W zeszłym roku przygotowałam Wam zestawienie top 10-ciu najlepszych dań zjedzonych (zobacz), a w tym roku przygotowałam dla Was największe restauracyjne odkrycia 2019!
W zeszłym roku przygotowałam Wam zestawienie top 10-ciu najlepszych dań zjedzonych (zobacz), a w tym roku przygotowałam dla Was największe restauracyjne odkrycia 2019!
Mój subiektywny przewodnik "gdzie na lody w Trójmieście" miał powstać już w zeszłym roku. Rzutem na taśmę udało się w tym roku. Mam nadzieję, że polecane przeze mnie miejsca na lody w Trójmieście przydadzą się Wam jeszcze na koniec tych wakacji.
W zeszłym roku polubiłam się ze szparagami i nasza miłość obecnie trwa, dlatego przygotowałam Wam najlepsze przepisy ze szparagami w roli głównej. Te piękne garnuszki ze zdjęcia opisywałam Wam w tym wpisie - KLIK.
Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pizzy i z tej okazji przygotowałam dla Was zestawienie moich ulubionych restauracji, w którym zjecie obłędną pizze! Gdzie na pizzę w Trójmieście? Kolejność nie ma tu znaczenia, wybierzcie coś blisko siebie lub po drodze, mam w planach przygotować relacje o wszystkich tych punktach na blogu, bo niektóre miejsca są już na blogu, a w niektórych byłam przy okazji, bez aparatu, więc trzeba tam wrócić. Wpis postaram się aktualizować! Dodawajcie w komentarzach swoje ulubione miejsca.
Wolę nie zliczać ile pysznych dań zjadłam w 2018 roku i to w ilu restauracjach, ale jedno jest pewne! To najlepsze znajdują się poniżej! To dania, które zapadły mi w pamięć, po które wracałam, które próbowałam odtworzyć w domu i z chęcią zjadłabym kolejny raz!!!
Rogale świętomarcińskie to tradycyjne rogale z nadzieniem z białego maku wypiekane w Poznaniu. Jak ostatnio wyszło na jaw okazuje się, że prawdziwe certyfikowane rogale marcińskie produkowane są z użyciem margaryny. Nie można otrzymać certyfikatu jeśli w produkcji dodaje się masła, a wiadomo, że na masełku wszystko lepiej smakuje. W Trójmieście nie mamy certyfikatów, a cukiernie i tak produkują te pyszne rogale z białym makiem. Postanowiłam sprawdzić, gdzie najlepsze rogale "marcińskie" w Trójmieście (teraz rozumiecie cudzysłów) i najpierw zwróciłam się z pomocą na moją grupę "Gdzie jeść dobrze w Trójmieście" (dołącz) i wspólnie zrobiliśmy tak naprawdę burzę mózgów, a niektórzy nawet już przede mną poszli sprawdzać, dzięki czemu zadanie miałam ułatwione :).