22 lata.
i dopiero poznać smak rabarbaru.
od dziś, co roku oprócz konwalii i bzów.
będzie rabarbar.

Migdałowe ciasto z rabarbarem
na tortownicę o śr. 22 cm
ok. 250 g rabarbaru
150 g mąki
40 g drobno zmielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia
80 g miękkiego masła 
130 g cukru
2 jajka
100 ml jogurtu + 2 łyżki
2 łyżki amaretto (pominęłam)
otarta skórka z 1 cytryny(pominęłam)
cukier wanilinowy
opcjonalnie : płatki migdałowe do posypania lub cukier puder 
Rabarbar umyć, osuszyć i pokroić.
Mąkę wymieszać z migdałami i proszkiem.
Masło utrzeć z cukrem, a następnie dodawać po jednym jajku i dalej miksować. 
Stale miksując dodać otartą skórkę z cytryny, amaretto, a następnie dodawać na przemian mąkę i jogurt. 
Blacha natłuszczona i obsypana mąką.
Wlać ciasto i na wierzch położyć kawałki rabarbaru, można docisnąć.
Piec w 180st.C ok 55min.
U mnie z braku tortownicy 22cm piekłam w dwóch keksówkach, ale przez to ciacho wyszło bardzo niskie, co zupełnie nie wpłynęło na jego smak, który jest przepyszny.


-Zrobisz mi marchewkowe?
-Ale to moja mama jest od niego ekspertem.
-Nauczysz się dla mnie?
-No dobra…
-Dziękuję.

Ciasto marchewkowe

2 szkl.cukru lub szklanka miodu
1 szkl.oleju
 4 jaja
3 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 płaskie łyżeczki cynamonu
2,5 szkl.startej marchewki (ok 50dag)
1 puszka krojonego ananasa
można dać rodzynki lub orzeszki

Cukier utrzeć z żółtkami.
Dodawać stopniowo mąkę z proszkiem, olej, cynamon. 
Dodawać marchewkę i ananasa, całość wymieszać choć będzie ciężko.
Ubić pianę z białek i dodać do całości.
Piec godzinę do suchego patyczka w 160st.C.
Polać polewą z gorzkiej czekolady i posypać płatkami migdałów.
ciasto marchewkowe, przepis na ciasto marchewkowe

-Chcesz mi pomóc w robieniu ciasta?
-Nieee.
-A może chcesz porozkładać owoce na górze?
-O taaak! Będzie idealnie, symetrycznie…
-Nie musisz tak.
a po 5 min…
-Już mi się nie chce tak ładnie…a ciapnę tu .
-Kocham Cię:)))

Placek na maślance z owocami i kruszonką
Ciasto:
1 szkl. maślanki
1 szkl. cukru
2,5 szkl. mąki pszennej
3 jajka
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1cukier wanilinowy
0,5 szkl. oleju

Kruszonka:
200 gram mąki
100 gram cukru
100 gram roztopionego masła
+ owoce świeże lub mrożone (u mnie mrożone owoce leśne)

Wszystkie składniki na ciasto zmiksować i wylać na dużą, prostokątną blache wyłożoną papierem do pieczenia.
Potem wyłożyć owoce na ciasto, jeśli mrożone to wcześniej rozmrozić i odsączyć wodę.
Składniki na kruszonkę zagnieść i potem wyłożyć na owoce.
Piec ok.40min w 170st.C.


-To co upieczesz na Wielkanoc?
-To ja mam piec?
-Tak.
-Hmm…
-Babkę upiecz.
– Ok. Babka piaskowa będzie. 

Babka piaskowa
4 jaja
1 szkl. cukru
1 szkl. maki pszennej
3/4 szkl. mąki ziemniaczanej
łyżeczka proszku do pieczenia
kostka masła (rozpuszczone i ostudzone)
cukier waniliowy
Jajka utrzeć z cukrem.
Dodać wymieszane mąki z proszkiem do pieczenia.
Wlać masło, cukier waniliowy i miksować dalej.
Keksówkę lub formę z kominem wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
Piec w 180st. C ok.50min do suchego patyka.
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.
dodaję do akcji

Dnia 20stego kwietnia.
Co by tu z serca dla Nich podarować?
Coś słodkiego zawsze mile widziane.

Murzynek expresowy

3 szkl. mąki pszennej
2 szkl. maślanki
3/4 szkl. cukru
1/2 szkl. oleju
2 łyżki dowolnego dżemu(u mnie powidła śliwkowe)
2 łyżki kakao (czubate)
2 łyżeczki sody
szczypta cynamonu lub przyprawy do piernika
Wszystko umieścić w misce i zmiksować.
Formę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. 
Piec ok.40min w 160st.C na termoobiegu. 
Ciasto można zrobić z połowy składników, wtedy wyrośnie mniejsze lub jak moje z wszystkich i wtedy wyrośnie bardzo wysoko.

