Ciasto z dedykacją dla mojej kochanej Mamusi :). Wam polecam upiec ciasto na weekend, a na pewno takie ciasto z sercem uraduje nie jedną buzię :). Ciasto ze śliwkami jest naprawdę proste do przygotowania.
Ucierane ciasto ze śliwkami
ciasto ze śliwkami

 pół kostki masła
8 łyżek cukru
3 jajka
1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia
kilka śliwek
łyżka brązowego trzcinowego cukru
Masło utrzeć z cukrem na jasny puch.
Wbijać kolejno jajka i miksować.
Mąkę wymieszać z proszkiem i przesiać do ciasta.
Wymieszać szpatułką ręcznie aż wszystko się połączy. 
Małą tortownicę (np. średnica 18 cm) lub formę silikonową w kształcie serca wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
Wlać ciasto do formy. 
Śliwki pozbawić pestek, przekroić na pół, układać na cieście środkiem śliwki do góry.
Wierzch posypać łyżką brązowego cukru.
Piec przez 40-45 minut do tzw. suchego patyczka.
ciasto ze śliwkami
ciasto ze śliwkami
ciasto ze śliwkami
ciasto ze śliwkami
ciasto ze śliwkami
Kilka dni temu przedstawiłam Wam we wpisie Hotel Stary Browar Kościerzyna, który oczarował nas nie tylko wyglądem, historią, komfortowymi pokojami, ale także świetną gastronomią na wysokim poziomie. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam Restaurację Stary Browar wraz z daniami, które miałam przyjemność kosztować.
Piękna i smaczna wersja schabu ze śliwką na święta.

Schab ze śliwką w galarecie

1 kg schabu
200 g suszonych śliwek
2 łyżki oleju
sól, papryka słodka, papryka wędzona, majeranek
2 szklanki bulionu warzywnego
3 łyżeczki żelatyny + 1/4 szklanki wody
sok z połowy cytryny
W schabie naciąć nożem wewnątrz kieszonkę, w którą włożyć ciasno śliwki.
Obtoczyć schab w oleju z przyprawami i zostawić na noc w marynacie.
Piec w temp. 180 st.C. przez godzinę.
Wystudzony schab pokroić na plasterki i ułożyć je na płaskim talerzu (można dodać dekoracje z groszku, cytryny, sałaty).
Żelatynę namoczyć w małej ilości wody, około 1/4 szklanki.
Zagotować bulion, zdjąć z ognia, dodać sok z cytryny, napęczniałą żelatynę i wymieszać dobrze.
Wystudzić i zalać schab tężejącą żelatyną (wywar, który nam zostanie można nalać do głębokiego talerza, zostawić do stężenia, potem pokroić w kostkę do dekoracji).
Włożyć do lodówki w celu stężenia.
Ekologia spod strzechy to rodzinny interes prowadzony przez rodzinę Siadaków z Lubicza Dolnego, którzy zajmują się wyrobem oryginalnych i ekologicznych produktów. Pan Józef został nagrodzony pierwszym miejscem na Festiwalu w Grucznie 2013 w kategorii przetwory owocowe i warzywne. Pierwszym produktem, którym zasłynęli i który dalej cieszy się ogromnym powodzeniem jest Przysmak Chrzanowy – jego receptura była opracowywana przez 7 miesięcy! Jakie jeszcze pyszności wytwarzają i co jakich potraw można je dodawać? Czytaj dalej.

Pan Józef ze swoimi produktami pojawia się na eko targach i festiwalach. Miałam przyjemność poznać osobiście Pana Józefa na targach w Łodzi, a jeszcze wcześniej poznać Jego produkty na Darach Ziemi w Gdyni

Dzisiaj Ekologia spod strzechy to naprawdę bogaty zbiór ciekawych produktów, oprócz słynnego przysmaku chrzanowego są to np.:
– musztarda piernikowa
– chrzan z czerwoną mirabelką
– chrzan z gruszką i mirabelką
– galaretka różano-porzeczkowa
– fantazja owocowo-warzywna
– ocet z kwiatów czarnego bzu
– ocet z malin
– ocet jałowcowo-sosnowy
– chrzan bursztyn z mirabelką
– chrzan rubinowy z czerwoną porzeczką
– syrop z płatków róży
– malina na ostro.

