Druga restauracja, którą chcę polecić Wam, jako miejsce na randkę we dwoje w Gdyni to Cozzi Ristorante. Restaurację opisywałam już na blogu - o mojej pierwszej wizycie w tym miejscu przeczytacie tutaj, zajrzyjcie, bo będę się też do niej odnosić. Natomiast poprzednio opisywane restauracje (na randkę i nie tylko) znajdzie tu - klik.

Na fanpagu (klik) zachęcałam do odwiedzenia w weekend Gdyni, ponieważ będzie tam wiele atrakcji kulinarnych. Wybrane restauracje na Szlaku Kulinarnym Gdyni serwowały w różnych godzinach mini dania za 5 zł. To doskonała okazja, by zajrzeć do restauracji, w których nie mieliśmy okazji być, poznać smaki Szefa Kuchni i zrobić sobie kulinarną wędrówkę. Dodatkowo przy Infoboxie wyświetlane były wieczorami filmy kulinarne, a restauracja Coco (w centrum Waterfront) przygotowała dla fanów kulinariów, a przede wszystkim zdrowego żywienia life-cooking i warsztaty, na które wybrałam się również ja.

Ostatnio w modzie są figi, markety prześcigają się w niskich cenach, a coraz więcej restauracji proponuje je wśród sezonowych deserów. Figi mają swoje dobroczynne działanie przy niedokrwistości, chorobach żołądka oraz przeziębieniach. Zawierają też dużo potasu, a więc są przyjazne przy nadciśnieniu oraz błonnika, który obniża cholesterol. Jedzmy, więc figi na zdrowie i dla przyjemności. Proponuję Wam banalny, ale pyszny przepis na figi z miodem i jogurtem greckim. Skorzystajcie też z tych przepisów:

Figi z miodem, orzechami i jogurtem greckim
figi z miodem, figi z miodem i jogurtem greckim, deser figowy, deser z figami, przepisy z figami
jogurt grecki
figa
1-2 orzechy
3 łyżki miodu 

Jogurt wymieszać z jedną łyżką miodu i przełożyć do pucharku.
Na patelni podgrzać miód, wrzucić orzechy (bez łupin) i chwilę karmelizować.
Figę przekroić na ćwiartki, ułożyć na jogurcie.
Całość polać orzechami w miodzie.

figi z miodem, figi z miodem i jogurtem greckim, deser figowy, deser z figami, przepisy z figami

figi z miodem, figi z miodem i jogurtem greckim, deser figowy, deser z figami, przepisy z figami

Przedstawiam Wam drugą publikację blogerki kulinarnej Małgosi z bloga Trochę Inna Cukiernia, czyli "Pyszne chwasty". Pierwsza książka wydana przez autorkę "Kwiatowa uczta" bardzo mi się spodobała, zrobiła też wrażenie na moich bliskich, dlatego bardzo ucieszyłam się z kolejnej biologiczno-kulinarnej pozycji.
Chwasty dotąd znienawidzone w naszych ogródkach można pożytecznie wykorzystać i zjeść. 

Małgorzata Kalemba-Drożdż
Wydawnictwo: Pascal
Stron: 336
137 przepisów z chwastów! Naprawdę jest w czym wybierać, w większości są to przepisy proste - dla każdego, kto nie boi się eksperymentów i kocha naturę. Bierzmy to, co natura nam daje i wyrasta z ziemi. Pamiętajmy by zbierać rośliny z daleka od miejskiego zgiełku i zanieczyszczeń!
Na początku książki znajdziemy spis treści, który wygląda tak:
zielsko
jak zbierać chwasty
przepisy kulinarne z chwastami
podziękowania
bibliografia.



W rozdziale "Zielsko" autorka przedstawia opis najpopularniejszych jadalnych gatunków oraz porady, jak te chwasty zbierać, przechowywać, przetwarzać. Znajdują się też tutaj informacje o właściwościach leczniczych tych roślin oraz bardzo potrzebne fotografie obrazujące rośliny. Gdyby takie książki były na moich zajęciach podczas studiowania Biologii :). 



