KONKURS
na najładniejsze ciasteczko
organizowany razem z Manufakturą Ciastek
Regulamin konkursu Dusiowej Kuchni i Manufaktury Ciastek

1. Konkurs trwa od 28 lipca do 15 sierpnia 2012 roku.
2.W konkursie mogą brać udział wszystkie osoby pełnoletnie mieszkające w Polsce lub poza jej granicami. Jednakże adres odbioru nagrody musi być adresem w Polsce.
3.W konkursie biorą udział tylko zdjęcia ciasteczek, obok których znajdować się będzie karteczka z napisem: „Ciasteczka dla Asi i Dusi”.
4.Właścicielami konkursu są dwa blogi: Manufaktura Ciastek oraz Dusiowa Kuchnia. Zwycięzca zostanie wybrany przez właścicielki blogów.
5. Nagrodą w konkursie jest niespodzianka, która zostanie wysłana na adres zwycięzcy Pocztą Polską listem priorytetowym poleconym.
6. Zdjęcia wykonane na rzecz konkursu nie mogą być kopią innych zdjęć, należy pamiętać o poszanowaniu praw autorskich. Wybrane 1 zdjęcie należy przesłać na email klaudia.sroczynska@gmail.com lub jlatuszek@zpsb.szczecin.pl z podaniem nazwy swojego bloga, gdzie powinien być zamieszczony banerek konkursowy.
7. Miło nam będzie, jeśli polubisz nasze profile na facebooku:

13stego.
Piątek.

Muffinki sowy
muffinki sowy, muffiny sowy, muffinki, muffiny, sowa, babeczki
150g cukru
150g masła
190g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 jajka
łyżeczka cukru z wanilią
na dekorację:
krem czekoladowy
ciasteczka markizy
lentilki


Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia.
W drugiej misce utrzeć masło z cukrem i cukrem waniliowym.
Stopniowo dodawać jajka.
Dodać mąkę z proszkiem i zmiksować razem.
Piec 20minut w 180st.C.
Po wystudzeniu muffinek obciąć im lekko czubki, aby były płaskie.
Wysmarować kremem czekoladowym.
Markizy podzielić na pół.
Część połówek ciastek przekroić jeszcze na pół.
Połówki ciastek tworzą oczy, ćwiartki to nastroszone pióra (tak, to nie są uszy!).
Lentilki to źrenice przyczepione na krem do ciastka i dzióbki-wbite pionowo lentilki.
muffiny sowy muffinki sowy, sówki muffiny, babeczki sowy, muffins owl
muffiny sowy muffinki sowy, sówki muffiny, babeczki sowy, muffins owl
muffiny sowy muffinki sowy, sówki muffiny, babeczki sowy, muffins owls

Przy dekorowaniu muffinek użyłam silikonowej szpatułki od takakuchnia.pl. Przydaje się ona do rozprowadzania kremu, budyniu czy piany na cieście. Jest odporna na działanie wysokich temperatur.

W tym miesiącu dostałam do przetestowania od aledobre.pl stolnicę, matę silikonową marki Kaiser o wymiarach 40x30cm. Bardzo się ucieszyłam, bo nie miałam stolnicy, a czyszczenie blatów po wałkowanych cieście jest bardzo uciążliwe :)
Matę silikonową można używać do pieczenia, mrożenia i w mikrofalówce. Posiada nieprzywierająca powłoką, co się sprawdziło-zarówna ciasteczka jak i pizza bez problemu odeszły od maty. Jest elastyczna, dzięki czemu możemy łatwo przechowywać ją zwiniętą w szafce. Wytrzymuje do temp. 250st.C oraz do -40st.C. Można ją myć w zmywarce. Jest odporna na działanie kwaśnych owoców. Rozmiar maty jest idealny do mojego piekarnika. Do maty nie trzeba używać podsypywania mąki - jednak mój wiekowy wałek tego wymagał. Podczas wałkowania mata się nie ślizga, bardzo dobrze trzyma się blatu.
Jedyny minus, a w zasadzie kwestia przyzwyczajenia - trzeba pamiętać, że ciężko jest przenosić samemu matę z ciasteczkami na blachę. Najlepiej pierw nałożyć matę na blachę, a potem ciasteczka nakładać.
Bardzo przydatna rzecz - polecam, kupić możecie tutaj klik.

