Dziękuję za tak liczny udział w konkursie, wybór był trudny, ale po kilku godzinnych debatach zwycięzcami zostali:
za moje kochane truskawki, przepiękne zdjęcie i danie, które muszę szybko zrobić :)
za zielone szparagi, kurczak, wędzoną szynkę i mascarpone
3. Joanna
za uroczy makaronowy torcik z pancettą i rozmarynem
GRATULUJĘ dziewczyny !!!
Czekam na Wasze adresy, wysyłajcie na klaudia.sroczynska@gmail.com

Dostałam od aledobre.pl do przetestowania narzędzie uniwersalne uni-tool firmy Joseph-Joseph.
Narzędzie jest uniwersalne i zastępuje kilka innych urządzeń. 
Ma ergonomiczny kształt i dobrze wyprofilowany, dzięki czemu wygodnie się nim pracuje.
Wytrzymuje do temp.240st.C. i można je myć w zmywarce.

Narzędziem możemy mieszać dania na patelni, w garnku czy sałatki.
Dzięki otworkom na powierzchni dużej łyżki zastępuje cedzak. Możemy odcedzić warzywa z wody, z oleju czy wyłowić jajko z wody.
Przy smażeniu kotletów, krokietów czy naleśników łatwo przekręcimy je na drugą stronę.
Druga strona to taka mała łyżka, która zastępuje narzędzie do nakładania kremu na tort czy rozprowadzeniu piany na bezę.
Dzięki ząbkowanej krawędzi można pokroić delikatne mięso czy warzywa, jak widać z twardszymi jak rzodkiewka też sobie radzi.
Jak widać to takie 5w1. 
Możecie zakupić je tutaj {klik}.

KONKURS z Sorenti
Do wygrania :
 penne
spaghetti 25 cm
tagliatelle
 fettucine
 sos Napoli
 sos Arrabbiata
 sos Bolognese
Mam 3 takie zestawy, co oznacza 3ech zwycięzców.


Zadanie konkursowe:
1. Zrób zdjęcie najbardziej smakowitemu daniu z makaronem w roli głównej
 i wyślij je na klaudia.sroczynska@gmail.com
Każdy może wysłać 3 zdjęcia.
2. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś to polub Dusiową Kuchnię na facebook'u.

Zgłoszenia przyjmuję przez 2 tygodnie do 22maja włącznie. 

Są dni, że nic się nie chce.
I choć awizo na poczcie.
A książki z biblioteki po terminie.
I nie ma świeżych warzyw w domu.
Tak bywa.
Jestem tylko kobietą.

Pieczone udka z kurczaka
4 udka
7 podudzi
przyprawa do kurczaka (do kupienia tutaj)
łyżka oliwy

Każdą sztukę mięso oprószyć przyprawą do kurczaka.
Następnie skropić oliwą, aby każdy kawałek był obsypany przyprawą i lekko natłuszczony.
Zostawić na 3 godziny.
Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180st.C i piec ok.godzinę (jeśli później będziemy podsmażać na patelni lub tak jak ja trzymać w podgrzewanym naczyniu żaroodpornym) lub 1,5godziny (jeśli ma być gotowe na już).

Tak wygląda opakowanie przyprawy do kurczaka, którą dostałam do testowania od aledobre.pl.
Przyprawa jest unikalnym zbiorem ziół wysokiej jakości. Znajdziemy tutaj kolendrę, imbir, paprykę i czosnek. Idealnie sprawdziła się do pieczonego kurczaka, ale będzie też świetna do dań grillowanych. Nadaje mięsu smakowitego, intensywnego rumianego koloru. Nie zawiera konserwantów! Bardzo fajna aromatyczna przyprawa. Polecam:)


W zeszłym tygodniu dostałam od aledobre.pl taką paczkę.
Pan Kot był zainteresowany również produktami. Upodobał sobie zioła prowansalskie i się do nich dobierał :)))
Stanęłam przed nie lada wyzwaniem, kuchnia tajska do wczoraj była mi jeszcze obca. 
Dzisiaj proponuję, więc tajskie szaszłyki z pastą curry.

Tajskie szaszłyki , czyli sataye
1kg piersi z kurczaka
papryka czerwona
4 cebule
ok.300g pieczarek
pasta curry czerwona (do kupienia tutaj)
pasta curry zielona (do kupienia tutaj)
ok. 4 łyżki mleczka kokosowego
sól, pieprz
sos satay (do kupienia tutaj)

Mięso pokroić w kostkę.
Przygotować 2 marynaty: jedna z pasty czerwonej, druga z zielonej.
Wziąć 2 łyżki (jeśli lubimy na ostro, jeśli nie mniej-dałam łyżkę) pasty i wymieszać z 2łyżkami mleka.
Z drugą pastą postąpić tak samo.
Do marynat włożyć mięso, wymieszać i zostawić na min.4h, a najlepiej na noc w lodówce.
Paprykę pokroić w kawałeczki, cebulę na duże kawałki.
Jeśli pieczarki są duże to przekroić, jeśli małe to zostawiamy takie, jakie są.
Patyczki do szaszłyków powinno się namoczyć na 30min przed pieczeniem.
Mięso, warzywa i pieczarki nabijać na zmianę na patyczki.
Polać dodatkowo marynatą wszystko, doprawić solą i pieprzem.
Grillować na patelni czy grillu lub piec w nagrzanym do 180st.C piekarniku przez ok.20-25min.
Podawać razem z sosem satay.
Na zdjęciu poniżej szaszłyki z zielonej pasty curry.
A tutaj poniżej z czerwonej pasty curry.
Tak prezentują się pasty.
Zielona pasta curry jest z zielonej papryczki chilli, wzmocniona o galangal, czosnek i cebulę. Galangal nadaje imbirowo-korzenny smak, który ma właściwości lecznicze i stymulujące. Orzeźwiającej nuty dodaje trawa cytrynowa, limonka i kolendra.
Czerwona pasta curry sporządzona jest z czerwonej papryczki chilli. Reszta składników jest taka sama. Czerwona pasta bardziej przypadła mi do gustu, nadaje mięsku prawdziwy ostry charakter.
Na zdjęciu powyżej szaszłyk podany z sosem satay.
A poniżej opakowanie sosu.
Sos ma charakterystyczną orzechową nutę. Idealne dopełnienie grillowanego mięska. Sos jest na bazie orzechów arachidowych i ziół tajskich.


Szaszłyki dodaję do akcji pieczarkowej tutaj.

Zapraszam na kolejny KONKURS.
Sponsorem nagrody jest sklep oklejgo.pl.

Zadanie konkursowe:
1. Przygotowanie dania w kolorach wiosny. 
Zdjęcia proszę przesyłać wraz z imieniem i nazwiskiem, linkiem do wybranej maty magnetycznej na klaudia.sroczynska@gmail.com.
2. Polubienie profilu oklejgo.pl na facebook'u.

Liczę na Waszą kreatywność, na piękne, kolorowe i smakowite zdjęcia.
Konkurs trwa do 14 kwietnia (włącznie).
U mnie już wiosenna produkcja szczypiorku :)