Po tym rozdziale teoretycznym zaczynają się przepisy kulinarne z chwastami. Bardzo spodobał mi się podział na:
sałatki
pasty i sosy
zupy
dania główne
desery i wypieki
przetwory
napoje.

Jakiś czas temu wybrałam się rowerem na łowy chwastów, co nie było łatwe w mieście i po zbiorach skusiłam się na przygotowanie austriackiej sałatki z liści mniszka według przepisu Małgosi. Choć trafiły mi się gorzkie listki mniszka (dla mnie fana rukoli były w sam raz) to cała sałatka została zjedzona ze smakiem. Przełamałam chwastofobię, jak nazywa ją autorka, u moich rodziców. 


tak wygląda moja sałatka
W książce znalazł się przepis z bloga Gosi, który testowałam już wcześniej, czyli herbatka/napar z fiołka.

moje wykonanie
Wszystkie przepisy opatrzone są fotografiami (poprawa w porównaniu do poprzedniej publikacji). Przy przepisie podana jest liczba porcji, składniki i sposób przygotowania jasno napisany.


Książka jest pięknie wydana, w twardej okładce i ma potrzebną wstążeczkę do zrobienia zakładki. "Pyszne chwasty" są tak interesującą książką, że u mnie jest większa potrzeba stąd samoprzylepne karteczki. Fotografie są autorstwa Małgosi autorki, za co książkę cenię dodatkowo, a tym bardziej widzę poprawę w porównaniu do poprzedniej książki. 






Z całego serca polecam świetnie wydaną i niezwykle interesującą, niebanalną książkę kulinarną, która zachęca do wypraw do lasu i na łąkę. Pokochajmy chwasty i jedzmy je na zdrowie :). Gosia gratuluję rewelacyjnej książki!


Książkę otrzymałam od Internetowej Księgarni Gandalf'.

Pewnego sobotniego, letniego ranka spotkałam się razem z Ewą, Iloną i Malwiną w Restauracji Pod Łososiem w Gdańsku w celu stworzenia naszego menu degustacyjnego pod okiem szefa kuchni Janusza Małyszko. To nie było moje pierwsze spotkanie z tą restauracją, dlatego wiedziałam, że będzie rewelacyjnie - w doborowym towarzystwie, przepysznie, z przekazem ogromnej wiedzy kulinarnej oraz w otoczeniu przepięknych wnętrz. O moich poprzednich wizytach warsztatowych przeczytacie tu i tu, a recenzję restauracji Pod Łososiem tutaj

Ewa i Malwina przygotowywały dania wegańskie i bezglutenowe, miały trudne zadanie, ale spisały się perfekcyjnie. Natomiast ja z Iloną zajęłyśmy się pozostałymi daniami. 



fot. Ilona
Z wege i no-gluten dań powstały:
chłodnik pomidorowo-truskawkowy (przepis tutaj)
chłodnik melonowo-ogórkowo-kokosowy
sałatka z marynowanych buraków z orzechami.




Dania, które przygotowywałam ja:
krewetka marynowana w limonce i ziołach owinięta w ziemniaka
przegrzebki z fasolą ming
baklava z botwiną i fetą z pistacjami.






Wszystkie dania były bardzo ciekawe, smakowite, a tworzenie takiego menu degustacyjnego sprawiło nam wiele radości, było niezwykle inspirujące. Dziękuję za możliwość spotkania p. Damianowi Robakowskiego, szefowi kuchni i Jego ekipie za przekazaną wiedzę i pomoc, Ewie za zaproszenie, a pozostałym dziewczynom za świetne towarzystwo i zabawę. 




