Mój początek roku zaczął się jakiś zakatarzony, ale rozumiem, że to takie wyzwanie na sam początek roku. Trzeba wdrożyć całą armię zdrowych i naturalnych produktów do walki z tymi wirusami. Mam dla Was napój mocy na przeziębienie. Na rozgrzanie polecam też napar z rozmarynu lub tymianku i pomarańczowy napar.

Napój na przeziębienie – napar z kurkumy, imbiru i cytryny

1,5 litra wrzątku
1-2 cm kawałek imbiru
1 cm kawałek świeżej kurkumy
laska cynamonu
kilka goździków
sok wyciśnięty z połowy cytryny
kilka plasterków cytryny
miód do smaku
Imbir, kurkumę, cynamon i goździki zalać wrzątkiem. 
Dodać sok z cytryny i jej plasterki. 
Gdy całość lekko ostygnie dodać miód do smaku. 
Pijcie na zdrowie!
Po przygotowania ciasta z porzeczkami i agrestem zostało mi trochę owoców. Postanowiłam przygotować kompot i okazało się, że ten smak kojarzy mi się z dzieciństwem i napojami u babci :). Lubicie kompoty?
Kompot z porzeczek

szklanka czarnych porzeczek
szklanka czerwonych porzeczek
około 2 litry wody
cukier do smaku – około 4 łyżki
Zagotować wodę z cukrem.
Wrzucić obrane porzeczki, gotować przez 15 minut.
Odcedzić porzeczki z kompotu, napój schłodzić i potem podawać z kostkami lodu.
Kocham truskawki! Te owoce tak szybko znikają, więc staram się korzystać z ich sezonu na maksa. Dzisiaj przygotowałam dla Was szybki przepis na lemoniadę truskawkową. W zasadzie mogłoby to podchodzić pod mohito truskawkowe bezalkoholowe :). 
Lemoniada truskawkowa
około 300 g truskawek
litr gazowanej wody
sok z 2 limonek
2 łyżeczki cukru trzcinowego
kilka listków świeżej mięty
kostki lodu
Truskawki obrać z szypułek.
Do kielicha blendera włożyć truskawki, dodać cukier, miętę, kostki lodu i wlać wodę oraz sok z limonek.
Zmiksować ze sobą i przelać do dzbanka. 
Na wierzchu powstanie taka truskawkowa pianka :). 

Przy okazji recenzji książki Beaty Pawlikowskiej – klik – wspominałam Wam o świetnym przepisie na lemoniadę arbuzową. Dzisiaj podaję Wam ten prosty przepis, bo arbuzy są teraz w niskich cenach.
Lemoniada arbuzowa

plaster arbuza
cytryna
2 szklanki wody gazowej
gałązka mięty
opcjonalnie – cukier do smaku
kostki lodu
Całość zmiksować ze sobą w blenderze (najlepiej z opcją kruszenia lodu).
Serwować z plasterkiem cytryny i listkami mięty.

Przygotowywanie wszelkich ciast i napojów z rabarbaru sprawia mi wiele radości, bo to warzywo, ale w większości przygotowujemy je na słodko. Jego kwaskowaty smak idealnie orzeźwia, kiedy przygotujemy owocowe napoje. Dzisiaj serwuję Wam kompot rabarbarowy z owocami, a na blogu jest jeszcze:
Kompot rabarbarowy z owocami


1 kg rabarbaru
300 g mrożonych owoców leśnych
3 litry wody
pół szklanki cukru
szczypta cynamonu

Rabarbar pokroić na mniejsze kawałki 2 cm, wrzucić do garnka zasypać cukrem i zalać wodą.
Zagotować, dodać mrożone owoce, szczyptę cynamonu i gotować jeszcze 5 minut.
Schłodzić i podawać w wysokich szklankach.

