Już jakiś czas temu znalazłam grafikę z tą gwiazdą w internecie i aż do teraz kusiło mnie by zrobić. W zeszłym roku hitem okazała się makowa choinka, też wywijana, więc mam nadzieję, że skorzystacie też z przepisu na piękne, efektowne i smaczne ciasto, jakim jest drożdżowa gwiazda z Nutellą, która rozpływa się w ustach.

Drożdżowa gwiazda z Nutellą
drożdżowa gwiazda z nutellą, gwiazda z nutellą, gwiazda ciasto, boże narodzenie ciasto, wigilia ciasto


3 szklanki mąki
opakowanie suchych drożdży (7g)
3/4 szklanki mleka (170g)
2 łyżki masła
pół szklanki cukru pudru
2 małe jajka + jajko do posmarowania ciasta
szczypta soli
5-6 łyżek kremu czekoladowego Nutella

Do miski wsypać mąkę, drożdże, cukier puder i sól - wymieszać.
Dodać jajka, wymieszać.
W rondelku podgrzewać mleko z masłem, aż masło się rozpuści - ciepłą mieszankę wlać do miski i całą zawartość zagnieść lub zmiksować z użyciem haków (jeśli będzie mokre dosypać mąkę).
Zostawić ciasto do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, przykryte ściereczką przez około godzinę.
Zagnieść ponownie i podzielić na 4 równe części.
Każdą część należy rozwałkować cienko i wykroić placek o średnicy naszej tortownicy, u mnie 21 cm. 
Pierwszy placek położyć na papierze, rozsmarować na nim nutellę pozostawiając trochę wolnego brzegu i przykryć kolejnym plackiem - czynność powtórzyć, wierzchniego placka nie smarować.
Skleić brzegi ciasta ze sobą.
Ciasto pokroić jak tort na 16 kawałków - pozostawiając nienaciętą część od środka (patrz zdjęcie).
Chwytać w ręce po dwa kawałki koło siebie i przekręcić dwa razy do zewnątrz.
Przekręcone kawałki połączyć po dwa na brzegach.
Wierzch ciasta posmarować rozmieszanym jajkiem.
Piec w temp. 180 st.C. przez 25 minut.

Print Friendly and PDF
drożdżowa gwiazda z nutellą, gwiazda z nutellą, gwiazda ciasto, boże narodzenie ciasto, wigilia ciasto

drożdżowa gwiazda z nutellą, gwiazda z nutellą, gwiazda ciasto, boże narodzenie ciasto, wigilia ciasto

drożdżowa gwiazda z nutellą, gwiazda z nutellą, gwiazda ciasto, boże narodzenie ciasto, wigilia ciasto

drożdżowa gwiazda z nutellą, gwiazda z nutellą, gwiazda ciasto, boże narodzenie ciasto, wigilia ciasto







Schab faszerowany śliwkami zna na pewno każdy z Was, ja przygotowuję taki schab smarując go dodatkowo powidłami. Dzisiaj proponuję schab pieczony z morelami i śliwkami, który prezentuje się o wiele ciekawiej, ale też jest bardzo smaczny.
przepis na Wigilię i Boże Narodzenie

Schab pieczony z morelami i śliwkami
schab faszerowany morelami i śliwkami, schab pieczony, schab z morelami i śliwkami, schab faszerowany
1,5 kg schabu
suszone morele - około 10 sztuk
suszone śliwki - około 10 sztuk
łyżka majeranku
łyżeczka pieprzu naturalnego
pół łyżeczki pieprzu ziołowego
łyżeczka suszonego czosnku
płaska łyżeczka soli
2 łyżki oliwy


Długim nożem o wąskim ostrzu zrobić w schabie 2 nacięcia na tej samej wysokości, tak by się nie stykały, tworząc kieszonki na suszone owoce.
W jedną kiszonkę wkładać jedna po drugiej suszone śliwki, a w drugą morele.
Oliwę wymieszać z przyprawami i mieszanką natrzeć mięso z każdej strony.
Zostawić mięso w marynacie na całą noc.
Włożyć mięso w worek do pieczenia, zamknąć i piec w temp. 180 st. przez 1,5 godziny.
Po wystudzeniu mięso kroić w plastry.

schab faszerowany morelami i śliwkami, schab pieczony, schab z morelami i śliwkami, schab faszerowany

Likier świąteczny podpatrzyłam u koleżanki po fachu Smaki Alzacji, która mnie skusiła swoimi pięknymi zdjęciami do wykonania tego alkoholu. Likier może być wspaniałym prezentem na święta. Likier świąteczny pachnie korzennymi przyprawami, miodem i pomarańczami, czyż nie są to zapachy iście kojarzące się ze świętami? 

