę kupić mój blender 😉

    5. Dusia says: 8 lipca 2014 at 18:18

      Udanego użytkowania 🙂

  4. Anonimowy says: 5 listopada 2015 at 09:53

    A może Pani powiedzieć jak jest przy tarciu np ziemniaków na placki ziemniaczane? Chodzi mi o końcówki ziemniaków czy przedostają się do pojemnika i czy duze zostają? Pozdrawiam ☺

    1. Dusia says: 5 listopada 2015 at 13:25

      nie przedostają się do pojemnika, zostają ponad kilku cm, raczej standardowo

  5. Anonimowy says: 5 listopada 2015 at 14:20

    Kilku cm czy mm?😀 Ale ważna ze nie wpadają 😊 Dziękuję 😊

    1. Dusia says: 5 listopada 2015 at 14:33

      Takie wielkości 2×2 cm? rożnie zależy jakie warzywo, ale w porównaniu z mpm kasia dużo mniejsze kawałki

    2. Anonimowy says: 5 listopada 2015 at 14:53

      Ooo to teraz jestem zaskoczony bo akurat znam Kaśke i wiem co zostawia.No super.Wiec dziś zamawiam zelmera jak potęstuje to coś napisze.Dziekuję raz jeszcze i Pozdrawiam; )

  6. jolus25 says: 18 marca 2017 at 17:11

    Czy ten minimalakser to ten sam pojemnik co kruszarka do lodu tylko inaczej zmontowany czy to raczej dwa oddzielne pojemniki? Czyli dwa oddzielne urządzenia?

  7. Dusia says: 19 marca 2017 at 10:57

    ten sam pojemnik z innym środkiem – albo tarcza do kruszenia lodu albo nóż do miksowania 🙂

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.