Sezon na rabarbar rozpoczęłam w tym roku od pysznego i lekkiego ciasta – przepis. Rabarbar, czyli rzewień, bo to jego druga nazwa ma działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe, bo zawiera w sobie rapontygeninę, która spowalnia rozwój komórek nowotworowych. Warto więc pić rabarbar dla zdrowia. W trakcie cieplejszych dni na pewno przyjemnie Was orzeźwi lemoniada rabarbarowa, czyli w skrócie rabarbarada :).
Lemoniada rabarbarowa (rabarbarada)
rabarbarada

1 kg rabarbaru
szklanka cukru
1,5 litra wody
cytryna
mięta
woda gazowana
kostki lodu
Rabarbar pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do garnka.
Rabarbar zasypać cukrem i zalać 1,5 litra wody.
Całość zagotować i gotować 5 minut, a następnie zostawić do wystudzenia.
Odcedzić rabarbar od powstałego syropu, syrop schłodzić.
Wycisnąć sok z połowy cytryny, a resztę pokroić w plasterki.
Do połowy szklanki wlać syrop rabarbarowy, dodać połowę soku z cytryny, miętę, dopełnić wodą gazowaną i kostkami lodu. 
lemoniada rabarbarowa

lemoniada rabarbarowa

lemoniada rabarbarowa
Zajrzyj też tu:
snapachat @dusiowakuchnia
I wreszcie zrobiło się wiosennie, krzewy i drzewa zaczęły się zielenić, a forsycja kusi swoimi słonecznymi kwiatkami. Razem z wiosną zacznę dodawać przepisy z cyklu „biolog w kuchni”. Tosia z bloga Burczy mi w brzuchu zainspirowała mnie do przygotowania naparu z forsycji. Forsycja należy do krzewów z rodziny oliwkowatych. Kwiaty forsycji są raczej neutralne w smaku, za to zawierają rutynę, czyli taką naturalną witaminę C. Rutyna zapobiega przeziębieniom i uszczelnia naczynia krwionośne. Pijmy napar z forsycji na zdrowie.
Napar z kwiatów forsycji
inspiracja

2 garście kwiatów forsycji
około 500 ml wody
4 plasterki imbiru
2 łyżki mrożonych owoców leśnych
2 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu
Na jedną szklankę używamy garść kwiatów forsycji, 2 plasterki imbiru, łyżkę owoców i łyżkę syropu.
Całość zalewamy gorącą wodą, zaparzamy przez kilka minut i gotowe.

Imbir, kardamon i kurkuma to blisko spokrewnione przyprawy. Imbir działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie i działa rozgrzewająco, a także pobudza krążenie. Podobne właściwości ma cynamon, który jest też dobry na odchudzanie, bo zawiera błonnik, wapń i żelazo.  Kardamonowi przypisuje się właściwości antydepresyjne, co przy takiej pogodzie jest dosyć istotne :). Anyż dodatkowo działa wykrztuśnie, a kurkuma zawiera wit.C. i sole mineralne. Poniżej zatem znajdziecie witaminową bombę, która Was na pewno rozgrzeje. Inne ciepłe napoje:
Zimowy rozgrzewający napój

1,5 litra wody
laska cynamonu
gwiazdka anyżu
ziarenko kardamonu
duża szczypta kurkumy
2 cm kawałek obranego imbiru
3 łyżki trzcinowego cukru
sok wyciśnięty z pomarańczy
sok wyciśnięty z cytryny
kilka plastrów pomarańczy
W garnku zagotować wodę z cynamonem, anyżem, kardamonem, posiekanym drobno imbirem, cukrem i kurkumą.
Zmniejszyć moc palnika i dodać sok wyciśnięty z pomarańczy i cytryny.
Przelać do dzbanka, dodać plastry pomarańczy, pić ciepłe. 

Pamiętam takie domowe kompoty ze śliwek, które robiła moja mama. Zimą smakowały rewelacyjnie! Teraz i ja spróbowałam swoich sił w kompocie na zimę. 
Kompot ze śliwek na zimę
inspiracja
kompot sliwki

2-3 kg śliwek
cukier biały
cukier trzcinowy
cynamon
Umyte śliwki pozbawić pestek i porozkładać w słoikach do 3/4 wysokości.
Do każdego słoika wsypać po 2-3 łyżki cukru (dawałam 2 łyżki białego, łyżkę trzcinowego).
Dodatkowo można wsypać cynamon.
Zagotować wodę i wrzątkiem zalać słoiki – po chwili szczelnie zamknąć.
Pasteryzować przez 30 minut w piekarniku – 130 st.C. 
kompot sliwki