Krem z dyni to ulubiona zupa wszystkich moich bliskich, dlatego z przyjemnością przygotowuję jej wielki gar. Kombinuję natomiast z dodatkami - tym razem na eko targu dostałam piękny jarmuż oraz kozidymek od Kaszubskiej Kozy, dlatego to one znalazły się w tej zupie.

Krem z dyni z chipsem z jarmużu i kozim serem
1 kg dyni
2-2,5 litra wody lub bulionu
cebula
2 ząbki czosnku
olej
2 liście limonki kaffir
pół łyżeczki kurkumy
pół łyżeczki szafranu
łyżeczka czerwonej pasty curry lub pół łyżeczki przyprawy curry
mała papryczka chilli
pół puszki mleka kokosowego
sól, pieprz do smaku
jarmuż 
kozi ser (u mnie kozidymek)


W większym garnku rozgrzać olej i usmażyć na nim posiekaną cebulę.
Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, a po chwili dynię pokrojoną w kilku cm kawałki (bez skórki).
Całość zalać wodą lub bulionem, dodać liście limonki, papryczkę i przyprawy.
Gotować około 20 minut do miękkości dyni - zmiksować całość przy użyciu blendera.
Doprawić do smaku solą i pieprzem, wlać mleczko kokosowe i ponownie zagotować.
W między czasie w rozgrzanym piekarniku przygotować chipsy z jarmużu - tutaj instrukcja, jak to zrobić
Zupę podawać z chipsami z jarmużu i kawałkiem koziego sera. 





Smaki Świata z Radiem Plus to nowy program kulinarny Michała Turka, w którym miałam przyjemność uczestniczyć na zaproszenie restauracji Trattoria del Nettuno (o której pisałam Wam już na blogu klik). Kolejna audycja, w której może i mnie uda się usłyszeć w piątek o godz. 18.05. (LINK DO AUDYCJI Z RADIA klik, mnie możecie posłuchać od min. 12:25)

Co powiecie na pesto z jarmużu i słonecznika? To kolejna propozycja smarowidła do pieczywa, ale pesto z jarmużu sprawdzi się też do makaronu. 

Pesto z jarmużu i słonecznika


2-3 liście jarmużu
3/4 szklanki słonecznika łuskanego
3 łodyżki natki pietruszki
2 łyżki soku z cytryny
2 ząbki czosnku
5-6 łyżek oleju lub oliwy
2 łyżki wody
pół łyżeczki soli i pieprzu

Małe kawałki jarmużu zmiksować przy użyciu blendera ze słonecznikiem i natką pietruszki.
Dolać sok z cytryny, olej lub oliwę, wodę zmiksować.
Dodać przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku.
Wymieszać, doprawić do smaku - w razie gdyby pesto było za gęste dolać trochę oliwy lub wody.




Dla moich cudownych Rodziców przygotowuję zawsze specjalne słodkości. Jako, że Mama uwielbia serniki, a ja robię je w zasadzie tylko dla Niej to przygotowałam obłędnie pyszny chałwowy sernik, ale nie byle jaki, bo na zdrowym jaglanym spodzie i ze śliwkami. Sernik rozpływał się w ustach. Z kremowych, mazistych serników polecam:

Zapraszam na krótką fotorelację z targów Natura Food w Łodzi 2015 - więcej zdjęć znajdziecie w albumie na fanpagu tutaj.
Dziękuję Natura Food za możliwość bycia partnerem wydarzenia, dzięki czemu mogłam spotkać się z moimi ulubionymi wystawcami, z którymi współpracuję z największą przyjemnością. Na Natura Food poznałam kolejne, ciekawe produkty, nowe trendy kulinarne i podziwiałam, z jaką pasją wystawcy rozmawiają o swoich kulinarnych wyrobach. Wróciłam z zapasem słoików i naładowana pozytywną energią :).
W szczególności cieszę się ze spotkania p. Gosi z pasieki Pucer, p. Józefa z Ekologii spod strzechy, p. Basi z Eterno i p. Przemka z Twój Ogród :). Pozdrawiam cieplutko!

Kurczak w papirusie to dosyć słynny i owiany kontrowersjami pomysł pewnej firmy. W domu możemy przygotować go w bardzo łatwy, dietetyczny sposób i dodatkowo z kontrolowanymi dodatkami, takimi jak np. zioła. 

Kurczak w papirusie - domowy sposób

pojedyncza pierś z kurczaka
olej lub oliwa
sól, pieprz
ulubione przyprawy: słodka papryka, zioła prowansalskie, płatki chilli, suszony czosnek

Pierś przekrój na pół, delikatnie ostukać pięścią by się nieco rozbiła. 
Przygotować papier do pieczenia, z którego wyciąć prostokąt, takiej wielkości by można było zawinąć jeden kawałek mięsa.
Papier złożyć na pół, rozłożyć i wysmarować oliwą oraz posypać wszystkimi przyprawami z dwóch stron.
 Na jednej połowie papieru należy ułożyć pierś, przykryć drugą (najlepiej całość potem zawinąć) i wyłożyć na rozgrzaną patelnię (bez żadnego tłuszczu).
Smaż z dwóch stron po około 8 minut z każdej - można użyć pokrywki przy smażeniu 1 strony.
Odwinąć papier i podawać.






