Kiedy po raz pierwszy spróbowałam zupy z pieczonych buraków w Cynamonie Gdynia to wiedziałam, że zrobię coś podobnego w domu. Dzisiaj serwuję Wam mus z buraków i mandarynek z korzenną nutą i pistacjami, idealny na świąteczną przystawkę. Do przygotowania musu użyłam blender Electrolux ESTM 1456, to nie tylko doskonała pomoc podczas świątecznych, kulinarnych przygotowań, ale także doskonały pomysł na prezent :) Blendery oraz inne przydatne prezenty dla niej, dla niego i dla dziecka można kupić na www.NEO24.pl

Ten rok zdecydowanie należy do zup kremów, nie mogę przestać kombinować z nowymi smakami. Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na krem z kukurydzy po tajsku, w którym wykorzystałam kukurydzę konserwową Pudliszki, która jest wyjątkowo chrupiąca, ponad to nie zawiera substancji konserwujących. Wszystkie zupy znajdziecie w tym dziale : przepisy na zupy

Krem z kukurydzy po tajsku
krem z kukurydzy po tajsku, zupa krem z kukurydzy po tajska, tajska zupa z kukurydzy, krem z kukurydzy


1,5 szklanki wody lub bulionu
cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju
pół puszki mleka kokosowego
puszka kukurydzy konserwowej Pudliszki
łyżeczka suszonej trawy cytrynowej
łyżeczka ostrej papryki
łyżeczka suszonej kolendry
garść suszonych grzybów mung
sok z połowy limonki
sól

Drobno pokrojoną cebulę zeszklić na rozgrzanym oleju.
Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę smażyć z cebulą.
Całość zalać wodą (wtedy dodać sól) lub bulionem, dodać mleko kokosowe i odsączoną z zalewy kukurydze.
Doprawić trawą cytrynową, ostrą papryką, kolendrą i dolać sok wyciśnięty z limonki.
Wrzucić grzyby mung.
Całość gotować od momentu zawrzenia przez 10-15 minut. 
Zmiksować przy użyciu blendera, jeśli trzeba doprawić solą.
krem z kukurydzy po tajsku, zupa krem z kukurydzy po tajska, tajska zupa z kukurydzy, krem z kukurydzy

krem z kukurydzy po tajsku, zupa krem z kukurydzy po tajska, tajska zupa z kukurydzy, krem z kukurydzy

krem z kukurydzy po tajsku, zupa krem z kukurydzy po tajska, tajska zupa z kukurydzy, krem z kukurydzy

Grzyby lubię od zawsze, pamiętam, że jako dziecko bardzo denerwowałam się, kiedy rodzice nie chcieli dać mi zupy grzybowej. Dzisiaj uwielbiam u babci wyjadać grzybki w occie-zawsze na Wigilię się pojawiają. Przy okazji ostatniego wyjazdu na Kaszuby nazbieraliśmy z P. kilkanaście grzybków i spożytkowałam je w sosie. Bardzo lubię też:

Sos grzybowy
sos grzybowy

około 300 g grzybów (np. podgrzybki, prawdziwki)
cebula
2 łyżki masła (najlepiej klarowanego)
łyżka oleju
200 ml śmietanki kremowej 30%
sól, pieprz
świeży tymianek lub natka pietruszki

Grzyby oczyścić nożem i pędzelkiem, szybko opłukać pod wodą.
Osuszone grzyby pokroić na kawałeczki, kapelusze na paseczki, a nóżki na plasterki.
Cebulę drobno posiekać i usmażyć na rozgrzanym oleju, aż będzie szklista.
Dodać masło i grzyby, smażyć na średniej mocy palnika przez około 5 minut, od czasu do czasu zamieszać.
Do śmietanki dodać łyżkę ciepłego sosu, a następnie całość wlać na patelnię i gotować kolejne 2 minuty.
Doprawić solą i pieprzem.
Pod koniec dodać tymianek lub natkę pietruszki.
sos grzybowy

sos grzybowy