Co najistotniejsze – wszystkie te przetwory są naturalne, ekologiczne i tradycyjne, a ponad to zaskakują pozytywnie smakami. Smakowe octy przechodzą naturalną fermentację, nie jest to po prostu ocet, do którego wrzuca się jakiś składnik i nabiera zapachu. 

Większość otrzymanych produktów przetestowałam na sobie, ale także na rodzinie i możemy stwierdzić, że produkty są najwyższej jakości, przygotowywane i opracowane z dużą dokładnością i idealnie sprawdzają się, jako dodatki do różnych dań. 
Produkt, który najbardziej mnie zachwycił i został moim ulubionym to oczywiście przysmak chrzanowy, w skład którego wchodzi chrzan, miód, ocet jabłkowy, kurkuma i przyprawy. Całość jest idealna po prostu! I do tego ten kolorek. Wspaniale sprawdził się, jako dodatek do pieczonych mięs, na zdjęciu z rolowanym schabem ze szpinakiem. 

Musztarda piernikowa przygotowywana jest z oryginalnej toruńskiej receptury z XVII w. Przygotowywana jest w dwóch wersjach: z gorczycą całą i mieloną. Musztarda pachnie, jak dojrzewający piernik. Nie jesteśmy w domu zwolennikami pierników, ale ta musztarda świetnie sprawdza się w towarzystwie serów (np. grzanka z gruszką i camembertem doprawiona tą musztardą na zdjęciu). Ta staropolska musztarda przypadnie do gustu fanom korzennych smaków.

Bardzo polubiłam się z chrzanem rubinowym – chrzan, który zyskał pyszny aromat czerwonych porzeczek i słodko-kwaśny smak mogłabym jeść nawet łyżeczką 🙂 – po raz pierwszy doprawiłam nim surówkę z marchewki i jabłuszka, a chrzan przyjemnie podkręcił smak. 

Zaintrygował mnie ocet jałowcowo-sosnowy, jego aromat pachnie lasem i myślę, że świetnie nada się do dziczyzny, a ja podkręciłam nim smak sosu żeberek duszonych, dodatkowo ocet powoduje kruszenie mięsa i sprawdzi się też w marynatach. Każdy ze składników octu: jałowiec, sosnę i rozmaryn poddaje się oddzielnej fermentacji, które na koniec się łączy. Podobno nadaje się też świetnie do czerwonego barszczu. 
Dosyć nowym produktem jest Fantazja owocowo-warzywna z nutą pikanterii i dla mnie jakby cynamonu, która składa się z dyni, śliwki, jabłka i pieprzu cayenne. Podałam ją z dodatkiem duszonej karkówki w liściach selera i lubczyku. Tak myślę, że najbardziej będzie pasować do delikatnej piersi z kurczaka.

Chrzan Bursztynowy z mirabelką przypominał mi nieco przysmak chrzanowy, ale faktycznie wyróżnia się mirabelką, którą bardzo lubię na słodko. Przygotowałam z użyciem tego chrzanu śledzie w sosie chrzanowym, na śmietanie z jabłkami. Bursztyn i śledzie to dobre morskie połączenie :).

Reszta słoiczków czeka na skosztowanie, nie wykluczam, że podzielę się swoimi wrażeniami również. Wszystkie przepisy z tego wpisu pojawiają się na blogu niebawem. 
Produkty z Ekologii spod strzechy dostępne są w sklepiku przy ul. Jesionowej 8 w Lubiczu koło Torunia. Warto też przeglądać fanpage, aby dowiedzieć się, gdzie aktualnie ze swoimi produktami wystawia się przetwórstwo. [jeśli produkty są dostępne w Trójmieście dodam tą informację, jak sprawdzę].
Dziękuję Panu Józefowi i Jego rodzinie za to, że podzielili się ze mną swoimi skarbami 🙂
Zapraszam Was na fotorelację z wigilijnego spotkania dla trójmiejskich blogerek, które miałam przyjemność zorganizować razem z restauracją Szafarnia 10, którą opisywałam Wam tutaj. Szef Kuchni Piotr Sawczenko przygotował na tę okazję specjalne autorskie menu. Nie zabrakło też fury prezentów od marki Kupiec i Kotanyi, zaproszenia od Bubbleologgy, a całość została spakowana w przepięknie ozdobione, pachnące choinką i anyżem torby od pracowni florystycznej z Gdańska Alexa flowers&decorations. Dziękujemy!
od lewej: Pieprz czy wanilia, ja, Kaku fashion&cook, Moje Twory Przetwory, Przepisy Aleksandry
od prawej: Kuchnia Ilony, Żona modna, Cookblog, Kuchenne Zabawy

