Dzisiaj cała Polska kibicuje naszej drużynie na Euro 2016, dlatego przekazuję Wam przepis na patriotyczną biało-czerwoną tartę z polskimi truskawkami otuloną chmurką bezową. Tarta z truskawkami i bezą to niebo w gębie! Jeśli wolicie wytrawne przekąski to sięgnijcie po patriotyczną przekąskę z ciasta francuskiego


Tarta z truskawkami i bezą

ciasto kruche:
200 g mąki krupczatki
2 łyżki cukru pudru
100 g zimnego masła
żółtko
2 łyżki zimnej wody

nadzienie:
300 g truskawek
3 łyżki mąki ziemniaczanej

beza:
3 białka
150 g drobnego cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Połączyć mąkę z cukrem pudrem, dodać plasterki zimnego masła i rozkruszyć masę między palcami na mokry piasek. 
Dodać żółtko i wodę zagnieść całość, włożyć do lodówki na godzinę.
Po tym czasie rozwałkować ciasto (np. między dwoma papierami do pieczenia) i wyłożyć nim formę do tarty o średnicy 24 cm. 
Wstawić do lodówki na czas nagrzewania się piekarnika do 190 st.C.
Na wierzch ciasta położyć papier do pieczenia i obciążyć ciasto by nie wyrosło (np. fasolą, grochem, soczewicą, innym naczyniem lub monetami). 
Piec przez 15 minut, a następnie zdjąć obciążenie i dopiekać jeszcze kolejne 15 minut.
Wyjąć i środek tarty nasmarować dżemem truskawkowym.
Pokrojone truskawki na połówki i ćwiartki wymieszać z mąką ziemniaczaną i wypełnić nimi tartę.
Białka ubić na sztywno, stopniowo dosypywać cukier po łyżce aż piana będzie gęsta i lśniąca.
Pod koniec ubijania dodać mąkę ziemniaczaną, zmiksować i rozłożyć pianę na truskawkach.
Wypukłą częścią łyżki zrobimy stożki bezowe.
Piec przez 20 minut aż piana się zrumieni.
Kroić najlepiej zimną tartą, dzięki czemu truskawki nie będą wypływać.








Domowy kisiel truskawkowy - jakie to pyszne! Nie wyobrażałam sobie, że domowa wersja jest taka dobra, mocno owocowa, posłodzona według uznania i tak prosta do przygotowania. To świetny przepis dla dzieci. 

Kisiel truskawkowy


200-300  truskawek
pół szklanki wody + 3 łyżki
3 łyżki cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Truskawki zmiksować razem z wodą, przełożyć do rondla.
Dodać cukier i zagotować. 
W między czasie 3 łyżki wody wymieszać z mąką ziemniaczaną, po zagotowaniu się truskawek wlać mieszankę do garnka i energicznie mieszać trzepaczką przez 2 minuty.
Kisiel można podawać na ciepło lub zimno. 



Uwielbiam caprese - to taka lekka i letnia sałatka. Tym razem mam dla Was przepis na zapiekanką caprese. 

Pieczona pierś caprese


500 g filetu z kurczaka
2-3 pomidory
2 opakowania mozzarelli
sól z ziołami prowansalskimi
listki świeżej bazylii
100 ml śmietanki 30% lub oliwa

Filet pokroić na kilka cieńszych kawałków. 
Każdy oprószyć solą z ziołami prowansalskimi.
Mięso ułożyć w naczyniu do zapiekania, na każdy kawałek kłaść po 2-3 plasterki pomidora i listki bazylii.
Wierzch przykryć plasterkami mozzarelli.
Całość podlać śmietanką lub oliwą.
Zapiekać przez 30 minut w temp.180 st.C.
Podawać z opiekanymi ziemniaczkami - przepis tu https://dusiowakuchnia.pl/pieczone-ziemniaki.






Groch, fasola, soczewica - nie przepadam, ale z ciecierzycą jest zupełnie inaczej. Na blogu znajdziecie przepisy z ciecierzycą np. hummus, chrupki z ciecierzycy czy pikantna pasta. Inspirację na ciecierzycę po bretońsku zaczerpnęłam z Kwestii Smaku

Ciecierzyca po bretońsku


700 ml passaty pomidorowej
cebula
2 ząbki czosnku
olej do smażenia
100 g chorizo
puszka ciecierzycy
po pół łyżeczki: ziół prowansalskich, słodkiej papryki, pieprzu cayenne, czarnego pieprzu
duża szczypta cukru
sól do smaku

W garnku na oleju zeszklić posiekaną cebulą.
Po chwili dodać czosnek pokrojony w plasterki i przesmażyć.
Dodać chorizo w plasterkach i jeszcze chwilę smażyć.
Wlać całą zawartość puszki z ciecierzycą i zagotować.
Wlać passatę pomidorową i wsypać przyprawy, gotować około 10 minut.



Krem patissiere to smak, którego szukałam około 3 lat. Zaczęło się od deseru tajemniczego w Hotelu Velaves (klik), który nazywał się "krem domowy". Smak ten chodził za mną kilka lat, aż kiedyś przypadkiem wpadłam na pomysł, że to może angielski krem lub francuski patissiere. Kidy zostały mi żółtka po przygotowaniu bezy od razu wiedziałam, że przygotuję właśnie ten krem, który można zajadać prosto z miseczki, podawać z owocami lub nadziewać nim tarty, babeczki i inne wypieki.

Krem patissiere


500 ml mleka
100 g cukru
6 żółtek
laska wanilii
75 g mąki ziemniaczanej

Zagotować mleko z przecięta na pół laską wanilii, następnie zdjąć z palnika.
W między czasie żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę, a następnie dodać przesianą mąkę i zmiksować aż masa będzie gładka.
Masę żółtkową przelać do mlecznej ucierając trzepaczką i całość znowu podgrzewać ciągle mieszając.
Zagotować, zdjąć garnek z palnika i masę przykryć folią, aby nie powstał kożuch.