Jesień to nie jest moja ulubiona pora roku, dlatego wieczory spędzałam głównie oglądając seriale oraz pracując nad ebookiem jesiennym dla Was. Na blogu pojawiło się jednak kilkanaście nowych wpisów.

Przepisy :

Kulinarne Trójmiasto:

Podróże:

Ulubieńcy września 2018

W połowie sierpnia byłam w moim ukochanym Toruniu, gdzie miałam przyjemność uczestniczyć w Święcie Toruńskiego Piernika. Przygotuję Wam na pewno vloga z tego wyjazdu i nowe wpisy o Toruniu. Dzisiaj jednak zapraszam Was na kawałek ciasta, którego wizję już miałam podczas kupowania zapasów pierników do domu :). Przygotowałam wilgotne, mocno czekoladowe brownie, o korzennym zapachu z pierniczkami i malinami w środku, którego wierzch dopełniłam kremem na bazie mascarpone, czysta rozkosz mówię Wam! Ciastem poczęstowałam aż 8 osób i wszyscy mruczeli z zachwytu! Własnie dlatego kocham piec! Spróbujcie koniecznie. P.S. Przepis bierze udział w konkursie Apetyt na Kopernika!

Pierniczkowe brownie z malinami i kremem z mascarpone

Toruń to naprawdę piękne miasto, do którego lubię wracać - na blogu znajdziecie moje kulinarne toruńskie podboje, a tutaj opisywałam Wam zeszłoroczne Święto Piernika.  Czy pamiętacie, że mój pierwszy przepis na blogu to właśnie pierniczki? :) Dzisiaj natomiast zapraszam Was na przepis, który od razu wpadł mi do głowy, kiedy zobaczyłam ten konkurs konkurs.kopernik.com.pl. Dziewczyna z nad morza, z Trójmiasta, a co u nas króluje za składnik? Oczywiście śledź! Tym sposobem skąpałam śledzia w pierniczkach i wyszedł mi korzenny, pierniczkowy śledź z nutą pomarańczy. Pierniczki dałam też nie pierwsze lepsze, bo Katarzynki z ciasta leżakowanego 12 miesięcy z edycji limitowanej (Wy możecie użyć tych łatwiej dostępnych). Do tego pieprz pomarańczowy, który świetnie podkręcił smak wszystkiego, ale jeśli go nie macie to wystarczy wymieszać pieprz ziołowy z kurkumą i suszoną skórką pomarańczową. Przepis jest banalnie prosty, a sprawdzi się nie tylko na świątecznym stole :). 

Pierniczkowe śledzie na żytniej grzance

2 sztuki filetów śledziowych w oleju
2 łyżki oleju
2 czerwone cebule
szczypta soli
2 łyżki octu balsamicznego
łyżeczka cukru trzcinowego
duża szczypta pieprzu pomarańczowego
rozkruszone 2 pierniczki
grzanka z chleba żytniego
koperek lub natka pietruszki

Śledzie wyjąć z oleju i posypać pieprzem pomarańczowym.
Cebulę pokroić w piórka i zeszklić na oleju.
Dodać szczyptę soli i pieprz pomarańczowy
Dolać ocet balsamiczny, energicznie mieszać aż odparuje, a potem dodać cukier i chwilę razem smażyć.
Dodać rozkruszone pierniczki i całość wymieszać aż czekolada się lekko roztopi.
Na grzankę wyłożyć część karmelizowanej cebuli, a na wierzch ułożyć śledzie.W wersji mniej estetycznej wymieszać śledzie z karmelizowaną cebulą i wtedy serwować na grzance.
Ozdobić zielonym - koperkiem lub natką. 





Ekologia spod strzechy to rodzinny interes prowadzony przez rodzinę Siadaków z Lubicza Dolnego, którzy zajmują się wyrobem oryginalnych i ekologicznych produktów. Pan Józef został nagrodzony pierwszym miejscem na Festiwalu w Grucznie 2013 w kategorii przetwory owocowe i warzywne. Pierwszym produktem, którym zasłynęli i który dalej cieszy się ogromnym powodzeniem jest Przysmak Chrzanowy - jego receptura była opracowywana przez 7 miesięcy! Jakie jeszcze pyszności wytwarzają i co jakich potraw można je dodawać? Czytaj dalej.



Pan Józef ze swoimi produktami pojawia się na eko targach i festiwalach. Miałam przyjemność poznać osobiście Pana Józefa na targach w Łodzi, a jeszcze wcześniej poznać Jego produkty na Darach Ziemi w Gdyni






Dzisiaj Ekologia spod strzechy to naprawdę bogaty zbiór ciekawych produktów, oprócz słynnego przysmaku chrzanowego są to np.:
- musztarda piernikowa
- chrzan z czerwoną mirabelką
- chrzan z gruszką i mirabelką
- galaretka różano-porzeczkowa
- fantazja owocowo-warzywna
- ocet z kwiatów czarnego bzu
- ocet z malin
- ocet jałowcowo-sosnowy
- chrzan bursztyn z mirabelką
- chrzan rubinowy z czerwoną porzeczką
- syrop z płatków róży
- malina na ostro.



