Marynowane grzyby to coś, na co czekam w Wigilię u mojej Babci. Często nie mogę poprzestać na kilku, a przecież trzeba w ten dzień dzielić się z innymi :), dlatego postanowiłam w tym roku przyrządzić swoje pierwsze grzyby w occie i obowiązkowo otworzę je dopiero w grudniu.

Marynowane grzyby (grzyby w occie)
grzyby w occie, marynowane grzyby

pół kg grzybów (podgrzybki, prawdziwki)
pół litra wody
cebula
łyżka soli

marynata:
szklanka wody
łyżka soli
2-3 łyżki cukru
pół szklanki octu 10%
2 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
łyżeczka ziaren pieprzu
łyżeczka gorczycy (można pominąć)

Oczyszczone i opłukane grzyby podzielić na trzonki i kapelusze, większe kapelusze dzielimy na pół, a trzonki w plasterki.
Wodę z łyżką soli zagotować, a gdy zawrze wrzucić grzyby i posiekaną w kostkę lub piórka cebulę.
Gotować 15 minut.
Szklankę wody zagotować z octem, solą, cukrem, liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem i gorczycą.
Gotową marynatę oraz grzyby ostudzić.
Łyżką cedzakową wyjmować grzyby z cebulką i przekładać do czystych słoików, a następnie zalewać je marynatę.
Słoiki porządnie zamknąć, pasteryzować 10 minut i przechowywać w chłodnym miejscu.
grzyby w occie, marynowane grzyby



grzyby w occie, marynowane grzyby



W Trójmieście do 31 października trwa nowy i wyjątkowy festiwal kulinarny Degustacje Celebracje, gdzie głównym hasłem jest "Wszyscy do stołu", aby podkreślić, że wszyscy jesteśmy równi. W wydarzeniu bierze udział 10 trójmiejskich restauracji, które przygotowały na tę okazję specjalne menu. Czym różni się ten festiwal od innych?

Od kilku lat próbuję przygotować takie zestawienie - gdzie zjeść tatar wołowy w Trójmieście. W tym sezonie obiecałam sobie, że się uda. Wpis będzie w miarę możliwości aktualizowany. Dajcie mi koniecznie znać, jakie miejsce powinno dołączyć do tego rankingu.

Nie będę owijać tylko od razu na wstępie Wam napiszę, że Fino Noir to według mnie jedna z trzech TOP restauracji w Sopocie. Jeżeli szukacie wrażeń i prawdziwej uczty kulinarnej, która wbije Was w fotel, ale przy tym bez zbędnej szopki, tak na luzie, to zapraszam do przeczytania całego wpisu. Dowiecie się, które danie rozwaliło mój mózg... :).

Haffner Bar to nowe miejsce w hotelu, w którym można nie tylko odpocząć, ale spotkać się również ze znajomymi w towarzystwie dobrych koktajli, craftowego piwa i świetnego jedzenia. To miejsce otwarte również na mieszkańców Trójmiasta, nie tylko dla gości hotelowych. Dostępny jest tu również słynny deser "Bursztyn".

Kilka dni temu dostałam bardzo dużą ilość grzybów leśnych, które przecież jesienią są najcenniejszym produktem. To takie skarby lasu, dlatego spora część została skąpana i powstała pyszna zupa grzybowa (przepis) spod rąk mojej mamy. Pozostała część wylądowała w kruchym cieście i tak powstała tarta z grzybami leśnymi.

Ostatnio miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w projekcie "Kobieca twarz sieci dziedzictwa kulinarnego Mazowsza". Spędziłam dwa dni w przepięknym miejscu jakim jest Dworek nad Wkrą w Brudnicach. To był niezwykle inspirujący wyjazd spędzony w towarzystwie sympatycznych, ciekawych i utalentowanych kobiet. 

 
 

1 2 3 5