Wczoraj był dobry dzień.
Pyszne śniadanie.
Trochę, naprawdę trochę nauki.
2 propozycje współpracy.
Zrobiłam sobie autoportrety.
Świętowaliśmy z P. kolejną miesięcznicę.
Potem potańczyłam zumbę.
Obejrzałam serial.
Poszłam spać.

Grzanki z czosnkiem
pół bagietki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
4 ząbki czosnku
łyżka oliwy z oliwek (u mnie olej z pestek winogron)
łyżeczka oregano
pół łyżeczki ziół prowansalskich lub bazylii
starty żółty ser

Czosnek wycisnąć przez praskę.
Wymieszać z oliwą, przyprawami i koncentratem.
Bagietkę pokroić na kromki.
Kromki smarować sosem i posypać serem.
Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 200st. aż ser się roztopi, albo użyć funkcji grill w mikrofalówce.
Niedługo Walentynki, dlatego zebrałam dla Was przepisy walentynkowe tutaj {klik} a wśród nich:

Drugie pierogi w życiu.
A tak przyjemnie się lepiło.
Aż dwie tury nalepione.
To takie uspokajające.
Można się skupić na własnych myślach...


Pierogi z kapustą i grzybami

ciasto:
3 szklanki mąki
pół łyżeczki soli
wrzątek (ok.1szklanka)
2 łyżki oleju
farsz:
30g grzybów suszonych
300g kapusty kiszonej
cebula
1,5 szklanki wody wrzącej
sól, pieprz, oliwa

Farsz: Grzyby gotować w niewielkiej ilości wody, aż będą miękkie.
Pokroić drobno grzyby, kapustę i cebulę.
Cebulę podsmażyć na patelni na oliwie, następnie dodać kapustę i grzyby.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Dolać wodę i gotować pod przykryciem aż cała woda wyparuje.
Pozostawić do ostygnięcia.

Ciasto: Mąkę mieszamy z solą.
Dodajemy stopniowo wodę i zagniatamy nożem, dodać tyle wody ile wchłonie mąka. Zazwyczaj jest to szklanka wody.
Dodać olej i zagniatać rękoma do uzyskania elastycznego i nie lepiącego się do rąk ciasta.
Ciasto rozwałkować na blacie posypanym mąką jak najbardziej cienko, wykrajać szklanką kółka i  nakładać farsz.
Zlepiać brzegi i docisnąć widelcem, albo zrobić ozdobną falbankę.

Jeśli chcemy podać od razu to wrzucamy po kilka sztuk do wrzącej osolonej wody i gotujemy aż wypłyną na wierzch ok.4min. 
Ja w tym roku mroziłam na 2 sposoby:
1) chwilę obgotowałam we wrzącej wodzie, czekałam aż ostygną, układałam na tacce by się nie stykały i do zamrażalnika. po godzinie przekładałam do pojemnika.
2) surowe na tackę i do zamrażalnika, a po godzinie do pojemnika.
Ciekawa jestem, który sposób jest lepszy.


edit: W sumie oby dwa sposoby są dobre, ale że 2 sposób jest szybszy proponuję go :)
Wszystkie przepisy świąteczne zgromadziłam tutaj {klik} w tym:

Pierwszy mroczny makijaż.
Pierwsza dynia.
Pierwsza nasza dyniowa twarz.


Paluchy Wiedźmy


225 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
2 i 2/3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
3/4 szklanki migdałów

Wszystkie składniki, oprócz migdałów zmieszać i zagnieść.
Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 30min.
W tym czasie migdały sparzyć wrzątkiem, a potem obrać ze skórki.
Po wyjęciu z ciasta formować paluszki (mniejsze od naszych, bo ciasto urośnie).
Na końcu każdego ciasteczka-paluszka wbijać w ciasto połówkę migdała, który będzie paznokciem.
Piec 10min w 200st.C.