Przez ostatnie kilka dni muszę jeść różne papki, a dlaczego to dowiecie się na obserwując mnie na Instagramie. Rozejrzałam się po kuchni i zobaczyłam, że jest i ona – królowa jesieni, czyli dynia. Pomyślałam, że zrobię mój ulubiony krem z dyni, ale przypomniałam sobie, że mam jeszcze bataty i tym sposobem powstał przepis na krem z dyni i batatów.

Jesienią częściej na moim stole pojawiają się dania z kaszą w roli głównej. Wciąż próbuję się z nimi polubić i ostatnio znalazłam świetne produkty marki, która jest nowością na rynku – The Green Woodpecker Trill. Są to naturalne produkty, bez żadnej chemii, w skład których wchodzi kasza lub ryż, suszone warzywa i staranie wyselekcjonowane grzyby z polskich lasów – sama natura :). To idealne rozwiązanie na szybki obiad czy lunch do pracy. U mnie na pierwszy ogień poszło kaszotto z kurkami, które może stanowić samo danie albo być dodatkiem do mięsa czy ryby. Przygotowałam dla Was moją propozycję jesiennego obiadu, czyli kaszotto z kurkami i jajkiem sadzonym. To było przepyszne!

Kaszotto z kurkami

pół okrągłego camemberta
jajko
100 g masła
100 ml białego wina (można pominąć)
łyżka nieaktywnych płatków drożdżowych
natka pietruszki
olej do smażenia jajka
6 łyżek oliwy do kaszy
3 szklanki wody lub bulionu
sól, pieprz
Na patelni rozgrzać oliwę i wsypać całą zawatość kaszotta z kurkami.
Podprażyć kaszę przez 2 minuty, a następnie wlać wino i czekać aż odparuje.
Następnie podlewać kaszę wodą lub bulionem aż ją wchłonie.
W między czasie na rozgrzanym oleju usmażyć jajko sadzone.
Na koniec wsypać do kaszy płatki drożdżowe, dodać kawałki sera camembert i masło oraz doprawić solą i pieprzem.
Podawać kaszotto z kurkami z jajkiem sadzonym i natką pietruszki. 

Nadeszła jesień i zrobiło się jakoś szaro za oknem, więc dzisiaj jesienne leczo z dynią i pieczarkami pełne kolorów i smaków. Leczo z dynią przygotowałam w moim nowym woku, który dostałam w ramach współpracy ze sklepem Tescoma.  Wok to moja ulubiona patelnia, bo raz dwa się nagrzewa i można w niej przygotować szybko dania jednogarnkowe. Ten wok ze zdjęcia jest masywny i przeznaczony do wszystkiego rodzaju kuchenek, ma dno indukcyjne ze stali nierdzewnej, posiada powłokę nieprzywierającą Teflon Classic i nienagrzewającą się rączkę. Gotowanie w takim woku to czysta przyjemność. 

Leczo z dynią i pieczarkami

2 cebule
2 ząbki czosnku
około 150 g pieczarek
pół małej dyni hokkaido
zielona i czerwona papryka
sól, świeżo mielony pieprz czarny
papryka słodka, ostra i wędzona
imbir, kurkuma, zioła włoskie
szklanka wody lub bulionu
pokrojone pomidory z puszki
olej do smażenia
natka pietruszki do posypania
W woku rozgrzać olej i przesmażyć pokrojoną cebulę.
Pod koniec dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. 
Dodać pokrojone w plasterki pieczarki i smażyć razem.
Dynię pokroić na 1-2 cm kawałki ze skórką i wrzucić na cebulę, smażyć razem około 10 minut. 
Dodać pokrojoną w kawałeczki paprykę czerwoną i zielona, wymieszać.
Zalać całość szklanką wody lub bulionu, dodać pomidory z puszki.
Doprawić do smaku wszystkimi przyprawami, dusić razem około 10 minut. 
Przed podaniem posypać natką pietruszki.
Leczo podawać z ryżem lub pieczywem.

W mojej kuchni pojawił się na jesień nowy pomocnik. Po raz pierwszy miałam okazję testować i używać blender kielichowy. Blender kielichowy Amica BTK 5011 IN to stylowe urządzenie, które jest bardzo proste w obsłudze. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o nim to zapraszam do rozwinięcia wpisu – pod przepisem znajdziecie mini recenzję. 
Na jesienną niepogodę przygotowałam zielony koktajl na bazie szpinaku, który bogaty jest w witaminę C, potas, magnez, żelazo i antyoksydanty. Banany mają wysoki indeks glikemiczny, ale są też skarbnicą potasu oraz łagodzą stany zapalne błony śluzowej żołądka. Pamiętajcie aby dostarczać sobie teraz witaminy i mikroelementy aby nie dać się chorobom :). 

