Chciałabym zaprosić Was 13 sierpnia do Torunia, gdzie odbędzie się Święto Toruńskiego Piernika. to festiwal kulinarny dla wszystkich miłośników gotowania – szykują się pokazy kulinarne z udziałem Grzegorza Łapanowskiego, Mateusza Gesslera  i Philipe’a Abraham’a. Na Bulwarze Filadelfijskim będzie spora strefa gastronomiczna, gdzie m.in. odbędzie się I zlot food  trucków w Toruniu. Jakie jeszcze atrakcje czekają na nas – tak na nas, bo ja też tam będę – zobaczcie poniżej.
W pewien ciepły poranek spotkałam się wraz z grupą blogerów w Sopocie na warsztatach z firmą SEKO. Warsztaty zostały poprowadzone przez zwyciężczynię Masterchefa Dominikę Wójciak. Firma Seko stawiała swoje początki w Gdyni, a aktualnie znajduje się w Chojnicach. Seko to przetwórstwo rybne – ja niestety wcześniej nie znałam ich, a okazuje się, że śledzie mają pierwsza klasa! Zajrzyjcie dalej po więcej informacji. 

Seko słynie z wyrobów rybnych, śledzi, sałatek i past rybnych, ryb smażonych w zalewie i wielu innych. W tej chwili dla mnie mają najlepsze śledzie w oleju, jakie miałam okazję próbować. Dodatkowo na uznanie zasługują świetne połączenia np. z suszonymi pomidorami, musztardą francuską, kaparami czy z brzoskwiniami. 

Dominika przygotowała dla nas mnóstwo śledziowych inspiracji. Warsztaty odbyły się w bardzo otwartej i przyjaznej atmosferze, a wiedza Dominiki była nieoceniona. 

Na zdjęciu możecie przeczytać, że przygotowaliśmy naprawdę wiele kombinacji śledziowych. Najbardziej smakowały mi zaskakujące śledzie z selerem i śledzie z czosnkiem niedźwiedzim. 

Poniżej już mnóstwo zdjęć przekąsek ze śledzi, które wspólnie przygotowaliśmy. 

Dziękuję SEKO za możliwość poznania Was, Waszych świetnych produktów, za zaproszenie na warsztaty, które były naprawdę inspirujące. 
Za nami Smakuj Trójmiasto wiosenna edycja, której również byłam partnerem. Spring edition należy do najbardziej udanych edycji ze wszystkich. Festiwal odbył się w nowym miejscu (Starym Menażu), gdzie większa przestrzeń okazała się zbawienna. Ilość stolików do jedzenia i miejsc do siedzenia była optymalna, a dzięki wejściówce za symboliczne 5 zł można było oddychać spokojnie, choć tłumy i tak były. Restauracje rewelacyjnie przygotowane, dania wydawane od razu, porcje zwiększone i same cuda na talerzach. Dodatkowo pokazy na wielkiej scenie. Tym razem wszystko na plus :). Wyszliśmy bardzo zadowoleni :).
Pełna fotorelacja na fanpagu – KLIK.
W weekend walentynkowy, a dokładnie w sobotni wieczór wybraliśmy się do jednej z naszych ulubionych restauracji, czyli do Britannica Steakhouse, która mieści się w Hotelu Kuracyjnym w Gdyni Orłowie. W zeszłym roku również spędziliśmy tu Walentynki (relacja), więc wiedzieliśmy, że będzie naprawdę romantycznie i pysznie. Jak było w tym roku? Rozwińcie wpis i zobaczcie :).