Wczoraj podałam przepis na podpłomyki owsiane i dodałam linki do innych placków, do których taka pikantna pasta z ciecierzycy będzie idealna. Ciecierzyca jest bogatym źródłem białka, ale zawiera także dużo wit.B9, żelaza, fosforu i magnezu. Jest mało kaloryczna, a zawiera dużo błonnika - idealna jest więc dla osób na diecie. Przyspiesza trawienie i obniża poziom glukozy we krwi. Poprawia wygląd skóry, paznokci i włosów. 

Pikantna pasta z ciecierzycy



puszka ciecierzycy
2 ząbki czosnku
duża łyżeczka pasty z ostrych papryczek
pół łyżeczki słodkiej papryki
4 suszone pomidory
4 łyżki oliwy (klik)
duża szczypta czosnku niedźwiedziego
sól do smaku

Z ciecierzycy odlać zalewę i wymieszać z czosnkiem, pastą z papryki, dwoma suszonymi pomidorami i przyprawami.
Zmiksować przy użyciu blendera, stopniowo dolewać oliwę do uzyskania pożądanej konsystencji.
Doprawić ewentualnie do smaku solą i wmieszać kolejne 2 suszone pomidory pokrojone i już nie miksować.
Podawać z grzankami lub innym pieczywem.





Szczęśliwego Nowego Roku kochani czytelnicy


Przepisy na Sylwestra i karnawał



DRINKI

mojito, drink, mohito



DANIA WYTRAWNE










SŁODKIE







Zapraszam Was na fotorelację z wigilijnego spotkania dla trójmiejskich blogerek, które miałam przyjemność zorganizować razem z restauracją Szafarnia 10, którą opisywałam Wam tutaj. Szef Kuchni Piotr Sawczenko przygotował na tę okazję specjalne autorskie menu. Nie zabrakło też fury prezentów od marki Kupiec i Kotanyi, zaproszenia od Bubbleologgy, a całość została spakowana w przepięknie ozdobione, pachnące choinką i anyżem torby od pracowni florystycznej z Gdańska Alexa flowers&decorations. Dziękujemy!

od lewej: Pieprz czy wanilia, ja, Kaku fashion&cook, Moje Twory Przetwory, Przepisy Aleksandry
od prawej: Kuchnia Ilony, Żona modna, Cookblog, Kuchenne Zabawy


Domowy pasztet na maślanym toście z wiśniową konfiturą i ravioli z borowikami i dynią z szałwiową nutą podbiło moje serce, pewnie dlatego, że dawno nie jadłam domowego pasztetu.






Specjalnie dla jednej z blogerek przygotowano dania wegańskie i bezglutenowe, na zdjęciu poniżej boczniaki i karczochy. 


Matias w marynacie korzennej podany na pumperniklu z konfiturą z czerwonej cebuli i śliwki wędzonej - prezentował się ciekawie, podano go w formie jakby warkocza. Korzenne śledzie teraz za mną chodzi, by zrobić je na święta.



Warzywny tatar z chutneyem cebulowym.


Tradycyjna zupa rybna (naprawdę dobra, wreszcie nie na sposób tajski) podana z krokietem z łososia, buraków i kasztana. 




Krem z zielonego groszku. 


Ah te blogerki :)


Sandacz marynowany w cytrusach z martini bianco, kapusta z miętą i groszkiem na włoski sposób, kasza gryczana z ciecierzycą. 




Risotto z ciecierzycą i groszkiem. 


Domowy sernik ze staropolską kutią. 




Mikołaj był bogaty w tym roku :). Na zdjęciu zadowolone uczestniczki spotkania i Szef Kuchni :). Dziękujemy za prezenty sponsorom, a restauracji za gościnę i kolację świąteczną. Kto nie przyszedł niech żałuje :). 








I przesyłamy widok z górnego tarasu restauracji na nocny Gdańsk... 








Ostatnio miałam chęć eksperymentowania w kuchni. Patrząc na woreczek z ciecierzycą i drugi z sezamem postanowiłam przyrządzić wegański hummus. Przygotowując hummus potrzebujemy tahini, czyli pastę sezamową, którą łatwym sposobem zrobimy w domu. Hummus idealnie smakuje na pieczywie, także takim chrupkim. 

Hummus

3 łyżki sezamu
łyżka oliwy
ząbek czosnku
łyżka soku z cytryny
pół szklanki suchej ciecierzycy
sól
1/3 szklanki zimnej wody

Dzień przed przygotowaniem hummusu, należy ciecierzycę zalać wodą i zostawić na noc.
Następnego dnia ciecierzycę odcedzić, opłukać.
Wrzucić do garnka, ponownie zalać wodą i zagotować.
Gotować około godziny, aż ciecierzyce będzie można rozgnieść w palcach, a po przekrojeniu nie będzie widać białego koloru wewnątrz.
Odcedzić ciecierzycę i zostawić do ostudzenia.
Na patelni zrumienić ziarna sezamu, które potem wrzucić razem z łyżką oliwy do miski blendera i zmiksować na pastę - tahini (możecie też użyć gotowej, kupnej w sklepie jasnej pasty).
Do gotowego tahini dodać ciecierzycę, przeciśnięty ząbek czosnku, sok z cytryny i sól. 
Miksować na gęstą pastę, a następnie dodać część zimnej wody i sprawdzić po ponownym zmiksowaniu konsystencję (moja pasta wymagała około 1/3 szklanki zimnej wody).
Gotowy hummus przełożyć do miseczki, można go polać oliwą, posypać przyprawami i ozdobić pietruszką.