Lada moment, bo 10 listopada rozpoczyna się festiwal "Czas na kawę", czyli prawdziwa gratka dla miłośników kawy, ale także deserów. Z wielką przyjemnością, jako partner wydarzenia zapraszam Was do korzystania z dobroci festiwalu :).

Lada moment, bo 10 listopada rozpoczyna się festiwal "Czas na kawę", czyli prawdziwa gratka dla miłośników kawy, ale także deserów. Z wielką przyjemnością, jako partner wydarzenia zapraszam Was do korzystania z dobroci festiwalu :).
Czy wspominałam, że uwielbiam Toruń? Mam nadzieję, że i Wy pokochacie to miasto, dlatego podrzucam Wam dzisiaj kolejną smaczną i bardzo klimatyczną, ale nowoczesną restauracje Loft 79. Dla przypomnienia jednak podaję Wam moje poprzednie toruńskie wpisy:
W sierpniu odwiedziliśmy Toruń, który jest jednym z naszych ulubionych miast w Polsce. To niezwykle urokliwe, klimatyczne i piękne miasto, które dostarcza nam zawsze wielu kulinarnych wrażeń (zobacz tu). Jak możecie się domyślić, prawie każdy wyjazd planuję również pod kątem odwiedzenia i przetestowania nowych restauracji. Moje koleżanki blogowe po fachu - Monika od wegańskich pyszności oraz Gosia, która otworzyła swoją cukiernię Wypiek w Poznaniu - polecały wybrać się do restauracji monka. Nie miałam wyboru, musiałam pójść! I nie żałuję! Zachwyciły mnie tu wyjątkowe dania, ale także przepiękne wnętrze.
Mam dla Was prawdziwą perełkę restauracyjną! To restauracja z długoletnią tradycją, o której istnieniu wiedzą głównie miejscowi, a ja spróbuję to zmienić :). Nie mają strony internetowej czy facebook'a, a w weekendy są tu prawdziwe tłumy i trzeba robić rezerwacje! Nie do wiary! To kochana Daria pokazała mi to pyszne miejsce, a ja dzielę się nim z Wami. Jeżeli będziecie wybierać się do Chojnic lub nad jezioro Charzykowskie (sprawdź co zobaczyć w Chojnicach i okolicy) to koniecznie skręćcie z głównej trasy i w sołectwie Rytel kierujcie się na miejscowość Zapora. Zjecie tu najlepszego pstrąga prosto z pobliskiej hodowli!
Browar restauracyjny w sercu Gdańska jest już oficjalnie otwarty! Zapraszam Was na video i foto recenzję z Piwnicy Rajców.
Gdzie zjeść na Helu? Sama zadawałam to pytanie jeszcze całkiem niedawno. Obfitość knajpek przy głównym szlaku turystycznym jest tak duża, że można złapać się za głowę. Tripadvisor też niespecjalnie pomógł. Kiedy tak krążyliśmy i szukaliśmy w nasze oczy wpadł uroczy, klimatyczny ogródek, taki nieco babciny. Co prawda ludzi było w nim niewiele, ale postanowiliśmy zaryzykować czego potem nie żałowaliśmy. Znaleźliśmy odpowiedź na pytanie gdzie zjeść na Helu :).
W połowie sierpnia byłam w moim ukochanym Toruniu, gdzie miałam przyjemność uczestniczyć w Święcie Toruńskiego Piernika. Przygotuję Wam na pewno vloga z tego wyjazdu i nowe wpisy o Toruniu. Dzisiaj jednak zapraszam Was na kawałek ciasta, którego wizję już miałam podczas kupowania zapasów pierników do domu :). Przygotowałam wilgotne, mocno czekoladowe brownie, o korzennym zapachu z pierniczkami i malinami w środku, którego wierzch dopełniłam kremem na bazie mascarpone, czysta rozkosz mówię Wam! Ciastem poczęstowałam aż 8 osób i wszyscy mruczeli z zachwytu! Własnie dlatego kocham piec! Spróbujcie koniecznie. P.S. Przepis bierze udział w konkursie Apetyt na Kopernika!
Słyszeliście kiedyś o dwóch restauracjach w jednym lokalu? Nie? Ja też nie, ale już teraz możecie w Gdańsku przekonać się jak to jest! Alchemia Wina i Sugoi Sushi to dwie restauracje w jednym wnętrzu, to lokal podzielony na dwie części. Bardzo intrygujący i odważny koncept! Udało mi się sprawdzić jedną ze stron restauracji, czyli Alchemię Winę z kuchnią śródziemnomorską i winiarnią. Jak było? Chodźcie sami się przekonać- jest też filmik.