Kiedy najdzie nas nagła ochota na grillowanie, albo goście są już w drodze, to polecam zrobić bardzo szybką, prostą i z dostępnych zazwyczaj składników w każdym domu. Co mnie zawsze zadziwia to fakt, że znika raz dwa i wszystkim smakuje (pomimo, że nie powinno się łączyć ogórka z pomidorem...:) ). Do tego rewelacyjny kurczak w marynacie jogurtowej i wszyscy będą zadowoleni. Poleca się też:

Szybka surówka na grilla
surówka na grilla, sałatka na grilla, sałatka do grilla, surówka do grilla
2-3 pomidory
świeży ogórek
mała cebulka
szczypiorek
trochę oleju lub oliwy
sok z połowy cytryny
sól, pieprz

Pomidora pokroić w kostkę, ogórka obrać lub nie ze skórki i również pokroić w kostkę.
Szczypiorek porwać lub posiekać drobno. 
Cebulkę sparzyć wrzątkiem i pokroić.
Wszystkie warzywa wymieszać, polać łyżką oleju lub oliwy i skropić sokiem z cytryny.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Dzisiaj w poście dominuje kuchnia fusion , czyli mieszanie tradycji z nowoczesnością, a w dodatku wymieszanie kuchni włoskiej i polskiej. Sałatka caprese standardowo przyrządzana jest z pomidorów, które tutaj zastąpiłam kaszubskimi truskawkami. Niebo w gębie - caprese truskawkowe to świetna przystawka i przekąska. 


Sałatka caprese z truskawkami
caprese z truskawkami, sałatka caprese, caprese truskawki, caprese strawberries



kulka mozzarelli
kilka truskawek
świeża bazylia
oliwa
krem balsamiczny
pieprz świeżo mielony

Mozzarellę i truskawki pokroić w plasterki.
Poukładać naprzemiennie na talerzu.
Dodać listki świeżej bazylii.
Całość posypać kolorowym pieprzem świeżo mielonym.
Skropić całość oliwą i kremem balsamicznym.

caprese z truskawkami, sałatka caprese, caprese truskawki, caprese strawberries

caprese z truskawkami, sałatka caprese, caprese truskawki, caprese strawberries


Surimi z języka japońskiego oznacza - zmielona ryba, co wyjaśnia, że surimi to paluszki ze zmielonego mięsa białych ryb. Niewiele mają wspólnego z krabem, chociaż można dostać paluszki z dodatkiem mięsa kraba. Nie jest to też zbyt wartościowy produkt, bo zawiera sporo chemii i barwników, ale od czasu do czasu zjedzony w sałatce nikomu nie zaszkodzi :). Sałatka z surimi i ananasem oraz kukurydzą i ogórkiem jest bardzo oryginalna i smaczna. Jeśli chodzi o szybszą przekąskę to polecam roladki z surimi.


Sałatka z surimi i ananasem
sałatka z surimi i ananasem, pyszna sałatka z surimi


250 g paluszków krabowych (surimi)
pół puszki krojonego ananasa
puszka kukurydzy
ogórek świeży
2 łyżki majonezu + 2 łyżki śmietany
ząbek czosnku
sól, pieprz
pół pęczka koperku

Paluszki pokroić na 1 cm kawałki i wymieszać z odsączonymi z zalewy kawałkami ananasów i kukurydzą z puszki.
Dodać posiekany w kostkę ogórek.
Majonez wymieszać ze śmietaną (lub jogurtem) i przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku.
Sałatkę wymieszać z sosem, doprawić do smaku solą i pieprzem oraz dodać posiekany koperek.

sałatka z surimi i ananasem, pyszna sałatka z surimi

sałatka z surimi i ananasem, pyszna sałatka z surimi

sałatka z surimi i ananasem, pyszna sałatka z surimi

Przepisy na Wielkanoc

JAJKA

Jajka faszerowane




Jajka faszerowane na ciepło (smażone)
Jajka faszerowane rzodkiewkami
Jajka z wędzonym łososiem i majonezem

Jajka faszerowana pastą serowo-czosnkową
Jajko w koszulce na grzance

Jajko w koszulce na wędzonym łososiu


RYBY

Śledzie w śmietanie
Śledzie z cytryną
Śledzie w sosie musztardowym

CIASTA



INNE

Carpaccio z łososia wędzonego
Roladki z kurczaka ze śliwką
Ziemniaki w plasterkach