Likier świąteczny pomarańczowy
likier świąteczny pomarańczowy, likier na święta, korzenny likier, przepis na likier, likier święta

szklanka wódki
duża pomarańcza
kilka goździków
2 laski cynamonu
2 gwiazdki anyżu
pół szklanki cukru (u mnie pół na pół trzcinowy i zwykły)
pół szklanki miodu

Pomarańczę wyszorować, wyparzyć i pokroić na plasterki, wrzucić do słoika.
W skórkę pomarańczy można wbić goździki lub wrzucić je do słoja luzem razem z laskami cynamonu i gwiazdkami anyżu. 
Całość zasypać cukrem i wlać miód.
Zalać wódką, zakręcić słoik i odstawić na kilka tygodni.
Gotową przefiltrować, przelać do butelki i zamknąć.

likier świąteczny pomarańczowy, likier na święta, korzenny likier, przepis na likier, likier święta

likier świąteczny pomarańczowy, likier na święta, korzenny likier, przepis na likier, likier święta

Dzięki Księgarni internetowej Gandalf spełniam swoje marzenia o powiększaniu kulinarnej biblioteczce. Tym razem wybór padła na "Nigellissmę" słynnej Nigelli. Zapraszam do przeczytania recenzji. 

"Nigellissima.Włoskie inspiracje."
Nigella Lawson
Wydawnictwo: Filo
Stron: 274
Na początku chciałabym zaznaczyć, że ta książka nie jest moją pierwszą książką Nigelli. Książki Nigelli kupuję w ciemno, bo lubię - po prostu. "Nigellissima" to książka, w której znajdziemy przepisy inspirowane włoską kuchnią. Nie będą to w większości typowe klasyki, a jedynie interpretacje włoskich przepisów. Włoska kuchnia opanowuje świat, bo jest prosta, szybka, a przy tym bardzo apetyczna, jednakże wymaga też odpowiednich funduszy na zakup najlepszej jakości składników.


W spisie treści dowiadujemy się, że książka podzielona jest na 5 rozdziałów: makarony, mięso i ryby, warzywa i przystawki, słodkości oraz Boże Narodzenie po włosku. W sumie w książce znajduje się ponad 100 przepisów. 


We wstępie Nigella przybliża nam swoją włoską naturę - począwszy od tego, jak zdawała egzaminy na studia, potem, jak ciężko pracowała we Włoszech, jako pokojówka i to właśnie tam rozpoczęła się jej przygoda z włoską kuchnią.
Pod koniec wstępu autorka podaje kilka praktycznych informacji na temat stosowanych składników w przepisach.


W tym momencie rozpoczyna się pierwszy rozdział "Makarony". Trochę jestem zdziwiona, że książka nie rozpoczyna się przystawkami, które są w środku publikacji, bo przecież włoskie antipasti jest równie słynne, co makarony. 


W tym dziale są przepisy na makarony wegetariańskie, mięsne, z owocami morza, na zapiekanki makaronowe, ale nie ma tutaj klasycznej lasagne (jest taka z mozzarellą i szynką), nie ma carbonary, ale jest spaghetti z kalmarami. 


Każdy przepis opatrzony jest słowem wstępu, jakąś historią, dzięki której czuć miłość do gotowania autorki i czuć ognisko domowe, które tworzy swoimi potrawami. Z reguły nie lubię dłuższych wstępów niż 2-3 zadania, ale te w książkach Nigelli czytam z wielkim zainteresowaniem - to są takie jakby przystanki. Przy przepisach podana jest ilość porcji, lista składniki i opis przygotowania z zaznaczonymi ważniejszymi fragmentami.


Mięsożercy znajdą w tej książce prawdziwą ucztę, jest sporo przepisów z owocami morza, ale także Nigella pokazuje nam kilka prostych aczkolwiek apetycznych dodatków do obiadów.






Fotografie są autorstwa Petriny Tinslay i są naprawdę rewelacyjne - apetyczne, zajmują sporą część stron i książka bardzo zyskuje na nich, to zdjęcia czynią ją bardzo atrakcyjną.