Zielony koktajl – szpinak z bananem

pół paczki listków młodego szpinaku
3-4 banany
500 ml zimnego mleka (można zastąpić wodą)
sok z połowy cytryny
opcjonalnie: łyżeczka siemienia lnianego
Wszystkie składniki wrzucić do kielicha blendera i zmiksować.
Najlepiej wypić od razu, ale na drugi dzień również się nadaje.


Kilka informacji o blenderze Amica BTK5011:
– cena ok. 230 zł
– moc 800 W
szklany dzban o pojemności 1.5 litra odporny na zarysowania
– ostrza ze stali nierdzewnej
– obudowa ze stali szlachetnej + podświetlenie led
płynna regulacja prędkości od 1 do 10 i funkcja pulse
– miarka w pokrywie blendera
– możliwość mycia w zmywarce
– długość przewodu 1 m.
Ponadto wytypowałam kilka dodatkowych zalet, które przyszły mi na myśl podczas użytkowania sprzętu.
Zalety:
– bardzo estetyczny wygląd
– miksowanie produktów zimnych, gorących zup, a także kruszenie lodu
– łatwy montaż (wystarczy dzban postawić na podstawie i gotowe, nie trzeba nic przekręcać)
– funkcja zabezpieczenia przed przegrzaniem.

Co można by poprawić? 
– przydałby się tamper (ubijacz)
– uważam, że światełko LED powinno włączać się w momencie podłączenia do prądu blendera, a nie dopiero po przejściu do fazy miksowania
– blender posiada funkcję awaryjnego wyłączenia, ale producent w instrukcji zaleca miksować przez max. 2 minuty.

Podsumowując muszę napisać, że jest to bardzo dobry w stosunku ceny do jakości blender kielichowy, który sprawdzi się jako pomocnik w kuchni. Z jego pomocą można szybko przygotować koktajle owocowe i warzywne (choć nie są one idealnie gładkie), pasty i pesto ziołowe (którego przygotowanie zajmuje trochę czasu, ale efekt mnie zadowolił), domowe mleko roślinne, mrożoną kawę, zmiksować zupę na krem czy zrobić masło orzechowe.

pesto pietruszkowe

ciasteczkowa kawa mrożona
domowe mleko kokosowe

domowe masło orzechowe
domowe masło orzechowe – trochę się przy nim napracowałam, nie wyszło idealnie gładkie, ale może potrzebowało czasu jeszcze

smoothie banan ananas
Co Wy byście przygotowali w takim blenderze? 🙂

Lubię taki dodatek warzyw z grzybami np. do pieczonego kurczaka lub pieczonej karkówki.
Pieczone warzywa z pieczarkami

ziemniaki
marchewka
zwykłe pieczarki lub brązowe
ulubione przyprawy np. papryka słodka i ostra, zioła prowansalskie, kurkuma, curry
sól
oliwa
Ziemniaki pokroić na mniejsze kawałki, marchewkę w plasterki i wymieszać z pieczarkami oraz oliwą. 
Wyłożyć warzywa i grzyby na papierze do pieczenia. 
Posypać przyprawami i piec przez 45 minut w temp. 180 st.C. 

Wydaje mi się, że sezon letni już za nami. W Trójmieście codziennie wieje zimny wiatr, a temperatura spada, choć jeszcze czasem słońce próbuje się przebić przez chmury. Sezon grillowy niby też już minął, a ja proponuję zrobić szaszłyki  z marynowanego schabu w piekarniku na trochę grecki sposób. 
Greckie szaszłyki ze schabu, papryki i pieczarek

500 g schabu
2 czerwone papryki
2 papryki zielone
2 duże cebule
pół opakowania pieczarek
jogurt naturalny
greckie przyprawy do mięsa (oregano, kolendra, papryka, tymianek)
sól 
oliwa
Schab pokroić na w miarę równą kostkę, a następnie włożyć do jogurtu wymieszanego z przyprawami i zostawić na min. godzinę.
Papryki pokroić w kostkę, a cebulę w krążki.
Patyczki do szaszłyków namoczyć w zimnej wodzie na min. 30 minut.
Po tym czasie nabijać na patyczki mięso, paprykę, cebulę i pieczarki. 
Szaszłyki przed pieczeniem można skropić oliwą i posypać dodatkowo przyprawami.
Wyłożyć je na papier do pieczenia i piec przez około 30 minut w temp. 200 st. 
W połowie czasu dobrze jest przekręcić szaszłyki na drugą stronę. 
Polecam podawać z oryginalnym greckim tzatzyki – niedługo podam przepis.

