Przypomniał mi dzieciństwo.
Dynię u babci.
Babciną dynię na occie.
Babcine pyszne ciasta.
Trzeba iść po te przepisy...

Ciasto dyniowo-marchewkowe


3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
masło (200g)
1 szklanka cukru
3 jajka
1 szklanka papki z dyni(dynia ugotowana i zmiksowana)
1 szklanka startej marchewki

Wymieszać mąkę, proszek, sodę i sól.
W oddzielnej misce utrzeć masło z cukrem.
Dodać do masy maślanej jajka,papkę z dyni, startą marchewkę i wymieszać.
Na koniec połączyć zawartość obu misek.
Piec w dużej formie (20x30cm) 30min w 180st.C.
Chciałam Was zaprosić do nowo powstałego forum kulinarnego. Zajrzyjcie i się przekonajcie :)

Pierwszy mroczny makijaż.
Pierwsza dynia.
Pierwsza nasza dyniowa twarz.


Paluchy Wiedźmy


225 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
2 i 2/3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
3/4 szklanki migdałów

Wszystkie składniki, oprócz migdałów zmieszać i zagnieść.
Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 30min.
W tym czasie migdały sparzyć wrzątkiem, a potem obrać ze skórki.
Po wyjęciu z ciasta formować paluszki (mniejsze od naszych, bo ciasto urośnie).
Na końcu każdego ciasteczka-paluszka wbijać w ciasto połówkę migdała, który będzie paznokciem.
Piec 10min w 200st.C.

-Zrobię deser. -Dobrze kochanie, tym razem ja będę tylko pomagać. -Nie no ja kupuję składniki, a Ty zrobisz (słodka minka). Owoce obierałam, kroiłam i lody nakładałam ja. Czekoladę starł i udekorował deser Pav. No cóż, tak to wygląda ;) Nasz wieczór był słodki.

Deser Pav'owego