Nigella fanka słodkości przedstawia w tej publikacji dużo słodkości. Jest klasyczna panna cotta, ale mniej klasyczyne tiramisini, kilka owocowych pozycji - wszystkie miałabym ochotę zjeść i przygotować. 



Bardzo ciekawym działem jest Boże Narodzenie po włosku - nie wydaje mi się byśmy skorzystali z tych przepisów podczas świąt, ale podczas eleganckich kolacji czy innych uroczystości już tak.







Dzięki tej książce przygotowałam swoją własną przyprawę do makaronu - taką, co się wrzuca do ugotowanego makaronu na patelnię i raz dwa mamy gotowe danie. Ze sporą ilością przepisów mam problem - są składniki ciężko dostępne (szalotka bananowa) albo dużo droższych składników, myślałam, że znajdę tu większość klasyków, ale się zaskoczyłam - mało tu klasyków, więcej innych włoskich przepisów ( to nie jest minus, to kwestia nastawienia). To pierwsza książka Nigelii, która nie do końca mnie przekonała. 



Pod koniec książki znajdziemy cenne uwagi dotyczące przygotowania konkretnych produktów z działów oraz indeks alfabetyczny z podziałem na składniki.  



"Nigellissima" to książka dla bardziej zaawansowanych kucharzy, którzy szukają czegoś nowego w kuchni włoskiej. Niby danie są proste, ale mnie coś od nich odciąga - prostota przeplata się z dużą ilością składników. Sama Nigella zaznacza, że wiele typowo włoskich przepisów znajduje się w Jej poprzednich książkach, dlatego tutaj nazwy są pozamieniane, składniki nietypowe - trochę ciężko się w tym połapać, czy to jednak typowo włoska kuchnia, czy jednak międzynarodowa w takim razie. Jednakże książka jest pięknie wydana i warto ją mieć w swojej biblioteczce, bo gotowanie Nigelli jest pełne luzu, a opis przygotowania bardzo dobrze i jasno napisany. 
 Do kupienia tutaj - klik.





Jakiś czas temu pokazywałam Wam działanie suszarki spożywczej (klik), a dzisiaj chciałabym napisać, jak uzyskać suszone jabłka, które są doskonałą przekąską, ale też świetnie smakują w herbacie czy grzańcu. Takie jabłuszka idealnie sprawdzą się także, jako dekoracja stołu na Boże Narodzenie, ale można je także zawiesić na choince, jako zdrowe i biologiczne ozdoby.


Suszone jabłka
suszone jabłka, chipsy jabłkowe, jak suszyć jabłka

kilka jabłek
sok z cytryny

Jeśli chodzi o gatunek jabłek to spytajcie o takie mało soczyste, bardziej zbite i słodkie.
Wydrążyć środek jabłek - ręcznie zajmuje to trochę czasu, ale można nabyć specjalny sprzęt do tego.
Jabłka razem ze skórkami (jeśli nie lubicie zrezygnujcie) należy pokroić na cienkie krążki (im bardziej cienkie będą, tym szybciej się ususzą).
Można skropić je sokiem z cytryny, aby nie ściemniały.
Suszyć kilka godzin - na moim sprzęcie, przy użyciu jednej grzałki, zajęło to 5 godzin - do satysfakcjonującej chrupkości. 
Osobiście lubię jabłka wysuszone, ale jeszcze elastycznie. 
Jabłka powinno przechowywać się w papierowych torebkach, albo nieszczelnie zamkniętym słoiczku.


Najlepszą robiła babcia T.
Teraz już nie robi, więc ubłagałam o przepis.
Nie jest jednak tak samo.
Ale chociaż jakiś zalążek tego smaku.
Bo makowiec to tylko na Boże Narodzenie.
I dołącza do działu "pierwszy raz".
Pierwszy makowiec, całkiem na tak.


Strucla z makiem babci Tereski
z tego przepisu wychodzą 4 strucle, ja robiłam z połowy ilości składników
1kg mąki pszennej
50gram drożdży
3 jajka
10 dag masła rozpuszczonego
pół szklanki mleka
15 dag cukru
szczypta soli
aromat dowolny
masa makowa gotowa 1kg
lukier:
pół szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
do ozdoby: płatki migdałowe, ananasy suszone, skórka pomarańczowa, suszona żurawina

