23 i 24 czerwca, czyli już dziś i jutro na molo odbywa się jeden z największych i najciekawszych festiwali kulinarnych na molo w Sopocie. Slow Fest Sopot to ogromna kulinarna impreza, gdzie wszyscy możemy się spotkać przy długim stole na molo, przy którym ponad 200 kucharzy, artystów i pasjonatów będzie serwować Wam w porcjach degustacyjnych swoje dania i produkty kulinarne. Ceny za porcje degustacyjne zaczynają się od 5 zł, ale trzeba też zapłacić za wstęp na molo. Slow Food to propagowanie wspólnego jedzenia, regionalnych produktów i tradycji. Jeżeli tak jak ja kochacie odkrywać nowe smaki to musicie dzisiaj pojawić się na molo w Sopocie! Zapraszam Was też na fotorelację z kolacji inauguracyjnej Slow Fest Sopot.

O Bagietce dowiedziałam się od mojej bliskiej koleżanki Darii, która kiedyś w podziękowaniu przywiozła mi z Chojnic obłędnie pyszny tort makowy przekładany powidłami i musem czekoladowym. Kiedy wybraliśmy się na wypoczynek do Chojnic i Charzykowy (sprawdź co zobaczyć w Chojnicach) to wiedziałam, że muszę odwiedzić słynną w tym mieście Bagietkę. Zapraszam Was na ten słodki wpis.

W niedzielę sopocki Hotel Haffner zaprasza wszystkich na niedzielne brunche, w których co tydzień zmienia się główny bohater. Miałam okazję tydzień temu uczestniczyć w brunchu dedykowanym dzieciom, dla których przygotowano specjalne smakołyki, desery oraz zabawy. Mogłam poczuć się jak dziecko wybierając sobie różne dania do posmakowania - to właśnie uwielbiam w bufetach, można wszystkiego po trochu posmakować. Zapraszam Was na foto i video relację z niedzielnego brunchu w Hotelu Haffner.

Maj to mój ulubiony miesiąc i pewnie nie bez znaczenia jest to, że mam w tym miesiącu urodziny. Przepiękny był ten maj! Obfitował u mnie w podróże, słońce i kolory. Kolorowo jest też wśród ulubieńców maja, koniecznie zobaczcie, bo naprawdę poniżej znajdziecie produkty warte uwagi.

Przypomnę też Wam moje ulubione wpisy z maja: co zwiedzić w Iławie przepis na tartę z rabarbarem prosty przepis na makaron ze szparagami restauracja Port 110 (Iława) Kura Domowa (Gdańsk).

Długo nie mogłam się zebrać aby dotrzeć do Pana Balerona, a Wy tak prosiliście "Dusia idź, sprawdź najlepsze kanapki z wołowiną"! W końcu nadarzyła się ku temu okazja, bo Pan Baleron zmienił lokalizację i od teraz zjecie te kanapki w Sopocie. Wreszcie było mi po drodze i w pewną wielką burzę, która opanowała Trójmiasto zatrzymaliśmy się w środku na dłużej. Czy słynne cheese steki są naprawdę takie dobre? Chodźcie czytać i oglądać!

Jest taka piekarnia w Gdańsku, w której czas się zatrzymał, ale czuć tu zapach świeżego pieczywa przeplatany miłością do pieczenia. To piekarnia z duszą, gdzie dostaniecie prawdziwy chleb jak z naszego dzieciństwa. Proszę przeczytajcie tą historię choćby dla szacunku do Pana Ryszarda, który codziennie rano od wielu lat pomimo upływu czasu specjalnie dla Was wkłada serce w wypieczenie każdego bochenka chleba.