Lubicie placki ziemniaczane? To spróbujcie koniecznie także tych z cukinii. Pomimo, że nie za samą cukinią jakoś nie przepadam to w formie placuszków mi smakuje. Razem z jogurtem greckim i wędzonym łososiem to super pomysł na obiad czy kolację. Polecam Wam też zakręconą tartę z cukinią i marchewką.
Placki z cukinii z wędzonym łososiem

2 średnie cukinie (ok. 500 g)
2 jajka
około 6 łyżek mąki pszennej
olej kokosowy lub rzepakowy do smażenia
sól, pieprz czarny, zioła prowansalskie
jogurt grecki lub śmietana 18%
wędzony łosoś
świeży koperek

Umyte cukinie zetrzeć na tarce – w sezonie letnim można dostać cukinie z małą ilością pestek i wtedy można je zostawiać, jeśli środek jest miękki to trzeba środek wydrążyć.
Dodać jajka, mąkę i przyprawy – wymieszać razem.
Smażyć na oleju kokosowym lub rzepakowym nakładając łyżką ciasto na patelnie i rumienić z dwóch stron.
Podawać z gęstym jogurtem greckim lub śmietaną 18% lub domowym sosem czosnkowym i kawałkami wędzonego łososia.
Ozdobić świeżym koperkiem.

Dzień dobry! Dzisiaj w sobotę mam dla Was fit przepis na śniadanie z malinami w roli głównej. Niech ten prosty przepis będzie dla Was inspiracją na śniadanie czy przekąskę. Więcej przepisów z malinami tu
Jogurt z malinami i płatkami owsianymi

2 łyżki płatków owsianych
łyżeczka miodu (ksylitolu, stewii lub innego słodzika)
garść malin
pół dużego jogurtu greckigo
mięta
Jogurt wymieszać z miodem (lub innym słodzikiem).
Na dno pucharków wsypać płatki owsiane, wlać jogurt z miodem, wsypać maliny i ozdobić miętą. 

Ostatnio na moim fanpagu – Dusiowa Kuchnia – wspominałam Wam, że mało przepisów z morelami u mnie. Przygotowałam zatem banalnie proste lody jogurtowo-morelowe. Pamiętacie słynne lody pewnej marki, które się zamrażało? 🙂 Smakują podobnie, a na pewno są o wiele zdrowsze! Więcej receptur tu – przepisy na lody.
Lody jogurtowe z morelami na patyku
 3-składnikowe

200 g jogurtu greckiego
4-6 moreli
łyżka miodu (lub ksylitolu, syropu klonowego, stewii lub cukru trzcinowego)
Z moreli usunąć pestki i pokroić owoce na mniejsze kawałki.
Jogurt wymieszać z miodem, a następnie z morelami.
Przełożyć do foremek na lody i schłodzić w zamrażalniku najlepiej przez całą noc.
Wyjęcie lodów z foremki ułatwi Wam polania pojemnika gorącą wodą z kranu, a po chwili lody „odskoczą” od brzegów i będzie można się nimi zajadać :). 

P.S. Obserwuj mnie też na Instagramie 🙂
W środku tygodnia najlepiej sprawdzają się szybko zrobione obiady, które starczą na przynajmniej 2 dni. Właśnie dlatego bardzo lubię curry z kurczakiem, które dosyć szybko się robi, nie wymaga wiele umiejętności i starcza na 2 dni. Danie można zabrać też na wynos do pracy. Polecam Wam wersję curry z dynią i kurczakiem oraz ze szpinakiem i pieczarkami.
Najprostsze curry z kurczakiem

500 g filetu z kurczaka
sól, pieprz ziołowy, curry, ostra papryka
puszka mleczka kokosowego
łyżeczka czerwonej pasty curry
olej kokosowy do smażenia
3 dymki (albo mała cebula)
czarny sezam
szczypiorek
do podania: ryż lub makaron ryżowy
Mięso pokroić w grubszą kostkę i wymieszać je z przyprawami: solą, pieprzem, curry i ostrą papryka – można dodać trochę oleju kokosowego aby przyprawy się „przykleiły”. 
Zostawić mięso na min. 30 minut aby przeszło przyprawami.
Rozgrzać olej kokosowy na patelni i wrzucić pokrojone w plasterki dymki, smażyć chwilę aż się zeszklą.
Następnie wrzucić mięso i obsmażyć je na dużej mocy palnika, co chwilę przewracając na drugą stronę. 
Wlać mleczko kokosowe, dodać pastę curry i zostawić całość pod przykrywką na około 10-15 minut.
Podawać mięso w sosie na ryżu lub makaronie ryżowym posypane szczypiorkiem i sezamem.