Co najistotniejsze - wszystkie te przetwory są naturalne, ekologiczne i tradycyjne, a ponad to zaskakują pozytywnie smakami. Smakowe octy przechodzą naturalną fermentację, nie jest to po prostu ocet, do którego wrzuca się jakiś składnik i nabiera zapachu. 


Większość otrzymanych produktów przetestowałam na sobie, ale także na rodzinie i możemy stwierdzić, że produkty są najwyższej jakości, przygotowywane i opracowane z dużą dokładnością i idealnie sprawdzają się, jako dodatki do różnych dań. 
Produkt, który najbardziej mnie zachwycił i został moim ulubionym to oczywiście przysmak chrzanowy, w skład którego wchodzi chrzan, miód, ocet jabłkowy, kurkuma i przyprawy. Całość jest idealna po prostu! I do tego ten kolorek. Wspaniale sprawdził się, jako dodatek do pieczonych mięs, na zdjęciu z rolowanym schabem ze szpinakiem. 




Musztarda piernikowa przygotowywana jest z oryginalnej toruńskiej receptury z XVII w. Przygotowywana jest w dwóch wersjach: z gorczycą całą i mieloną. Musztarda pachnie, jak dojrzewający piernik. Nie jesteśmy w domu zwolennikami pierników, ale ta musztarda świetnie sprawdza się w towarzystwie serów (np. grzanka z gruszką i camembertem doprawiona tą musztardą na zdjęciu). Ta staropolska musztarda przypadnie do gustu fanom korzennych smaków.




Bardzo polubiłam się z chrzanem rubinowym - chrzan, który zyskał pyszny aromat czerwonych porzeczek i słodko-kwaśny smak mogłabym jeść nawet łyżeczką :) - po raz pierwszy doprawiłam nim surówkę z marchewki i jabłuszka, a chrzan przyjemnie podkręcił smak. 



Zaintrygował mnie ocet jałowcowo-sosnowy, jego aromat pachnie lasem i myślę, że świetnie nada się do dziczyzny, a ja podkręciłam nim smak sosu żeberek duszonych, dodatkowo ocet powoduje kruszenie mięsa i sprawdzi się też w marynatach. Każdy ze składników octu: jałowiec, sosnę i rozmaryn poddaje się oddzielnej fermentacji, które na koniec się łączy. Podobno nadaje się też świetnie do czerwonego barszczu. 




Dosyć nowym produktem jest Fantazja owocowo-warzywna z nutą pikanterii i dla mnie jakby cynamonu, która składa się z dyni, śliwki, jabłka i pieprzu cayenne. Podałam ją z dodatkiem duszonej karkówki w liściach selera i lubczyku. Tak myślę, że najbardziej będzie pasować do delikatnej piersi z kurczaka.



Chrzan Bursztynowy z mirabelką przypominał mi nieco przysmak chrzanowy, ale faktycznie wyróżnia się mirabelką, którą bardzo lubię na słodko. Przygotowałam z użyciem tego chrzanu śledzie w sosie chrzanowym, na śmietanie z jabłkami. Bursztyn i śledzie to dobre morskie połączenie :).




Reszta słoiczków czeka na skosztowanie, nie wykluczam, że podzielę się swoimi wrażeniami również. Wszystkie przepisy z tego wpisu pojawiają się na blogu niebawem. 

Produkty z Ekologii spod strzechy dostępne są w sklepiku przy ul. Jesionowej 8 w Lubiczu koło Torunia. Warto też przeglądać fanpage, aby dowiedzieć się, gdzie aktualnie ze swoimi produktami wystawia się przetwórstwo. [jeśli produkty są dostępne w Trójmieście dodam tą informację, jak sprawdzę].

Dziękuję Panu Józefowi i Jego rodzinie za to, że podzielili się ze mną swoimi skarbami :)

Od dzisiaj rozpoczyna się kolejna edycja projektu zorganizowanego przez Groupon Polska, czyli VI Tydzień Restauracji. Poprzednia akcja okazała się sporym sukcesem, dlatego zorganizowaną kolejne promocje. Mam przyjemność uczestniczyć także w tej edycji, dlatego przedstawię Wam poniżej ofertę, z której skorzystałam (restauracja ani Groupon nie mieli wpływu na jej treść, to moja subiektywna opinia). Tydzień Restauracji propaguje spędzenie wolnego czasu ze znajomymi i rodziną na wyjściu do restauracji. Akcja trwa od 25 lutego do 10 marca, a niezwykle ciekawe oferty restauracji dostępne są w kilku miastach Polski.
Dom Sushi - rest.zamknięta ul. Bohaterów Monte Cassino 38 Sopot (w bramie 3 Gracje)