Kiedy ktoś zadaje mi pytanie "co najbardziej lubisz gotować?" to z prędkością światła odpowiadam "kocham piec". Pieczenie mnie relaksuje, sprawia przyjemność, a potem lubię ciastem częstować moich bliskich. Na blogu najwięcej przepisów jest właśnie na ciasta - klik. Poniższe ciasto jest słodkie, ale tą słodycz przełamują kwaskowate owoce.

Ten makaron powstał zupełnie przypadkiem z tego co miałam pod ręką, czyli w lodówce. Okazał się naprawdę smacznym eksperymentem i wzbudził zainteresowanie koleżanek z pracy :). Dodatek suszonych płatków drożdżowych zastępuje sprytnie parmezan. Płatki drożdżowe mają serowy posmak, a przy tym są źródłem witamin z grupy B, chromu, żelaza czy magnezu. Bardzo je lubię.

Czerwone porzeczki kojarzą mi się z działką u Dziadka i zbieraniem ich prosto z krzaczków, na których pełno było szczypawek, czyli skorków. Jak ja się ich bałam! Dzisiaj trochę z sentymentem traktuję kupne porzeczki. Przepisy z porzeczkami tutaj.

Muffinki z porzeczkami
12 sztuk


250 g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szklanka cukru (po połowie białego i brązowego)
szczypta soli

pół kostki masła (100 g)
2 jajka
pół szklanki mleka

2-3 łyżki cukru brązowego do posypania
około 100 g czerwonych porzeczek

Rozpuścić masło i ostudzić.
Składniki suche wymieszać ze sobą : mąkę, proszek, cukier i sól.
W drugiej misce połączyć mokre składniki: rozpuszczone masło, jajka, mleko.
Mokre składniki przelać do suchych i całość niezbyt dokładnie wymieszać.
Dodać owoce porzeczki, delikatnie połączyć je z ciastem.
Wykładać ciasto do foremek na muffinki lub do sztywnych papilotek.
Wierzch ciasto oprószyć brązowym cukrem.
Piec przez około 30 minut w temp. 180 st.C. 





Niedawno miałam ogromny zaszczyt ponownie uczestniczyć w kolacji degustacyjnej w Sofitel Grand Sopot. Podczas uroczystej kolacji poznawaliśmy letnie menu autorstwa szefa kuchni Tomasza Koprowskiego. Dania zaprezentowano w towarzystwie luksusowych szampanów Perrier-Jouet. Zapraszam Was najpierw do obejrzenia relacji z wiosennego menu abyście mieli szerszy obraz poglądu na kartę dań w hotelu - klik.

Co powiecie na takie śniadanie?

Kasza kukurydziana z chia i truskawkami


szklanka mleka
3 łyżki kaszy kukurydzianej
łyżeczka ksylitolu
łyżeczka masła
truskawki
chia
świeża mięta

Zagotować mleko w rondlu, wsypać kaszę i dodać masło oraz ksylitol.
Mieszając gotować około 5 minut aż kasza zgęstnieje.
Przelać do miseczki i podawać ze świeżymi truskawkami, dżemem truskawkowym, nasionkami chia.
Ozdobić świeżą miętą.