Tydzień temu tworzyłam menu degustacyjne w Restauracji Pod Łososiem - więcej o spotkaniu napiszę niebawem.
Ewa i
Malwina tworzyły dania wegańskie i bezglutenowe, a spod ich rąk wyszedł cudny chłodnik pomidorowo-truskawkowy, na który przepis podaję Wam poniżej. Spróbujcie też:
chłodnik ogórkowy
chłodnik litewski.
Chłodnik pomidorowo-truskawkowy
4 malinowe pomidory (ok. 800 g)
ok. 300 g truskawek
marynowany lub ugotowany burak (można pominąć, ale nadaje kolor)
2 szalotki
kilka ziaren marynowanego zielonego pieprzu
sól morska
sok z połowy limonki
4-5 łyżek cukru trzcinowego
2-3 łyżki octu balsamicznego
3-4 łyżeczki rozgniecionego różowego pieprzu
świeża mięta
Ze sparzonych pomidorów zdjąć skórkę i włożyć je do miski.
Do miski dodać 200 truskawek, marynowanego buraka oraz pokrojone szalotki.
Całość zmiksować na gładki mus, który potem doprawić solą i zielonym pieprzem.
Zmiksować ponownie, rozlać do kieliszków i włożyć do zamrażalnika na 30 minut.
Część pozostałych truskawek przekroić na ćwiartki, a część zostawić w całości.
Cukier wsypać na rozgrzaną patelnię i zrobić karmel, do którego potem wrzucić pokrojone truskawki, rozgnieciony różowy pieprz i dolać ocet balsamiczny.
Wymieszać i odstawić do ostygnięcia.
Chłodnik wyjąć z zamrażalnika, na wierzch dodać wymieszane świeże truskawki razem ze skarmelizowanymi.
Ozdobić miętą.