Domowy pasztet na maślanym toście z wiśniową konfiturą i ravioli z borowikami i dynią z szałwiową nutą podbiło moje serce, pewnie dlatego, że dawno nie jadłam domowego pasztetu.

Specjalnie dla jednej z blogerek przygotowano dania wegańskie i bezglutenowe, na zdjęciu poniżej boczniaki i karczochy. 

Matias w marynacie korzennej podany na pumperniklu z konfiturą z czerwonej cebuli i śliwki wędzonej – prezentował się ciekawie, podano go w formie jakby warkocza. Korzenne śledzie teraz za mną chodzi, by zrobić je na święta.

Warzywny tatar z chutneyem cebulowym.

Tradycyjna zupa rybna (naprawdę dobra, wreszcie nie na sposób tajski) podana z krokietem z łososia, buraków i kasztana. 

Krem z zielonego groszku. 
Ah te blogerki 🙂
Sandacz marynowany w cytrusach z martini bianco, kapusta z miętą i groszkiem na włoski sposób, kasza gryczana z ciecierzycą. 

Risotto z ciecierzycą i groszkiem. 
Domowy sernik ze staropolską kutią. 

Mikołaj był bogaty w tym roku :). Na zdjęciu zadowolone uczestniczki spotkania i Szef Kuchni :). Dziękujemy za prezenty sponsorom, a restauracji za gościnę i kolację świąteczną. Kto nie przyszedł niech żałuje :). 

I przesyłamy widok z górnego tarasu restauracji na nocny Gdańsk… 

Schab faszerowany śliwkami zna na pewno każdy z Was, ja przygotowuję taki schab smarując go dodatkowo powidłami. Dzisiaj proponuję schab pieczony z morelami i śliwkami, który prezentuje się o wiele ciekawiej, ale też jest bardzo smaczny.
przepis na Wigilię i Boże Narodzenie
Schab pieczony z morelami i śliwkami
schab faszerowany morelami i śliwkami, schab pieczony, schab z morelami i śliwkami, schab faszerowany

1,5 kg schabu
suszone morele – około 10 sztuk
suszone śliwki – około 10 sztuk
łyżka majeranku
łyżeczka pieprzu naturalnego
pół łyżeczki pieprzu ziołowego
łyżeczka suszonego czosnku
płaska łyżeczka soli
2 łyżki oliwy
Długim nożem o wąskim ostrzu zrobić w schabie 2 nacięcia na tej samej wysokości, tak by się nie stykały, tworząc kieszonki na suszone owoce.
W jedną kiszonkę wkładać jedna po drugiej suszone śliwki, a w drugą morele.
Oliwę wymieszać z przyprawami i mieszanką natrzeć mięso z każdej strony.
Zostawić mięso w marynacie na całą noc.
Włożyć mięso w worek do pieczenia, zamknąć i piec w temp. 180 st. przez 1,5 godziny.
Po wystudzeniu mięso kroić w plastry.
schab faszerowany morelami i śliwkami, schab pieczony, schab z morelami i śliwkami, schab faszerowany
Za samymi śliwkami nie przepadam, za powidłami też, ale ciasta ze śliwkami to coś, co bardzo lubię. Dzisiaj ciasto ze śliwkami wyjątkowo puszyste i delikatne. Takie idealne do kawki lub herbatki. Zapraszam na prosty przepis na ciasto ze śliwkami. Inne przepisy na ciasta ze śliwkami:
Delikatne ciasto ze śliwkami
proste ciasto ze śliwkami, ciasto ze śliwkami przepis, przepis na ciasto ze śliwkami, ciasto śliwki, ciasto delikatne ze śliwkami

