Na fanpagu (klik) zachęcałam do odwiedzenia w weekend Gdyni, ponieważ będzie tam wiele atrakcji kulinarnych. Wybrane restauracje na Szlaku Kulinarnym Gdyni serwowały w różnych godzinach mini dania za 5 zł. To doskonała okazja, by zajrzeć do restauracji, w których nie mieliśmy okazji być, poznać smaki Szefa Kuchni i zrobić sobie kulinarną wędrówkę. Dodatkowo przy Infoboxie wyświetlane były wieczorami filmy kulinarne, a restauracja Coco (w centrum Waterfront) przygotowała dla fanów kulinariów, a przede wszystkim zdrowego żywienia life-cooking i warsztaty, na które wybrałam się również ja.

Szukacie pomysłu na dynię? Dynia jest bardzo uniwersalnym warzywem, ale najbardziej lubię przyrządzać z niej zupę. Zupa dyniowa, która najbardziej smakuje mojej rodzince to przepyszny krem z dyni z mleczkiem kokosowym i imbirem. Poniżej inne propozycje:
Krem z dyni z mleczkiem kokosowym i imbirem
zupa krem z dyni, krem dyniowy, zupa z dyni, krem z dyni z mleczkiem kokosowym
1 kg dyni (po obraniu)
3 szklanki wody lub bulionu
cebula
2 ząbki czosnku
1-2 cm kawałek imbiru
papryczka ostra
2 łyżki oleju
płaska łyżeczka kurkumy
sól, pieprz
pół puszki mleczka kokosowego
do podania: pestki dyni, olej z pestek dyni, kolendra/natka pietruszki
Dynię pokroić na małe kawałki.
Do garnka wlać olej i dodać: pokrojoną w piórka cebulę, w plasterki czosnek i papryczkę, w paseczki imbir.
Smażyć aż cebula będzie szklista, dodać kurkumę i chwilę smażyć razem.
Dodać dynię i po chwili wlać wodę lub bulionu.
Gotować przez 10-15 minut do miękkości dyni.
Dolać mleczko kokosowe.
Zmiksować przy użyciu blendera na gładki krem.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać krem z odrobiną oleju z pestek dyni, pestkami dyni i kolendrą ( lub natką pietruszką).
zupa krem z dyni, krem dyniowy, zupa z dyni, krem z dyni z mleczkiem kokosowym
zupa krem z dyni, krem dyniowy, zupa z dyni, krem z dyni z mleczkiem kokosowym

Kiedy po raz pierwszy spróbowałam zupy z pieczonych buraków w Cynamonie Gdynia to wiedziałam, że zrobię coś podobnego w domu. Dzisiaj serwuję Wam mus z buraków i mandarynek z korzenną nutą i pistacjami, idealny na świąteczną przystawkę. Do przygotowania musu użyłam blender Electrolux ESTM 1456, to nie tylko doskonała pomoc podczas świątecznych, kulinarnych przygotowań, ale także doskonały pomysł na prezent :) Blendery oraz inne przydatne prezenty dla niej, dla niego i dla dziecka można kupić na www.NEO24.pl

W sobotę odbyło się spotkanie trójmiejskich blogerek kulinarnych, organizowane przez Trójmiejską Solniczkę przy długim, prostokątnym stole w Coco Restaurant w Gdyni, gdzie każda z nas miała swoje miejsce przy stole z talerzykiem ozdobionym karteczką z imieniem. Tematem spotkania była zdrowa kuchnia, którą przybliżali nam zarówno właściciele restauracji, jak również dwie blogerki z blogów: Okiem Dietetyka i Psychologia Jedzenia. Pan Konrad i Kuba (właściciele) opowiedzieli nam o swoich planach odnośnie stworzenia menu dla wegetarian i wegan, które zmieniałoby się, co 2 tygodnie. Na spotkanie przyszła także przedstawicielka magazynu Dolce Vita, która opowiedziała nam o planach na redakcyjne rubryki oraz przedstawicielka firmy sprzedającej karob (powstaje z melasy z chlebka świętojańskiego), który skutecznie zastępuje kakao, a przy tym wszystkim nie ma w sobie kofeiny, więc jest idealny dla dzieci. 










Coco Cafe Club&Restaurant przygotowało dla nas wegetariańskie przekąski, a w tym pierożki z mąki orkiszowej z sosem na bazie mleczka kokosowego, tatar z kaszy gryczanej i buraków, hummus z ciecierzycy i przepyszne carpaccio z buraków z sezamową pastą i kiełkami fasoli. Podeszłam sceptycznie, bo buraków nie lubię i to bardzo, a ten buraczek taki słodziutki i pyszny, że zakochałam się :)




Następnie był life-cooking w wykonaniu Szefa Kuchni pana Macieja, który przygotował warzywa z woka w sosie z mleka kokosowego i masła orzechowego doprawione liśćmi kaffiru i kwiatami ślazu oraz lawendy :) Warzywa podane zostały z polentą. Bardzo ciekawa i smaczna propozycja.





Potem przyszła pora na blogerki :) Każda z nas miała przynieść dowolny, zdrowy składnik do deseru, okazało się, że najwięcej dziewczyn przyniosło gorzką czekoladę i żurawinę, a ja za to ( i któraś z dziewczyn jeszcze) przyniosłam płatki migdałów, a Ewa zrobiła szał rajskimi jabłuszkami. Następnie podzieliłyśmy się na grupy wybierałyśmy po kilka składników, każda grupa po kolei po jednym by potem stworzyć jakiś cudny deser. Każda z grup przyrządziła coś pysznego. W mojej grupie była Cook-landOkiem dietetykaPolka Dot i Słodkie słone. Wspólnymi siłami powstały pieczone jabłka z karmelem i cynamonem nadziane konfiturą z żurawiny i chilli posypane prażonymi płatkami migdałów.





