Jeśli myślicie o pieczonym mięsie na święta to na pewno na myśl przychodzi Wam schab ze śliwką. U nas na święta robi też się schab faszerowany żurawiną czy też schab z morelami i śliwkami. Dzisiaj mam dla Was pomysł na schab pieczony w powidłach, który jest niezwykle smaczny na ciepło, jak i w formie wędliny. Pierzynka z powideł bardzo ładnie się prezentuje. 

Schab pieczony w powidłach faszerowany śliwkami

1-1,5 kg schabu
około 5 łyżek powideł śliwkowych
po łyżeczce: pieprzu ziołowego, papryki słodkiej, soli
sok wyciśnięty z pomarańczy
łyżeczka octu balsamicznego
3 łyżki oleju rzepakowego
garść suszonych śliwek

Naciąć schab po środku tworząc kieszeń, do której włożyć suszone śliwki. 
Mięso natrzeć marynatą zrobioną z wymieszanych przypraw, soku z pomarańczy, octu i oleju.
Wierzch mięsa posmarować obficie powidłami śliwkowymi. 
Zostawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc w lodówce.
Przed pieczeniem włożyć mięso w rękaw do pieczenia i piec przez 1,5 godziny w temp. 180 st.C. 




W weekend walentynkowy, a dokładnie w sobotni wieczór wybraliśmy się do jednej z naszych ulubionych restauracji, czyli do Britannica Steakhouse, która mieści się w Hotelu Kuracyjnym w Gdyni Orłowie. W zeszłym roku również spędziliśmy tu Walentynki (relacja), więc wiedzieliśmy, że będzie naprawdę romantycznie i pysznie. Jak było w tym roku? Rozwińcie wpis i zobaczcie :).

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować przepis na klops z jajem i szpinakiem. Klops z jajem to dla mnie wspomnienie dzieciństwa, a dla mojej mamy trochę powrót do czasów PRL'u.
Moja mama, jako młoda gospodyni, przygotowała klops na święta, zamiast pracochłonnego pasztetu, a swoją pomysłowością zyskała kulinarne uznanie wśród rodziny. Natomiast ja, jako młoda dziewczynka, nazywałam pieczeń - keksem i wszyscy mieli ubaw.
Takie dania, gdy pojawiają się na stole przywodzą ciepłe wspomnienia. Od niedawna na święta wielkanocne razem przygotowujemy taką pieczeń rzymską, a ja ostatnio upiekłam jej modyfikację, bo dodałam do środka szpinak, który swoją zielenią przywołuje wiosnę. 

Mając taki wielkanocny przepis, można wziąć udział w konkursie Biedronki! Do zdobycia czekają; robot kuchenny, blendery i deski kuchenne z imieniem Mamy, które mogą być wspaniałym prezentem dla Mamy. Wystarczy opisać przepis i rodzinne wspomnienie, które się z nim wiąże. Konkurs znajdziecie na stronie wielkanocneprzepisy.biedronka.pl.



Klops z jajem i szpinakiem

1 kg mięsa mielonego z łopatki
8 jajek (6 ugotowanych na twardo i obranych ze skorupek, 2 surowe)
szklanka bułki tartej
cebula
4 ząbki czosnku
500 g mrożonego szpinaku
4 łyżki masła
1,5 łyżeczki soli
łyżeczka pieprzu naturalnego
łyżeczka pieprzu ziołowego
pół łyżeczki zielonej czubrycy
2 łyżeczki sosu tabasco (opcjonalnie)


Na maśle usmażyć szpinak, jak odparuje doprawić do smaku sola i pieprzem.
Pod koniec smażenia dodać przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, chwilę smażyć i ostudzić.
Mięso mielone wymieszać z dwoma jajkami, bułką tartą, posiekaną drobno cebulą i przyprawami: solą, pieprzem ziołowym i czubrycą. 
Keksówkę wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
Na dno formy wyłożyć około 1/3 mięsa, następnie szpinak, a potem w równym rządku jedno za drugim ugotowane jajka.
Całość przykryć resztą mięsa, które należy docisnąć do dołu.
Piec przez godzinę w temp. 180 st.C. aż mięso będzie odchodzić od boków.
Najlepiej podawać z sosem chrzanowym.









Restaurant Week 2015 to festiwal starannie dobranych, wyróżniających się restauracji w Trójmieście, Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu, które serwują specjalnie przygotowane na tę okazję 3-daniowe menu w cenie 39 zł.
W Trójmieście aż 10 restauracji przygotowało wyborne menu - w tym Restauracja Chwila Moment i Morska, które opisywałam Wam już na blogu.
My zdecydowaliśmy się poznać tym razem restaurację Grono di Rucola w Sopocie i przetestować menu festiwalowe (klik).

Kilka dni temu przedstawiłam Wam we wpisie Hotel Stary Browar Kościerzyna, który oczarował nas nie tylko wyglądem, historią, komfortowymi pokojami, ale także świetną gastronomią na wysokim poziomie. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam Restaurację Stary Browar wraz z daniami, które miałam przyjemność kosztować.