6 jajek
3/4 szklanki cukru
150 ml oleju
2 szklanki mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
około 10 sztuk śliwek
cukier puder do posypania
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Oddzielić białka od żółtek.
Białka ubić na sztywno, stopniowo dosypywać cukier i dalej ubijać.
Nadal miksując dodawać po kolei żółtka, a następnie stróżką wlać olej.
Zmiksować aż ciasto będzie jednolite i gładkie.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.
Do masy wsypać mąkę z proszkiem i delikatnie ręcznie wymieszać (albo mikserem na najwolniejszych obrotach) do połączenia się składników.
Ciasto przelać do prostokątnej formy 20×30 cm (lub piec w dużej tortownicy, moja była troszkę za mała, proponuję 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec przez 50 minut w temp. 170 st.C.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
proste ciasto ze śliwkami, ciasto ze śliwkami przepis, przepis na ciasto ze śliwkami, ciasto śliwki, ciasto delikatne ze śliwkami

proste ciasto ze śliwkami, ciasto ze śliwkami przepis, przepis na ciasto ze śliwkami, ciasto śliwki, ciasto delikatne ze śliwkami

proste ciasto ze śliwkami, ciasto ze śliwkami przepis, przepis na ciasto ze śliwkami, ciasto śliwki, ciasto delikatne ze śliwkami

proste ciasto ze śliwkami, ciasto ze śliwkami przepis, przepis na ciasto ze śliwkami, ciasto śliwki, ciasto delikatne ze śliwkami

Postanowiłam powiększyć dział na dania z parowaru. Często dostaję prośby o takie przepisy, moi bliscy też zaczęli z parowaru korzystać, więc mam nadzieję podpowiedzieć kilka klasycznych i ciekawszych przepisów. Dotąd możecie znaleźć przepis na: ziemniaki z masłem czosnkowym z parowaru, które pasują do roladek z cytrynowego kurczaka ze śliwką.
Roladki z cytrynowego kurczaka z suszoną śliwką z parowaru
roladki z kurczaka ze śliwką, pierś ze śliwką, pierś zawijana ze śliwką, cytrynowa pierś, cytrynowa pierś ze śliwką

pierś z kurczaka
łyżka soku z cytryny
łyżka startej skórki z cytryny
sól, pieprz ziołowy
kilka suszonych śliwek
Umyte piersi z kurczaka oczyścić z błonek i ewentualnych kostek.
Przekroić (nie do końca) mięso jakby na pół – otworzyć jak książkę.
Rozbić lekko tłuczkiem, by otrzymać większe filety.
Oprószyć z każdej strony solą i pieprzem ziołowy.
Śliwki wymieszać z sokiem cytryny i wyłożyć na środkowej części piersi, zwinąć ciasto w roladki i spiąć wykałaczkami.
Wierzch mięsa posypać skórką cytrynową.
Włożyć do parowaru i parować przez 20 minut. 
Przed podaniem wyjąć wykałaczki. 
pierś ze śliwką, roladki z kurczaka ze śliwka, pierś z parowaru
Kompot z suszu od lat gościł na stole wigilijnym u mojej babci. Oprócz tego, że jest bardzo smaczny jest również zdrowy, ponieważ reguluje trawienie. Wigilijny kompot z suszu przygotowałam po raz pierwszy sama, wykorzystałam suszone jabłka (przepis), które sama zrobiłam, dodałam dużo cynamonu i gwiazdki anyżu odświeżając rodzinne smaki.

Wigilijny kompot z suszu
kompot z suszu, kompot na wigilię, kompot wigilijny z suszu

3 l wody
suszone owoce: jabłka, gruszki, śliwki, daktyle, morele, żurawina (w sumie około 300 g)
2 laski cynamonu
2 gwiazdki anyżu
kilka goździków
pół szklanki cukru
2 łyżki miodu
Do garnka wlać wodę i dodać wszystkie owoce. Im więcej damy ciemnych owoców, jak śliwki tym kompot będzie miał ciemniejszy kolor.
Wrzucić cynamon, anyż, goździki i dosypać cukier.
Od momentu wrzenia gotować około 20 minut aż owoce będą miękkie.
Zestawić garnek z palnika, dodać miód, wymieszać.
Kompot można przelać do dzbanka i podawać ciepły, chociaż ja wolę taki schłodzony z lodówki.
kompot z suszu, kompot na wigilię, kompot wigilijny z suszu
Przy okazji wrzucam materiał z radia, w którym się wypowiadałam na temat świątecznych potraw.