 Pozostałe grupy przygotowały: deser jogurtowy z miodem, muesli i prażonymi jabłkami,
zapiekane owoce pod kruszonką,
figi zapieczone pod czekoladową kruszonką.



Przyłapana przez Cook-land.

Słodką rozpustą zakończyło się nasze spotkanie :)
A takie liczne grono blogerek kulinarnych z Trójmiasta się wreszcie spotkało!
Pozdrawiam ciepło, dziękuję za miłe chwile i do następnego razu :)

Zapraszam do obejrzenia materiału filmowego z TV Gdynia:

Więcej zdjęć na fanpagu: klik.






Ostatnio dostałam do przetestowania musli prosto od MojeMusli.pl. Na stronie można skomponować musli według swoich upodobań, dobierając kolejne składniki, a jest ich około 60 - a każdy składnik przechodzi kontrolę jakości. Musli pakowane jest w ekologiczne tuby o pojemności 555 gram (tuby nadają się do powtórnego przetworzenia, ale mi po wykorzystaniu będą służyć jako pojemniki na mąkę).
Wybierając nasze własne musli na początku skupia się na wyborze podstawowej mieszanki, gdzie do wyboru mamy m.in. płatki kukurydziane, owsiane, amarantus czy siemię lniane. Następnie wybiera się dodatki, a wśród nich znajdują się orzechy, płatki kokosowe, żelki, czekoladki, krówki, nasiona chia, co ciekawe - jądra pestek moreli oraz spory wybór owoców liofilizowanych. Najbardziej zaskoczyły mnie właśnie owoce liofilizowane (suszenie owoców po wcześniejszych mrożeniu - dzięki czemu walory smakowe, kolor, cenne mikroskładniki i witaminy nie ulegają degradacji), które nie są drobnymi kawałkami owoców, a całymi lub połówkami owoców - do tego przepyszne. Przy każdym dodatku podana jest liczba kalorii oraz wartości odżywcze, dlatego mamy możliwość zadecydować o wartości kalorycznej swojej mieszanki.
Oto skład pierwszej mieszanki wybranej przeze mnie: crunchy naturalne, chipsy bananowe, morele, krówki, orzechy macadamia, żurawina, truskawki liofilizowane, brzoskwinie liofilizowane, maliny liofilizowane. Lepszej nie mogłam wybrać, bo co chwilę mam ochotę podkradać garść do podjadania.
Drugą mieszankę wybierała moja Mama: multigranflakes, morele, karmelowa czekolada z Belgii, dynia, brzoskwinie liofilizowane, kiwi liofilizowane. Równie dobra, jednak moja lepsza ;)




O ile na śniadanie rzadko jadam "płatki", czasem zapominam o śniadaniu, albo jem zbyt późno, co jest moim największym żywieniowym grzechem to dzięki tym mieszankom nie wychodzę z domu bez śniadania, bo wystarczy wlać trochę mleka, wsypać garść płatków i śniadanie gotowe.
Bardzo dobra jakość produktów i te malinki :)))


26 czerwca o godz. 20.00 w Multikinie Gdańsk rozpocznie się inauguracja nowego projektu "Kino od kuchni". Na pierwszy pokaz wybrano "Niebo w gębie", czyli smakowita opowieść inspirowana życiem Danièle Mazet-Delpeuch, która na życzenie prezydenta wprowadziła do Pałacu Elizejskiego tradycyjną kuchnię francuską. 

Partnerem projektu jest Kuchnia+, która umożliwi uczestnikom podejrzenie pokazów gotowania znanych szefów kuchni, którzy będą gotowali potrawy nawiązujące do prezentowanych filmów.

26 czerwca o 20.00 „Kino od kuchni” odbędzie się w 12 Multikinach: Warszawa Złote Tarasy, Wrocław Arkady, Kraków, Łódź, Gdańsk, Poznań Malta, Szczecin, Koszalin, Zabrze, Rybnik, Rzeszów oraz Gdynia. Natomiast pokaz gotowania z Dawidem Gaboriaud odbędzie się wyłącznie w Multikinie Złote Tarasy. 

Bilety na seans w Gdańsku lub Gdyni będą kosztować 21 złoty. 
Do sponsorów dołączyła Alma i LG.

Konkurs
Do wygrania 4 wejściówki na seans w Gdańsku 26 czerwca o 20.00.
Wśród wszystkich chętnych, którzy zostawią komentarz na temat dania, które kojarzy im się z Francją wylosuję bilety.

Macie czas do 21 czerwca do godz. 23.59.

Chciałabym wszystkich z Trójmiasta zaprosić na wspólne dekorowanie pierniczków ze mną w sobotę o godz. 16-18 w centrum Klif Gdynia, sklep Duka. Jeżeli macie ochotę przyłączyć się do mnie i firmy Dr. Oetker to serdecznie zapraszamy :)

Przepis na dzisiaj

Surówka z fetą
 pół główki sałaty
2 pomidory
pół pęczka rzodkiewek
kostka fety
kilka listków bazylii
zioła prowansalskie
oliwa
sól, pieprz

Liście sałaty rwiemy na mniejsze kawałki.
Pomidory i rzodkiewkę kroimy drobno.
Fetę pokroić w kostkę.
Całość wymieszać, dodać zioła, sól i pieprz.
Polać oliwą i dodać posiekaną bazylię.
Ponownie wymieszać.