Jak pewnie już wiecie weekend spędziłam we Władysławowie. Dzięki podjęciu współpracy
z Velaves Spa&Resort mogłam porządnie wypocząć korzystając z basenów, jacuzzi, saun czy spocić się na siłowni. Jednak głównym celem było poznanie kuchni hotelu, zarówno bufetu śniadaniowego i obiadowego jak poznanie kuchni tajskiej, która również króluje w hotelu. Miałam okazję poznać Szefa Kuchni Velaves -Roberta Joachmiak-Szpinda (który gotował dla królowej Elżbiety) i uczestniczyć w warsztatach gotowania. Zwiedziłam także kuchnię "od środka" :)
Przedstawiam Wam fotorelację z pierwszego dnia pobytu.
(obecnie hotel nazywa się Meloves)





