kompot z suszu, wigilijny kompot z suszu

Rozpoczęłam współpracę z marką Zelmer, z czego jestem bardzo zadowolona, ponieważ mogę przedstawić Wam dzisiejszy test suszarki, jednak to początek – już w grudniu pojawi się kolejna recenzja, innego sprzętu, a w między czasie znajdzie się też dla Was konkurs. 
Dzisiejszy test dotyczy suszarki spożywczej FD1002 Zelmer

Suszarki spożywcze zapewniają nam zachowanie smaków i aromatów owoców, warzyw, ziół i grzybów na dłużej. Recenzowana przeze mnie suszarka prezentuje się bardzo gustownie, ma białą podstawkę wentylacyjno-grzejną, transparentne sita i ciemny panel sterowania.
Suszarka posiada elektroniczny panel sterowania z wyświetlaczem, dzięki czemu możemy dostosować odpowiedni czas suszenia do konkretnego produktu. To jest świetne rozwiązanie także z tego powodu, że w między czasie możemy zajmować się czymś innym, czy nawet wyjść z domu spokojni, że nasze produkty się nie przesuszą, gdyż po skończonym czasie suszarka się po prostu wyłączy. 
W panelu do wyboru mamy także przycisk przełączania stopnia grzania – I stopień grzania wynosi 250 W, natomiast II 500 W. Duża moc pozwala nam na szybsze suszenie, przy czym nie trzeba się martwić o przegrzanie sprzętu, ponieważ suszarka posiada zabezpieczenie przed przegrzaniem i funkcję schładzania grzałki.
W skład wyposażenia wchodzą 4 przeźroczyste sita, przez które łatwo możemy zauważyć postępy suszenia produktów. Sita można ułożyć w dwóch pozycjach:
-pozycja złożona przystosowana do przechowywania urządzenia zajmująca mniej miejsca
-pozycja rozłożona, stosowana podczas pracy urządzenia.
po lewej suszarka ze złożonymi sitami, po prawej gotowa do pracy
Oczka na sitach są niewielkie, więc nie trzeba się martwić, że małe owoce lub drobno pokrojone przedostaną się przez nie. Natomiast odległość między sitach jest na tyle duże, że spokojnie mieszczą się miedzy nimi duże śliwki czy połówki pomidorów lima.
Swoją przygodę z suszeniem rozpoczęłam z jabłkami, miętą, pomarańczami, bananami i śliwkami. Muszę wspomnieć, że w trakcie pracy urządzenia wydziela się ciepło i słychać szum, jednak jego wartość w decybelach to 66 (ta wartość odpowiada spokojnym rozmowom czy pracy w biurze).

 Owoce i zioła suszyłam przez 4 godziny na pierwszym stopniu grzania i kolejną godzinę na drugim stopniu grzania. To był odpowiedni czas na suszenie jabłek, który wyszły zachwycająco, pomarańcze idealnie wyschły (posłużą do grzańców i jako ozdoba choinkowa), a z mięty wyjdzie idealna herbata. Banany jednak powinno poddać się wcześniejszej cukrowej obróbce, a śliwki potrzebują jeszcze więcej czasu. 
Urządzenie posiada bardzo stabilne nóżki pokryte gumą, dzięki czemu suszarka się nie przesuwa. Nikt nie mówił, że suszarka musi stać w kuchni (w szczególności, gdy jest ona niewielka), dlatego ja postawiłam swoją w pokoju i podglądałam, co jakiś czas, jak pracuje 🙂
Efekty suszenia jabłek, pomarańczy i mięty (niebawem zamieszczę „przepisy”).
Uważam, że suszarka Zelmer FD1002 jest odpowiednim urządzeniem dla:
– osób, które mają ogród pełen warzyw i owoców,
-grzybiarzy 
-osób ceniących zdrowie, ponieważ wysuszone owoce zachowują wszystkie wartości odżywcze, a także walory smakowe i aromatyczne,
-odchudzających się, ponieważ suszone warzywa i owoce to doskonałe przekąski 
-dla rodziców, którzy chcieliby dawać swoim pociechom smaczne przegryzki
-każdego, kto chciałby zachować smaki lata na dłużej.