Zupa grzybowa to obowiązkowe danie podczas jesieni. Uwielbiam jej zapach i głębię smaku! Dla prawdziwych smakoszy przygotowałam zupę pełną grzybów, z warzywami, na śmietance i zasmażce by była niezwykle aksamitna. Całości dopełnił pyszny makaron, który smakował, jak domowy.


Aksamitna zupa grzybowa
zupa grzybowa


około 1,5 kg grzybów (prawdziwki, podgrzybki)
2 cebule + 3 łyżki masła
3 litry wody
sól, pieprz
włoszczyzna (marchew, pietruszka, seler, por)
3 liście laurowe
łyżeczka ziarenek pieprzu naturalnego
kilka ziarenek ziela angielskiego
2 łyżeczki pieprzu mielonego naturalnego
1/3 szklanki śmietanki 30%
zasmażka: 1/4 kostki masła
2 łyżki mąki


Grzyby oczyścić pędzelkiem z piasku, na sicie obmyć wodą.
Kapelusze pokroić na mniejsze kawałki , trzonki w cienkie plasterki.
Cebule pokroić na drobną kostkę, wrzucić na patelnię z odrobiną masła i smażyć aż się zeszkli.
Warzywa z włoszczyzny obrać, następnie marchew, pietruszkę i seler zetrzeć na tarce o dużych oczkach, pora pokroić w krążki.
Do garnka wlać wodę, posolić, wrzucić wszystkie warzywa, grzyby i zagotować.
Dodać liście laurowe, pieprz i ziele angielskie.
Gotować do miękkości warzyw i grzybów.
Doprawić do smaku pieprzem naturalnym mielonym i ewentualnie solą.
Przygotować zasmażkę: na patelni rozpuścić masła, wsypać mąkę i energicznie mieszać - dolać szklankę bulionu z zupy, wymieszać i wlać do zupy - jeśli powstaną w zasmażce grudki przetrzeć je przez sito. 
Dolać śmietankę, zagotować i podawać na talerzu z dobrym makaronem (u mnie 5 jajeczny Czaniecki).


Print Friendly and PDF
Aksamitna zupa grzybowa

Aksamitna zupa grzybowa




Konkurs z marką Folwark zakończony. Pięknie dziękuję za wszystkie zgłoszenia, z przyjemnością czytałam o Waszych sposobach na jesienne rozgrzewanie. 



Sosy Folwark wygrywają :
Nagroda główna Aneta : W jesienne wieczory uwielbiam jeść wszystko, co kojarzy mi się z tą piękną porą roku. Moi faworyci to tartaletki z aromatycznymi grzybami i sernik dyniowy, a do herbatki pieczywo z cytrynowym dżemem z cukinii! ;)
PaulinaJesienią, gdy na dworze robi się zimno i ponuro, mam kilka swoich ulubionych smaków :) Po pierwsza zupa dyniowa, a także wszystkie zupy kremy, które rozgrzewają. Po drugie placki ziemniaczane, które jakoś na jesień smakują najlepiej w sosie z dopiero co zebranych grzybów. Deserowo - tradycyjna szarlotka, a do picia grzane wino z owocami i goździkami. Moimi ulubionym napojem na jesień jest jednak pite w sąsiedztwie kominka gorące kakao, które kocham pić bo przypomina mi dzieciństwo - czas beztroski i zabawy :)
Stasia: Jesień to pieczone kartofelki w ostrej panierce lub z masełkiem i chrzanem, grzybki faszerowane, dyniowe i buraczkowe przysmaki a nade wszystko w tym czasie ważne są dla mnie wszelkie rozzzzgrzewające dodatki; aromatyczny, rozmarzający imbir i cynamon, goździki, ostra papryka, pieprze kolorowe, owoce cytrusowe (dodaję ze skórkami) i orzechy (te zamieszkują prawie we wszystkich potrawach -uwielbiam je:)) Odrobina alkoholu w potrawach... a dlaczego nie:) rozgrzewa, dodaje boskiego aromatu i niesamowitą delikatność potrawy hmmm np. "Rozpalający krem z whiskey" z tymiankiem, czosnkiem i bekonem. Aaaa jesienią zaczyna się u mnie sezon czekoladowy:) trwa niestety króciutko, bo tyko do wiosny:) Podaję ją z mięsem i słodyczami. Jesień to bardzo barwna i aromatyczna pora roku mamy wreszcie duuużo czasu na spokojne biesiadowanie:) 

nikajaz@wp.pl: Pappardelle z kurkami, szpinakiem i orzechami włoskimi.

GRATULACJE!