Drożdże rozprowadzić w 2 łyżkach ciepłego mleka, potem dodać łyżeczkę cukru i łyżkę mąki.
Odstawić na 10min.
W misce zmiksować mąkę, cukier, jajka, letnie mleko, szczyptę soli i wyrośnięte drożdże.
Dalej miksując dodawać rozpuszczone masło, aż wszystko się wchłonie.
Odstawić na godzinę w ciepłe miejsce i przykryć ściereczką.
Po tym czasie podzielić ciasto na 4 części.
Każdą cienko rozwałkować w prostokąt na podsypanym mąką blacie i nakładać masę makową, zostawić 2cm brzeg ciasta bez masy makowej.
Następnie zwijać dłuższy bok w struclę, łączenie powinno znajdować się na spodzie, a boki podwijamy pod spód.
Zawijać w pergamin, zostawiając 2cm luzu, aby ciasto trochę mogło urosnąć.
Piec ok. godzinę w 180st.C.
Przygotować lukier, wymieszać cukier z sokiem.
Polać wystudzone ciasto lukrem i układać dowolne suszone owoce.

Print Friendly and PDF

Przepisy na Święta Bożego Narodzenia zaczną się już teraz pojawiać na blogu! Szukajcie inspiracji na moim blogu, bo jest tego cała masa - klik. Dzisiaj proponuję Wam śnieżno-biały blok czekoladowy z białą czekoladą, który będzie pięknie wyglądał na świątecznym stole. Możecie zrobić taki blok na Mikołajki! Składniki na mój biały blok czekoladowy kupiłam w gdyńskich delikatesach Aldek! Zobaczcie też jaki pomysł na prezent zaprezentowałam niedawno na blogu - jak zrobić kosz prezentowy.

Biały blok czekoladowy

blok czekoladowy z białą czekoladą

Co myślicie o podawaniu sushi na wigilijnym stole? U mnie zawsze będzie tradycyjnie, sushi (mój przepis na sushi) mogłoby być ewentualnie dodatkiem. Tatar z wędzonego łososia natomiast to fajna alternatywa na stole do śledzi w oleju czy śledzi w śmietanie. Zaserwowany w takiej formie na pewno zaskoczy nowoczesne rodziny. Przepisy z łososiem są zgromadzone tu.

Tatar z wędzonego łososia i awokado 



100 g wędzonego łososia
awokado
serek typu almette np. z ziołami
2 kromki chleba
kilka marynowanych grzybów shitake (można zastąpić pieczarkami)
świeży koperek
czarny sezam
pasta wasabi z majonezem
świeżo mielony pieprz
sól

Łososia i awokado pokroić w kosteczkę
Z kromek chleba wyciąć foremką dowolny kształt (u mnie kwadrat) i przyprażyć na patelni.
Grzanki wysmarować serkiem z ziołami.
Łososia wymieszać z posiekanym drobno koperkiem, skropić sokiem z cytryny i doprawić świeżo mielonym pieprzem.
Ułożyć łososia na grzance - ja pomogłam sobie ringiem.
Wysmarować łososia pastą wasabi z majonezem (można taką kupić, wymieszać samemu albo pozostać po prostu przy wasabi).
Ułożyć awokado, doprawić je solą i pieprzem.
Na wierzchu położyć grzybki shitake, koperek, kawałek cytryny i posypać czarnym sezamem.

Żadna gotowa masa nie równa się z tą zrobioną we własnym domu. Możemy dawkować ilość cukru, olejków zapachowych i dodać jak tylko dużo chcemy orzechów i suszonych owoców. Domowa masa makowa idealnie nadaje się do drożdżowego makowca, kruchego makowca czy makowej choinki
Przypominam, że wszystkie przepisy na święta zebrane są tutaj

Domowa masa makowa

500 g maku mielonego
litr mleka
250 g cukru
50 g masła
10 g drożdży
kilka kropelek olejku migdałowego
około 150 g orzechów i suszonych owoców (orzechy włoskie, laskowe, rodzynki, żurawina)
łyżka skórki pomarańczowej
2 białka


Mak zalać mlekiem ponad powierzchnię, zagotować i gotować około 5 minut. 
Wyłączyć palnik i zostawić mak na około 20 minut w mleku.
Po tym czasie odsączyć na gazie lub sicie o małych oczkach, a następnie zmielić (można użyć mak mielony i pominąć ten krok).
Dodać posiekane bakalie, suszone owoce i skórkę pomarańczową.
Drożdże rozmieszać z cukrem, stopionym masłem i olejkiem migdałowym, a potem dodać do masy.
Białka ubić na sztywną pianę i wmieszać delikatnie do masy.

Print Friendly and PDF