Bida vel Stefania

1l. mleka
1szkl. cukru
1 kostka margaryny Kasi
2 łyżki kakao
1 szkl. kaszki mannej
paczka krakersów/herbatników
do posypania wiórki kokosowe lub kakao

Zagotować mleko z cukrem, margaryną i kakao.
Do gotującego się masy dodać kaszkę manną i chwilę gotować.
Krakersy/herbatniki wyłożyć na dno kwadratowej formy.
Masę wylać na krakersy i wierzch posypać wiórkami kokosowymi lub kakao.

Szarlotka sypana
inspiracja

1 szkl. mąki pszennej
1 szkl. cukru
1 szkl. kaszy mannej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1kg jabłek
3/4 kostki masła (prosto z lodówki)
cynamon, cukier brązowy
cukier puder do posypania na wierzch dla wielbicieli prawdziwej słodkości

Mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać, a potem podzielić na 3 części.
Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce (duże oczka).
Tortownicę o średnicy 21-23cm (u mnie większa, więc ciasto wyrosło mniejsze) wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód), a boki wysmarować masłem.
Układamy tak:
na sam dół pierwsza część suchych składników
połowa startych jabłek + posypujemy cynamonem i cukrem brązowym
suche składniki
jabłka
suche
Na ostatnią warstwę ścieramy na tarce masło i rozkładamy równomiernie na cieście.
Piec w 180st.C przez ok godzinę.

Czekoladowa chmura
wg. Nigelli Lawson

250 g ciemnej czekolady (zawierającej min. 70% kakao)

125 g miękkiego masła

6 jajek: 2 całe, 4 z żółtkami oddzielonymi od białek
175 g cukru
2 łyżki likieru Cointreau (pominęłam)
starta skórka z 1 pomarańczy (pominęłam)
na masę śmietankową:
500 ml śmietany kremówki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub dwie łyżeczki cukru wanilinowego
1 łyżka likieru Cointreau (pominęłam)
kakao do posypania
Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej/mikrofalówce. 
Dodać do czekolady masło, poczekać aż przestygnie masa.
Ubić 2 całe jajka i 4 żółtka z 75g cukru. Dodać ostudzoną masę czekoladową (likier, skórkę).
Ubić 4 białka i dodać pozostałą ilość cukru.
Najpierw dodać kilka łyżek piany z białek do masy czekoladowej, wymieszać, a następnie całą masę czekoladową przełożyć do białek.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wlać masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piec 30-40min do momentu aż ciasto popęka.
Ostudzić na kratce, środek się zapadnie i będzie przypominał krater.
Przed podaniem ubić kremówkę z ekstraktem/cukrem waniliowym ( i likierem).
Wypełnić zagłębienie ciasta kremówką i posypać na wierzch kakao.

Tarta z jabłkami
2 szklanki mąki pszennej
nie cała szklanka cukru
1 kostka masła
1 jajko (gdy małe dać dwa)
szczypta soli
3 jabłka
Mąkę mieszamy z solą i cukrem.
Dorzucamy pokrojone w kostki masło i całe jajko.
Wszystko szybko wyrabiamy rękoma aż powstanie miękkie, lekko lejące się ciasto.
Wkładamy na 30 min do lodówki.
Jabłuszka obieramy, wydrążamy środek i kroimy w cienkie plasterki.
Po wyjęciu ciasta z lodówki dzielimy je na 2 części, jedną większą którą rozwałkujemy na ok.1cm placek( lub po prostu zalepiamy blaszkę kawałek po kawałku)  i kładziemy na blaszkę do tart, którą uprzednio wysmarowaliśmy tłuszczem (ja posypuję jeszcze bułką tartą, bo lubię 😉 )
Wykładamy owoce na wierzch ciasta.
Z pozostałego kawałka ciasta wycinamy paseczki i przykrywamy nimi owoce.
Piec ok.20-30min w 180st.C
Po wystygnięciu posypać cukrem pudrem.
Upiekłam wczoraj wieczorem tartę głównie po to, by wykorzystać lemon curd, który ostatnio zrobiłam. Położyłam go na kawałku ciasta, smakowało niesamowicie! Polecam!


Murzynek

2 szklanki mąki pszennej
1 kostka masła
1 szklanka cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
0,75szklanki mleka
2 łyżki kakao (ja dałam nesquik i ok.4łyżek)
3 jajka
1 łyżeczka czubata proszku do pieczenia
dałam jeszcze czekoladę mleczną do polewy

Masło rozpuścić i połączyć z cukrem, cukrem waniliowym, mlekiem, kakao i podgrzewać na małym ogniu ciągle mieszając. 
Odlać 0,5 szklanki masy, która będzie polewą.
Do wystudzonej masy dodać mąkę z proszkiem do pieczenia.
Oddzielić żółtka od białek, żółtka dodać do masy, z białek ubić pianę.
Wymieszać dokładnie.
Dodać pianę z białek i delikatnie przemieszać. 
Piec 30-40min w 180 st.C w keksówce. 
Po wystygnięciu ciasto polać podgrzaną polewą.

Mój murzyn wyszedł trochę blady, bo nie dodałam prawdziwego kakao, jednak był tak smaczny, że ledwo zdążyłam zdjęcia zrobić. 🙂